Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Dzień dobry, czy możliwym jest żeby mechanizm antyrewersyjny utrudniał pracę kołowrotka, tzn. stawiał zbędny opór podczas zwijania żyłki ?

Czy ktoś spotkał się z takim problemem lub ewentualnie jest w stanie podpowiedzieć jak sobie z tym poradzić ? 

Dzięki z góry za wszelką pomoc

Edytowane przez Cogito
Napisano (edytowane)
19 minut temu, Cogito napisał:

czy możliwym jest żeby mechanizm antyrewersyjny utrudniał pracę kołowrotka, tzn. stawiał zbędny opór podczas zwijania żyłki ?

Wymontuj ośkę posuwu szpuli, skręć kołowrotek bez niej i sprawdź, czy i wtedy coś spowalnia. Jeśli nic nie będzie spowalniało, to znaczy, że ośka jest skrzywiona i to ona spowalnia.

...ergo sum. ;)

Edytowane przez Jotes
Napisano
Godzinę temu, Jotes napisał:

Wymontuj ośkę posuwu szpuli, skręć kołowrotek bez niej i sprawdź, czy i wtedy coś spowalnia. Jeśli nic nie będzie spowalniało, to znaczy, że ośka jest skrzywiona i to ona spowalnia.

...ergo sum. ;)

...albo pękł plastykowy wieniec w łożysku i wałeczki się zbiegły w jedno miejsce trąc się wzajemnie;

...albo zabrakło już smarowania na którymkolwiek łożysku ślizgowym;

...albo odkręciła się jakakolwiek śrubka i styka się z mechanizmem lub coś pękło i wpadło pomiędzy ruchome elementy mechanizmu;

...albo cokolwiek innego, bo prostej odpowiedzi nie ma.

Napisano

Jaki to kołowrotek (nazwa modelu), ile ma lat, czy kiedykolwiek cokolwiek w nim nasmarowałeś? Może być faktycznie  skrzywiona oś posuwu, aczkolwiek niekoniecznie. Często oś jest spasowana bardzo dokładnie w otworze na wyjściu z rotora, czasem jest tam plastikowy uszczelniacz. Gdy ośka jest zupełnie sucha i dostaną się tam drobiny kurzu czy piasku, to kołowrotek zaczyna "chodzić" wyraźnie ciężej. Nieraz wystarczy zdjąć szpulę i kapnąć ze dwie krople oleju na ośkę i kołowrotek zaczyna pracować znacznie lżej. Inną przyczyną jaka mi przychodzi do głowy, może być zatarta rolka kabłąka (prowadząca linkę). Podczas nawijania obciążonej linki przy zatartej dużej rolce kabłąka, można odnieść wrażenie cięższej pracy przekładni kołowrotka.

Napisano

Hihi. Próbowałem testować metodę małych kroczków, bo z doświadczenia wiem, że wielu autorów zakładanych podobnych tematów, robi wrzutę i znika. Co nie znaczy, że z góry zakładałem taką ewentualność w tym przypadku! Ale tak, w tej lawinie, w którejś z przyczyn tkwi cały feler. 

Napisano
W dniu 22.04.2019 o 17:59, Jotes napisał:

...bo z doświadczenia wiem, że wielu autorów zakładanych podobnych tematów, robi wrzutę i znika. Co nie znaczy, że z góry zakładałem taką ewentualność w tym przypadku! 

Rzekłeś, delikwenta "wcięło". :(Nie raczył nawet podziękować, że dla rozwiązania jego problemu administracja "rzuciła" najtęższe forumowe głowy. ;)

Napisano

Drodzy Forumowicze, gdy tylko rozwiążę problem lub skończą się możliwości, na pewno wrócę, tak nie chcę robić zbędnego spamu, pozdrawiam :)

 

W tym miejscu, co by nie zapomnieć, dziękuję serdecznie i życzę świetnej majówki !

Napisano
31 minut temu, Cogito napisał:

Drodzy Forumowicze, gdy tylko rozwiążę problem lub skończą się możliwości, na pewno wrócę, tak nie chcę robić zbędnego spamu, pozdrawiam :)

Tak trochę nie fair, bo zapodajesz temat, otrzymujesz jakieś podpowiedzi, ale już nie raczysz dać znać, czy skorzystałeś z którejś i co to dało. Każde forum ma też swoją misję uczenia i wyciągania wniosków przez czytelników, którzy również mogą trafić na dokładnie taką samą zagwozdkę. Jeśli więc zaczniesz usuwanie usterki w swoim kołowrotku, to podziel się własnymi spostrzeżeniami z czytelnikami. I ty możesz być w tych kwestiach pomocny, więc daj coś od siebie. O spam się nie martw, o ile twoje uwagi i ewentualna dyskusja nie wykroczy poza zadany temat. 

Napisano
46 minut temu, Cogito napisał:

W tym miejscu, co by nie zapomnieć, dziękuję serdecznie i życzę świetnej majówki !

OK. Zwracam honor. Jak to mówią: lepiej późno niż później. :)

Napisano (edytowane)
14 minut temu, Jotes napisał:

otrzymujesz jakieś podpowiedzi, ale już nie raczysz dać znać, czy skorzystałeś z którejś i co to dało

Słusznie, a maksyma

docendo discimus

wiecznie żywa.

Trudno pomóc innym, gdy sam człek nie wie w czym tkwi problem.

Edytowane przez Docio
Napisano

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Nie udało mi się samemu rozwiązać problemu, najprawdopodobnie jest to kwestia niskiej jakości podzespołów. Może ktoś bardziej doświadczony ode mnie po obejrzeniu go będzie w stanie coś poradzić. O ewentualnych wynikach powiadomię. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...