Jump to content

Recommended Posts

Witam kolegów wędkarzy:) Jak w tytule jestem po teście plecionki Balzer 0,14  podana wytrzymałość 10,7 kg. Do testu zachęciła mnie utrata ładnego sandacza;), I co się okazało( test powtarzany kilkukrotnie), plecionka podczas próby wagowej wytrzymała tylko 2,5 kg! Byłem przekonany że robię coś źle dlatego dla porównania w ten sam sposób sprawdziłem żyłkę 0,16 podana wytrzymałość 3 kg i żyłka wytrzymała 2,1 kg, plecionka kupiona w sklepie wędkarskim. Czy taka duża różnica jest normalna? Bo jestem w szoku

Share this post


Link to post
Share on other sites

Normalna na pewno nie jest. Towar niezgodny z opisem ale masz niewielkie szanse żeby cokolwiek udowodnić i dostać zwrot pieniędzy.

Warto poszukać opinii przed zakupem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Balzer jest dość popularną firmą w Niemczech, dlatego byłem przekonany że kupuję dobry i sprawdzony produkt, a tu proszę taka przykra niespodzianka, za 150 metrów zapłaciłem 22 euro więc cena też nie była jakoś specjalnie niska

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Darek1986 napisał:

Balzer jest dość popularną firmą w Niemczech,

To nie wykluczone, ale to już nie jest ta firma co kiedyś. Tak jak Cormoran i DAM, tak i Balzer zszedł na psy po przejęciu przez Dragona.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To na jakie plecionki skierować swój wzrok? Nie chcę kolejny raz wyrzucić kasy w błoto.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Jotes napisał:

To nie wykluczone, ale to już nie jest ta firma co kiedyś. Tak jak Cormoran i DAM, tak i Balzer zszedł na psy po przejęciu przez Dragona.

Czy aby na pewno? Nie pamiętam już która firma wykupiła te trzy firmy ale mam wielkie wątpliwości, czy w ogóle była to jakakolwiek nasza firma. Wiem, że w 1995 r DAM został przejęty przez Holendrów i nie było wesoło. Kolejna zmiana w 2001 r doprowadziła firmę na skraj bankructwa a w końcu pracownicy i klienci wykupili firmę i uratowali ją. Może jednym z tych klientów był Dragon gdyż W. Kremkus miał swój udział w naszym biznesie zanęt, które właśnie były sprzedawane w Niemczech pod marką DAM.

Ja nie pamiętam ale firma jako właściciela przedstawia zupełnie inny podmiot i choć nie ujmuje Dragon niczego, gdyż ma kilka ciekawych kart w swojej historii, to mimo wszystko mam wątpliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzebnij w historii Dragona, tam jest wszystko i jeszcze więcej. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytałem oficjalną wersję i tam ani słowa o tym przejęciu. Jest jakaś dokładniejsza? Mnie nie udało się trafić na inną a WŚ wręcz przedruk zalinkowanego tekstu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dragon na bogato jedzie.  Pół wędkarskiej Europy kupił? :)  Może dobrze by to świadczyło o naszej gospodarce ale niestety mocna to ona nie jest. Nie wiem jak jest z firmami DAM czy Balcer na pewno ich właścicielem nie jest Dragon. Właścicielem Cormorana jest od dawna Daiwa i nie jest to żadna tajemnica.

Czy Cormoran zszedł przez to niżej? Trudno mi oceniać bo nie znam ich aktualnego sprzętu. Jednak patrząc po relacji cen pomiędzy sprzętem Daiwy a Cormorana to Daiwa używa tej marki by mieć swój udział w sprzęcie z niższej półki więc trudno dużo oczekiwać.

http://www.daiwa.info.pl/kontakt

http://www.daiwa.info.pl/daiwa-doswiadczenia/historia

Edited by ryukon1975

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×