Jump to content

Wybór wagglera


Patryk2418T
 Share

Recommended Posts

Czułość spławika to jego konstrukcja i wyważenie, dopasowanie do warunków na łowisku oraz głębokości łowienia. Szybkość zmiany to ułuda, tak samo szybko zmienia się każdy przelotowy z mocowaniem jednopunktowym. Na nic jednak szybkość gdy trzeba zdjąć śruciny.

W Twoim przypadku spławik przelotowy ma zastosowanie jedynie w przypadku połowu płoci, które żerują na głębokości 5-6 m. Karpie i liny żerują na 1-2 m a tu zdecydowanie lepszy będzie spławik mocowany na stałe.

Z drugiej strony kołowrotek nie pasuje do wędziska to i spławik też może być "od pały". :) 

I jeszcze jedno. Wagglery nie są wcale aż tak czułe. Skonstruowano je do połowu na większych odległościach i jakieś subtelności są najzwyczajniej niewidoczne. Dodatkowo całkiem spora wyporność określa bezwładność i byle jaki 1,5 g będzie o wiele czulszy od 5 g wagglera.

Link to comment
Share on other sites

Wędzisko z cw 30-80 o długości 3,8 m to wędzisko gruntowe. Mikado Inazuma to kołowrotek spinningowy a nie gruntowy, przełożenie 1:5,5 wskazuje, że nie jest zbyt mocny i obciążenia 40-50 g dość szybko go wykończą. Potrzebujesz kołowrotka wielkości 300 ale do 100 pln nie znam żadnego, nawet średniej klasy.

Stosujesz wędzisko do spławika a w związku z tym nie masz jakichkolwiek korzyści z niego. Ani daleko nie zarzucisz, ani pożytku z kontroli holu, ani wygody. Jest tak dlatego, że wędzisko zaczyna pracować dopiero od obciążenia 30 g. Podejrzewam, że kompletowałeś sprzęt jak najbardziej uniwersalnie i po taniości, a to do niczego nie służy.

Możesz tym łowić, jak najbardziej, niech przynosi Ci radochę, ale pogódź się z faktem, że na tym zadowoleniu wszystko się kończy. Możesz zmieniać akcesoria spławikowe na jakie chcesz, Twoja wolna wola, ale będzie tak jak do tej pory i żaden waggler nie rozwiąże problemów jakie napotykasz, a o których nie wspomniałeś ani słowa.

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Docio napisał:

Karpie i liny żerują na 1-2 m a tu zdecydowanie lepszy będzie spławik mocowany na stałe.

No właśnie waggler mocuje się na stałe. A slider przelotowo. A co do delikatnych brań, to stworzono specjalnie dla nich antenki na delikatne brania. Jazgier długości połowy małego palca zatapia mi momentalnie antenkę slidera 12 g. 

No, ale z takim kijem to raczej na szczupaki... 

Link to comment
Share on other sites

To, że zamontujesz wagglera na stałe wiąże się z faktem gruntu nie przekraczającym wygodnego zarzucenia. Konstrukcja jest jasna, jedno oczko na kilu, czyli jest to spławik przelotowy. Może jednak czegoś nie wiem, więc proszę napisz jak zamontować na stałe waggler dla wędziska match 4,2 m przy połowie leszczy na gruncie 12 m, albo chociaż na 8 m.

Jazgarz, okoń to łapczywe ryby i niemal zawsze trzeba wyciągać im przynętę z gardła, jak się nieco zagapi. Ale już taka płotka lub lin "cmokający" robalka zostanie niezauważony przy takiej gramaturze spławika. Gdyby nie było różnicy w bezwładności to sportowcy łowiliby na sklepowe bombki szczupakowe po kilka pln a nie zamawiali zestawu spławików za kilka tysi. W ogóle z rynku zniknęłyby spławiki o gramaturza 1-3 g bo nie miałyby prawa bytu. Zastąpiłyby je inne ze specjalnymi antenkami od 6 g w górę, no bo nie ma różnicy.

Link to comment
Share on other sites

Zdecydowanie lepsza i kołowrotek do niej bardziej pasuje. Nadal jednak będzie to bardzo sztywne wędzisko. Wybitnie budżetowa produkcja Cormoran, niskiej jakości kompozyt, no i ciężki. Ten 3,85 m może ważyć nawet 300 g.

Link to comment
Share on other sites

27 minut temu, Docio napisał:

jak zamontować na stałe waggler dla wędziska match 4,2 m przy połowie leszczy na gruncie 12 m, albo chociaż na 8 m.

No nie do takich głębokości służy waggler (wiszący, zwisający), tylko do 3 m i mocowany na stałe.

Przykład

Do większych głębokości służy slider (jak sama nazwa mówi "zjeżdżający"), I do montowania sliderów.

