Jump to content

Pierwszy zestaw castingowy


Recommended Posts

Witam,

od jakiegoś czasu interesował mnie zestaw Castingowy, chociaż nigdy go w rękach nie miałem doszedłem do wniosku, że spróbuje swoich sił i zamówie jakieś graty.

Wybór padł na :
kij Daiwa Powermesh 2m 8‑35g oraz rolka  
Abu Garcia Revo MGXtreme 2 

jak teraz ogladam youtube i ludzi ktorzy rzucaja na casta to mówią często o przynętach 40-60-80-100gram i więcej... i tak zastanawiam się czy ten zestaw to nie jest czasem strzał w kolano ^_^ 

czy te wędzisko jest w stanie obslużyć większe gabaryty, lub czy ta rolka to ogarnie, bo w sumie drugi kij można zawsze dokupić o wyższej gramaturze...ale zamysl był kupienia czegoś bardziej uniwersalnego..

wiem, że nie ma zestawów uniwersalnych, ale chcialem w sumie bardziej nastawić się na szczupaczka i sandacza...  

Pozdrawiam Krystian

Link to comment
Share on other sites

dziekuje za odpowiedz :), dzisiaj właśne otrzymałem paczuche ze sprzętem i prezentuje się to bardzo ładnie :D oczywiscie wizualnie bo czy to działa to dowiem się już nad wodą.., a ciężko znależć jakąś recenzje czy opinie o tym kiju..  pozostało mi tylko zakup ciekawych przynęt i ogień :D może masz coś sprawdzonego, godnego polecenia ? :) 

Pozdrawiam

 

Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze, nie przesadź z grubością linki, ale też nie nawijaj zbyt cienkiej, bo na początku musisz liczyć się z "odstrzałami". Linka powinna spełniać 3 warunki: niezbyt gruba, mocna i tania. Takie warunki spełnia DAM Crosspower 4X 0,17 wbrew pozorom i cenie, jest mocna jak lina cumownicza, choć znacznie przegrubiona i szumi na przelotkach, ale ograniczy Ci "odstrzały", a przy tej cenie nie będzie szkoda utraconych metrów.

Jeśli chodzi o przynęty, to na początek polecam Algę 3, Gnoma 2 i Kalewa 2. Tanie, nie będzie wielkiej straty, gdy odlecą bezpowrotnie w kosmos, a jednocześnie są lotne i doskonałe do nauki pierwszych rzutów.

Gdy osiągniesz poziom poniżej 1 "odstrzału" na godzinę, polecam wymianę plecionki na Fine Braid 0,14, a amunicję uzupełnić wszelkiego rodzaju Sliderami, Gliderami itp. bezsterowcami zarówno tonącymi jak i pływającymi. Ogólnie rzecz biorąc każda przynęta spinningowa może być użyta w castingu, tyle, że te w/w grupy woblerów są do tej odmiany spinningu w szczególności dedykowane.

Pozdrawiam i życzę "połamania" ;)

Edited by Alexspin
Link to comment
Share on other sites

Witam,
Dzięki wielkie Alex za pomoc, przetestuje te uwagi napewno :) 
Jestem właśnie po pierwszym polowaniu i było słaboo.. właśnie odstrzeliłem 3 gumy w ciagu kilku minut.. w sumie to dłuzej wiązałem nową przynęte jak ją traciłem.. hehe ^^ no i do tego wszystkiego jeszcze co ktorys rzut to miazga na szpuli.. ciezko bylo dojsc do ustawien w ktorych moglem rzucic kawalek przed siebie a jednoczesnie nie robic brody.. takze jeszcze sporo przedemna mam nadzieje, że z każdym razem bedzie tylko lepiej :) 
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje za pomoc :)


Ps. aktualnie mam plecionke 0.11.. mysle, ze czas zmienic ją na 0.2 lub tą przez Ciebie polecana 0.17, ale wydaje mi sie, że między nimi wieliej różnicy nie będzie 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Przeczytałem 2 razy :D hehe,  planuje na caly grudzien oplacic karte i bede probował :D bylem dzisiaj w wedkarskim i przewinal mi plecionke tym razem na 0.12 do 9kg.. pytalem o tą grubszą to marudzil pod nosem, że bede na nia wyciagal ryby a nie uboty ^^ i że rzuty bedą dalsze.. no nic musialem grzecznie pokiwać głową i przyjąć to na klate :P hehe  takze mam teraz swiezutka plecionke, i wzialem od niego kilka obrotowek nr 3 4 i 6, i do tego jakas gume savage czy jakos tak z główką 7,5g.., także teraz zostaje mi tylko trening, no i w sumie nie do konca jeszcze rozumiem ustawienie tych hamulców, bo u mnie nie ma magnetycznego, jest tylko pokretło min i max, a z lewej strony sa 2 pokretla, jedno jest do walki z ryba a drugie tez do szpuli.. tylko pytanie jak to regulować.. bo juz sam zgłupiałem

