Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Dzień dobry, 

Potrzebuję wagglera do łowienia z brzegu na jeziorem i stawem. Jaką firmę polecacie i jakie gramatury kupić wagglerów. Ws wynosi od 30 do 80g, 3,8m długość kija Jaxon, kołowrotek 2000 Mikado Inazuma. Z góry dziękuję za pomoc :)

Napisano

Czułość spławika to jego konstrukcja i wyważenie, dopasowanie do warunków na łowisku oraz głębokości łowienia. Szybkość zmiany to ułuda, tak samo szybko zmienia się każdy przelotowy z mocowaniem jednopunktowym. Na nic jednak szybkość gdy trzeba zdjąć śruciny.

W Twoim przypadku spławik przelotowy ma zastosowanie jedynie w przypadku połowu płoci, które żerują na głębokości 5-6 m. Karpie i liny żerują na 1-2 m a tu zdecydowanie lepszy będzie spławik mocowany na stałe.

Z drugiej strony kołowrotek nie pasuje do wędziska to i spławik też może być "od pały". :) 

I jeszcze jedno. Wagglery nie są wcale aż tak czułe. Skonstruowano je do połowu na większych odległościach i jakieś subtelności są najzwyczajniej niewidoczne. Dodatkowo całkiem spora wyporność określa bezwładność i byle jaki 1,5 g będzie o wiele czulszy od 5 g wagglera.

Napisano (edytowane)

Właśnie mam spławik stały 2g, ale chcę go zmienić na wagglera. Powiedz mi jaki kołowrotek będzie najlepszy do mojego wędziska. Cena maks 100zł

Edytowane przez Patryk2418T
Napisano

Wędzisko z cw 30-80 o długości 3,8 m to wędzisko gruntowe. Mikado Inazuma to kołowrotek spinningowy a nie gruntowy, przełożenie 1:5,5 wskazuje, że nie jest zbyt mocny i obciążenia 40-50 g dość szybko go wykończą. Potrzebujesz kołowrotka wielkości 300 ale do 100 pln nie znam żadnego, nawet średniej klasy.

Stosujesz wędzisko do spławika a w związku z tym nie masz jakichkolwiek korzyści z niego. Ani daleko nie zarzucisz, ani pożytku z kontroli holu, ani wygody. Jest tak dlatego, że wędzisko zaczyna pracować dopiero od obciążenia 30 g. Podejrzewam, że kompletowałeś sprzęt jak najbardziej uniwersalnie i po taniości, a to do niczego nie służy.

Możesz tym łowić, jak najbardziej, niech przynosi Ci radochę, ale pogódź się z faktem, że na tym zadowoleniu wszystko się kończy. Możesz zmieniać akcesoria spławikowe na jakie chcesz, Twoja wolna wola, ale będzie tak jak do tej pory i żaden waggler nie rozwiąże problemów jakie napotykasz, a o których nie wspomniałeś ani słowa.

Napisano
6 godzin temu, Docio napisał:

Karpie i liny żerują na 1-2 m a tu zdecydowanie lepszy będzie spławik mocowany na stałe.

No właśnie waggler mocuje się na stałe. A slider przelotowo. A co do delikatnych brań, to stworzono specjalnie dla nich antenki na delikatne brania. Jazgier długości połowy małego palca zatapia mi momentalnie antenkę slidera 12 g. 

No, ale z takim kijem to raczej na szczupaki... 

Napisano

To, że zamontujesz wagglera na stałe wiąże się z faktem gruntu nie przekraczającym wygodnego zarzucenia. Konstrukcja jest jasna, jedno oczko na kilu, czyli jest to spławik przelotowy. Może jednak czegoś nie wiem, więc proszę napisz jak zamontować na stałe waggler dla wędziska match 4,2 m przy połowie leszczy na gruncie 12 m, albo chociaż na 8 m.

Jazgarz, okoń to łapczywe ryby i niemal zawsze trzeba wyciągać im przynętę z gardła, jak się nieco zagapi. Ale już taka płotka lub lin "cmokający" robalka zostanie niezauważony przy takiej gramaturze spławika. Gdyby nie było różnicy w bezwładności to sportowcy łowiliby na sklepowe bombki szczupakowe po kilka pln a nie zamawiali zestawu spławików za kilka tysi. W ogóle z rynku zniknęłyby spławiki o gramaturza 1-3 g bo nie miałyby prawa bytu. Zastąpiłyby je inne ze specjalnymi antenkami od 6 g w górę, no bo nie ma różnicy.

Napisano (edytowane)

Ok, czyli wędka od jaxona nie nadaje się na spławik... A co powiecie na tą wędkę? Nie ma kołowrotka założonego ale stan jest dobry. 

PS. :Wędki mam po ojcu, który już nie żyje. 

IMG_20200518_200201.jpg

Edytowane przez Patryk2418T
Napisano

Zdecydowanie lepsza i kołowrotek do niej bardziej pasuje. Nadal jednak będzie to bardzo sztywne wędzisko. Wybitnie budżetowa produkcja Cormoran, niskiej jakości kompozyt, no i ciężki. Ten 3,85 m może ważyć nawet 300 g.

Napisano (edytowane)

Jak daleko chcesz zarzucać zestaw? Jak głęboko chcesz łowić? Jakiej wielkości ryby przewidujesz łowić?

Edytowane przez Docio
Napisano
27 minut temu, Docio napisał:

jak zamontować na stałe waggler dla wędziska match 4,2 m przy połowie leszczy na gruncie 12 m, albo chociaż na 8 m.

No nie do takich głębokości służy waggler (wiszący, zwisający), tylko do 3 m i mocowany na stałe.

Przykład

Do większych głębokości służy slider (jak sama nazwa mówi "zjeżdżający"), I do montowania sliderów.