Nie żebym chciał być bardziej papieski od Papieża, ale to ludzie mylą te dwa rodzaje spławików, a nawet łowią na nie w dowolny sposób. A to mimo wszystko jest kolosalna różnica, choćby na tych wspomnianych przez Ciebie 8 m głębokości. No bo na takiej głębokości wolałbym jednak wybrać spławik przeznaczony na głębokie łowiska i oznaczony  np 3+10 g (slider) zamiast 10+3 g (waggler). A jak wiadomo pierwsza liczba oznacza ciężar wbudowany w spławik, a druga ciężar wymagany do zaciśnięcia/założenia na żyłkę. Mimo wszystko czas opadania zestawu na dno i ustawienia się antenki jest ważny i cenny. ;)

Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, Jotes napisał:

Nie żebym chciał być bardziej papieski od Papieża, ale to ludzie mylą te dwa rodzaje spławików

I tu się zgadzam, szczególnie, że to wymysł marketingowców na zwykłe przelotowe.

 

18 minut temu, Jotes napisał:

No nie do takich głębokości służy waggler (wiszący, zwisający), tylko do 3 m i mocowany na stałe.

Proponuję zajrzeć do literatury, tej starszej. Wagglery ze swoją konstrukcją skutecznie zastąpiły wszelkie spławiki przelotowe.

 

20 minut temu, Jotes napisał:

No bo na takiej głębokości wolałbym jednak wybrać spławik przeznaczony na głębokie łowiska i oznaczony  np 3+10 g (slider) zamiast 10+3 g (waggler)

Wagglerów jest cała rodzina. Te z dociążeniem nie były pierwsze a powstały na potrzebę brań z opadu. To nieco z historii wędkarstwa. Na rynku są dostępne wszelakie wagglery, z dociążeniem i bez.

A przy okazji. Czy przypadkiem nazwa slider nie pojawiła się wraz ze spławikami Cralusso?

Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, Patryk2418T napisał:

Z około 10m od pomostu, głównie chce płotki połowić :) Głębokość z 5m 

Zwykły przeloty 3 g powinien Ci wystarczyć albo odpowiednik waggler, skoro się przy nim upierasz. Żyłka główna 0,16-0,18 mm i nie wiem jakie masz przelotki na szczytówce, bo potrzebny będzie stoper.

Link to comment
Share on other sites

2 hours ago, Patryk2418T said:

Poprzeglądałem trochę spławiki i chyba dobre są wagglery marki Expert, tylko ile wziąć gramowy. 

Expert jest dobry w swojej cenie, wykończone akceptowalne, opisane tak jak trzeba. Poszukaj sobie modeli 201-50 i 203-60. Jeden z nich ma wbudowane obciążenie. Węglowa antenka zapewnia dużą czułość i te dwa modele świetnie sprawdzają się do łowienia płoci.

Jotes wysłał Ci linkę do bardzo dobrych wagglerów ale zacznij bardziej budżetowo ;) Zniszczenie spławika za który możesz kupić cztery Experty może być bolesne. Na to przyjdzie czas kiedy nauczysz się łowić.

 

2 hours ago, Patryk2418T said:

Z około 10m od pomostu, głównie chce płotki połowić :) Głębokość z 5m 

Z 5 m czyli może też być 3.5 m albo 4 m. Wybierz coś z dociążeniem wstępnym, może 2+2g albo 3+2g. Nie będziesz łowił w słoiku i brzegi będą opadać pod kątem mniejszym niż 90 stopni. Ryby biorą na spadku albo styku z płaskim dnem. 

Edited by zwykły michał
Literówka że aż mi wstyd
Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, Docio napisał:

Proponuję zajrzeć do literatury, tej starszej. Wagglery ze swoją konstrukcją skutecznie zastąpiły wszelkie spławiki przelotowe.

Zajrzyj. Wyżej napisałem, że to ludzie mylą wszystko (zwłaszcza w "literaturze" sprzed ostatniego zlodowacenia), Ty również ulegasz archaizmom przez lata utartym za pewnik. 

Czytaj wypowiedź Luka.

I jeszcze jedno. 

A tak przy okazji, to ja też łowię belgijską odmianą metody angielskiej. ;)

Link to comment
Share on other sites

I to ma mnie przekonać, że ktoś myli pojęcia lub ustala swoje własne kanony, które z prawdą nie mają nic wspólnego? No to i ja Cię odeślę ale do twórców spławików typu waggler, od których wszystko się zaczęło.

z dociążeniem, tak dla kontrastu, pierwszy w kolejce choć powstał zdecydowanie później;

bez dociążenia, a może to nie waggler tylko twórca (nie mylić z wytwórcą) sobie tak wymyślił?

bez dociążenia;

bez dociążenia;

I to jest pewnik, jest zdjęcie, jest opis. Może jestem archaiczny ale nazywam rzeczy takie jakie są. A czy jestem sam? Na pewno nie. Jestem, jak wielu, odporny na reklamę i wciskanie kitu. Jeśli ktoś mówi/pisze o metodzie feeder klasycznej, to nawet się nie odzywam, bo wiem, że to walka z wiatrakami. A jeśli istnieje taka metoda, to czemu jej nie ma w licencjach połowowych, za to wszędzie jest metoda gruntowa? Podobnie jest ze spinningiem, choć niektórzy zaprzeczą, że tak łowią, bo łowią na casting. Niewielu rozumie, że to jedna i ta sama metoda a różnica polega na sprzęcie.

Wszystkie z linków to wagglery, więc proszę przestać epatować "reklamą" Cralusso, młodzież chce wiedzy nie reklamy. :)  A jakby było mało, to tutaj jest pełna oferta tych co wymyślili ten spławik.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...