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli hamulec jest na szpuli to jest to hamulec odśrodkowy, jeżeli jest on na obudowie multiplikatora to jest to hamulec magnetyczny. Po stronie korby masz hamulec walki oraz pokrętło czyli docisk szpuli.

Z tego co pisał jeden kolega, hamulec odśrodkowy służy do spowolnia szpuli w pierwszej fazie lotu.

Jeśli chodzi o docisk szpuli, jeżeli podczas lotu występują często brody, ustawisz tak docisk żeby luźna przynęta powoli spadała po zwolnieniu szpuli.

Ja po kilkunastu godzinach ustawiłem docisk tak, żeby szpula była sztywna na boki. Żeby sprawdzić czy jest sztywna, kładę palec na szpuli (tak jakbyś wyhamował podczas lotu) i próbuje przesuwać ją na boki. Jeżeli jest sztywna to luzuje hamulec, aż do momentu gdy zaczyna się telepać, wtedy dokręcam. 

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, spoksiasty napisał:

(...)bylem dzisiaj w wedkarskim i przewinal mi plecionke tym razem na 0.12 do 9kg.. pytalem o tą grubszą to marudzil pod nosem, że bede na nia wyciagal ryby a nie uboty ^^(...)

Mądry sprzedawca. Co prawda możesz mieć nieco więcej odstrzałów, ale grubość plecionki w zupełności wystarczająca do łowienia. Ja w zestawie z wędziskiem np. 7-21g/15lb używam plecionki 0,06 i to w zupełności wystarcza. Sugerowałem Ci grubsze w celu ograniczenia odstrzałów, ale może będziesz miał szczęście jak ja - przez 3 lata odstrzeliłem zaledwie kilka sztuk.

8 godzin temu, spoksiasty napisał:

(...) nie do konca jeszcze rozumiem ustawienie tych hamulców, bo u mnie nie ma magnetycznego, jest tylko pokretło min i max, a z lewej strony sa 2 pokretla, jedno jest do walki z ryba a drugie tez do szpuli.. tylko pytanie jak to regulować.. bo juz sam zgłupiałem

To pokrętło na prawym panelu "min/max" to jest hamulec magnetyczny. Niektóre multiplikatory mają jeszcze oznaczenia cyfrowe poszczególnych stopni hamowania, ale to nie jest konieczny element. Przy lekkich przynętach dokręcasz (w kierunku "max"), przy cięższych luzujesz. Zbyt słabe dokręcenie magnetyku może powodować zwiększoną ilość bród, zbyt mocne skutkuje skróceniem odległości rzutów. Do "złotego środka" musisz dojść eksperymentalnie eksperymentalnie.

Na lewym panelu masz dwa pokrętła, ta duża gwiazda to hamulec walki, spełnia tę samą rolę co hamulec w stałoszpulowcu, osobiście ustawiam go w połowie zakresu, żeby mieć manewr zarówno do poluzowania, jak i dokręcenia w trakcie holu. To mniejsze pokrętło to docisk szpuli, bardzo przyzwoicie opisał operowanie nimi Dominik. Tym samym pokrętłem regulujesz docisk przy zmianie ciężaru przynęty, tak aby po odblokowaniu szpuli opadała swobodnie pod własnym ciężarem, ale bardzo powoli.

To tyle z teorii, startuj nad wodę i "połamania"... ;)

Ps

Hamulec magnetyczny ustawiam biorąc pod uwagę nie tylko ciężar przynęty, ale również jej tzw "lotność".

Edited by Alexspin
Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, spoksiasty napisał:

...bylem dzisiaj w wedkarskim i przewinal mi plecionke tym razem na 0.12 do 9kg.. pytalem o tą grubszą to marudzil pod nosem, że bede na nia wyciagal ryby a nie uboty ...

