blondyn26044 Napisano 10 Lutego 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Lutego 2017 Witam Od dłuższego czasu nie mogę poradzić sobie z plączącymi się cykadami lub błystkami. Nie wiem gdzie popełniam błąd czy w prowadzeniu przynęty czy przy wiązaniu. Cykady mam firmy Spinmad 3g. czasami jest tak, że opuszczę przynętę do dna poderwę ją ze dwa, trzy razy i już żyłka owinięta o tylną kotwiczkę, myślałem, że dzisiaj dostanę nerwicy brały ładne okonie w średnio co 3 wywierconej dziurze a tu problem z plątaniem. Zmieniłem cykadę na błystkę jaxona, zdecydowanie mniej się plątała ale też dosyć często. Nie używam ani przeponu ani agrafek. A wiąże w taki sposób, że przekładam żyłkę przez otwór w przynęcie, oplatam z 5 razy w koło żyłki, przekładam przez pętelkę w żyłce i zaciągam. Pomóżcie bo jutro jadę na cały dzień ale czy wytrzymam przy tak plączących się zestawach to nie wiem Pozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 10 Lutego 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Lutego 2017 Witaj. Spróbuj mniej agresywnie podrywać błystkę/cykadę. Często okoniom nawet bardziej odpowiada taka oszczędna praca przynęty. A jeżeli już podrywasz przynętę agresywnie, to nie opuszczaj natychmiast wędki od najwyższego położenia w kierunku lodu. Odczekaj tą sekundę, może dwie, aby wędka (i żyłka) podążały za opadającą już przynętą. Poprzez praktykę musisz te ruchy zsynchronizować. Innym dobrym sposobem, jest podrywanie błystki ruchem po skosie, zamiast w pionie. Podrywasz przynętę ruchem wędki prawo skos, lub lewo skos, jak Ci tam bardziej jest na rękę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
blondyn26044 Napisano 10 Lutego 2017 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Lutego 2017 Czyli wiązanie raczej nie ma nic wspólnego z plątaniem się przynęt a raczej sposób prowadzenia? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ozet Napisano 10 Lutego 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Lutego 2017 Moim zdaniem, rodzaj węzła nie ma wpływu na Twój problem. Decydujący jest sposób prezentacji, ale wpływ ma też konstrukcja przynęty. Mniej podatne na "łapanie" żyłki, będą błystki ciężkie, zwarte, w których środek ciężkości znajduje się nisko. Różne lekkie błystki, radośnie falujące w wodzie (często bardzo atrakcyjne dla okoni), będą częściej "chwytać" żyłkę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 10 Lutego 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Lutego 2017 Najczęściej tak właśnie zachowują się blaszki zbrojone w luźną kotwicę na kółku łącznikowym. A cykada do takich właśnie przynęt się zalicza. Podczas opadania, leci na łeb na szyję ciężkim nosem w dół, a z tyłu dynda i powiewa luźna kotwiczka, która plącze się w równie luźną żyłkę. Przy blaszkach podlodowych z wtopionym hakiem lub więcej niż jednym (ostrzem!), taki incydent, zdarza się raz, na hoho... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
blondyn26044 Napisano 10 Lutego 2017 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Lutego 2017 Jutro będę próbował opuszczać nie luzując żyłki. Cykada okazała się dość łowną przynętą przy innych błystkach, ale było by pewnie jeszcze lepiej gdyby nie to, że co chwile mi się plątała i straszyła pewnie okonie Dziękuje za wszystkie rady, jutro pewnie będzie lepiej Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 10 Lutego 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Lutego 2017 (edytowane) Piszesz, że nie używasz "przeponu", to może zacznij używać przyponu bo przepona to taki mięsień między klatką piersiową a jamą brzuszną. Ad rem, co prawda obecnie nie używam cykad ale swego czasu gdy oczarowały mnie, miałem podobny problem, którego przyczyny bardzo jasno opisał Jotes. Problem niemal znikł właśnie gdy zastosowałem przypon. Nie wiem czemu to przypisać, ale nawet cieniutki przypon stalowy np 3kg Surfstrand, w znacznym stopniu redukuje plątanie się kotwiczki. Edytowane 10 Lutego 2017 przez Alexspin Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 10 Lutego 2017 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Lutego 2017 Można niemal całkiem zniwelować skutki plątania, zakładając na kotwiczkę i kółko łącznikowe kawałek gumki/silikonu/wentyla. Ta gumka usztywni nieco to połączenie, ale nie zepsuje łowności przynęty. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się