Nie żebym chciał być bardziej papieski od Papieża, ale to ludzie mylą te dwa rodzaje spławików, a nawet łowią na nie w dowolny sposób. A to mimo wszystko jest kolosalna różnica, choćby na tych wspomnianych przez Ciebie 8 m głębokości. No bo na takiej głębokości wolałbym jednak wybrać spławik przeznaczony na głębokie łowiska i oznaczony  np 3+10 g (slider) zamiast 10+3 g (waggler). A jak wiadomo pierwsza liczba oznacza ciężar wbudowany w spławik, a druga ciężar wymagany do zaciśnięcia/założenia na żyłkę. Mimo wszystko czas opadania zestawu na dno i ustawienia się antenki jest ważny i cenny. ;)

Napisano
17 minut temu, Jotes napisał:

Nie żebym chciał być bardziej papieski od Papieża, ale to ludzie mylą te dwa rodzaje spławików

I tu się zgadzam, szczególnie, że to wymysł marketingowców na zwykłe przelotowe.

 

18 minut temu, Jotes napisał:

No nie do takich głębokości służy waggler (wiszący, zwisający), tylko do 3 m i mocowany na stałe.

Proponuję zajrzeć do literatury, tej starszej. Wagglery ze swoją konstrukcją skutecznie zastąpiły wszelkie spławiki przelotowe.

 

20 minut temu, Jotes napisał:

No bo na takiej głębokości wolałbym jednak wybrać spławik przeznaczony na głębokie łowiska i oznaczony  np 3+10 g (slider) zamiast 10+3 g (waggler)

Wagglerów jest cała rodzina. Te z dociążeniem nie były pierwsze a powstały na potrzebę brań z opadu. To nieco z historii wędkarstwa. Na rynku są dostępne wszelakie wagglery, z dociążeniem i bez.

A przy okazji. Czy przypadkiem nazwa slider nie pojawiła się wraz ze spławikami Cralusso?

Napisano
32 minuty temu, Patryk2418T napisał:

Z około 10m od pomostu, głównie chce płotki połowić :) Głębokość z 5m 

Zwykły przeloty 3 g powinien Ci wystarczyć albo odpowiednik waggler, skoro się przy nim upierasz. Żyłka główna 0,16-0,18 mm i nie wiem jakie masz przelotki na szczytówce, bo potrzebny będzie stoper.

Napisano (edytowane)
2 hours ago, Patryk2418T said:

Poprzeglądałem trochę spławiki i chyba dobre są wagglery marki Expert, tylko ile wziąć gramowy. 

Expert jest dobry w swojej cenie, wykończone akceptowalne, opisane tak jak trzeba. Poszukaj sobie modeli 201-50 i 203-60. Jeden z nich ma wbudowane obciążenie. Węglowa antenka zapewnia dużą czułość i te dwa modele świetnie sprawdzają się do łowienia płoci.

Jotes wysłał Ci linkę do bardzo dobrych wagglerów ale zacznij bardziej budżetowo ;) Zniszczenie spławika za który możesz kupić cztery Experty może być bolesne. Na to przyjdzie czas kiedy nauczysz się łowić.

 

2 hours ago, Patryk2418T said:

Z około 10m od pomostu, głównie chce płotki połowić :) Głębokość z 5m 

Z 5 m czyli może też być 3.5 m albo 4 m. Wybierz coś z dociążeniem wstępnym, może 2+2g albo 3+2g. Nie będziesz łowił w słoiku i brzegi będą opadać pod kątem mniejszym niż 90 stopni. Ryby biorą na spadku albo styku z płaskim dnem. 

Edytowane przez zwykły michał
Literówka że aż mi wstyd
Napisano
16 minut temu, Docio napisał:

Proponuję zajrzeć do literatury, tej starszej. Wagglery ze swoją konstrukcją skutecznie zastąpiły wszelkie spławiki przelotowe.

Zajrzyj. Wyżej napisałem, że to ludzie mylą wszystko (zwłaszcza w "literaturze" sprzed ostatniego zlodowacenia), Ty również ulegasz archaizmom przez lata utartym za pewnik. 

Czytaj wypowiedź Luka.

I jeszcze jedno. 

A tak przy okazji, to ja też łowię belgijską odmianą metody angielskiej. ;)

Napisano

I to ma mnie przekonać, że ktoś myli pojęcia lub ustala swoje własne kanony, które z prawdą nie mają nic wspólnego? No to i ja Cię odeślę ale do twórców spławików typu waggler, od których wszystko się zaczęło.

z dociążeniem, tak dla kontrastu, pierwszy w kolejce choć powstał zdecydowanie później;

bez dociążenia, a może to nie waggler tylko twórca (nie mylić z wytwórcą) sobie tak wymyślił?

bez dociążenia;

bez dociążenia;

I to jest pewnik, jest zdjęcie, jest opis. Może jestem archaiczny ale nazywam rzeczy takie jakie są. A czy jestem sam? Na pewno nie. Jestem, jak wielu, odporny na reklamę i wciskanie kitu. Jeśli ktoś mówi/pisze o metodzie feeder klasycznej, to nawet się nie odzywam, bo wiem, że to walka z wiatrakami. A jeśli istnieje taka metoda, to czemu jej nie ma w licencjach połowowych, za to wszędzie jest metoda gruntowa? Podobnie jest ze spinningiem, choć niektórzy zaprzeczą, że tak łowią, bo łowią na casting. Niewielu rozumie, że to jedna i ta sama metoda a różnica polega na sprzęcie.

Wszystkie z linków to wagglery, więc proszę przestać epatować "reklamą" Cralusso, młodzież chce wiedzy nie reklamy. :)  A jakby było mało, to tutaj jest pełna oferta tych co wymyślili ten spławik.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...