Nie należy popadać w przesadę, ani ulegać marketingowym danym. Dlaczego o tym piszę? Powód jest prosty, akurat spoglądam na pudełko Power Pro 0,23mm -  producent dla (teoretycznego) przekroju 0,23mm, podaje wytrzymałość 9 kg (ok. 20 funtów).
Niestety, okazuje się, że po przebyciu oceanu, w naszych sklepach, linka staje się nagle blisko dwukrotnie mocniejsza.

Link to comment
Share on other sites

Hejka,

no ja nawet nie wiem jakiego producenta plecionke nawinal.. ale mysle, ze do nauki bedzie git... nie ma co sie narazie martwic szczegolami. Juz nie moge sie doczekac odbioru karty i wykupienia pozwolenia.. w koncu na legalu bede mogl pojsc nad wode i przetestowac te ustawienia jak i przynety :D chyba nagram filmik z tego pierwszego wyjscia i tych idealnych rzutów :P w sumie to nawet bedziecie mogli nie dosc, ze ocenic to moze cos wiecej podpowiedziec.. co rrobie zle :D 

Jak juz bedzie po.., to z miła checia podziele sie wrażeniami :D 
Pozdrowionka i dziekuje za pomoc :)

 

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, RBTS napisał:

Nie należy popadać w przesadę, ani ulegać marketingowym danym. Dlaczego o tym piszę? Powód jest prosty, akurat spoglądam na pudełko Power Pro 0,23mm -  producent dla (teoretycznego) przekroju 0,23mm, podaje wytrzymałość 9 kg (ok. 20 funtów).
Niestety, okazuje się, że po przebyciu oceanu, w naszych sklepach, linka staje się nagle blisko dwukrotnie mocniejsza.

Normalna praktyka naszych dystrybutorów. Po prostu "nie rozróżniają" kilogramów i funtów. Przecież łatwiej sprzedać linkę, która ma moc 20kg niż 9kg(20 lbs), a naiwni to "kupują". Od dawna kupując linkę z polskiej dystrybucji, deklarowaną wytrzymałość w kilogramach mnożę przez 0,41 i uzyskuję rzeczywistą wytrzymałość, co przeważnie potwierdza się w praktyce.

12 godzin temu, Dominik33355 napisał:

Na niektórych linkach piszę "Fish up to" co oznacza maksymalną wielkość ryby którą można wyciągnąć na tą żyłkę. Na pewno jaxon tak robi, takich linek unikam szerokim łukiem 

Plecionek JAXONA również unikam jak ognia, ale nie z tej przyczyny, o której piszesz. Zauważ, że to określenie mocy linki "Fish up to" jest bardzo zbliżone do wytrzymałości linki właśnie w funtach. Oczywiście JAXON również "nie odróżnia" kg od lb. To byłoby - jeśli ma się tę wiedzę - do przyjęcia, ale linki JAXONA mają wyjątkowo kiepski splot i szumią na przelotkach niemal jak skoczek narciarski na rozbiegu, ale to też "od bidy" dałoby się przeżyć, gdyby nie miały tendencji do rozwarstwiania się po zaledwie kilku godzinach intensywnego spinningowania i nie byłyby niemal dwukrotnie "przegrubione" w stosunku do deklaracji na etykiecie. Ich żyłek nie używałem nigdy, więc na ten temat się nie wypowiem.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czy mogę reklamować na YouTube jest kilka filmów na temat ustawienia multiplikatora, bardzo polecam Wędkarskie Dylematy.

Druga sprawa szukam recenzji na temat jaki kij wybrać (bardziej producenta) czy Abu Garcia jest lepszy niż Daiwa a może chińczyk Kastking. Na początek niechcę kupować drogiego sprzętu bo nie wiem co to będzie (jak na razie jestem strasznie napalony) 

Rozglądałem się i na pewno chce zacząć od takich które mają od 7 do 21g. Abu można kupić do 200zl. Czekam na wasze opinie.

Dzięki i pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem chcesz zacząć troszkę zbyt nisko, radziłbym nieco większy cw. Jak pisałem, dobrym początkiem byłby chc-25-78-214 wędzisko niedrogie, a dobre. Po przetrenowaniu takiego średniego zestawu mógłbyś wybrać drogę w górę lub w dół z cw, to co Cię bardziej wciąga. Na multiplikatorze gorąco radzę nie oszczędzać, najlepszy byłby Tatula dość drogi, ale niezawodny i spokojnie będziesz mógł z nim zejść w zestawie z odpowiednim wędziskiem nawet blisko 4g (po dobrym treningu), a w górę do 60g, więc jest dość uniwersalny. Nie przesadź też z grubością plecionki. Żeby zminimalizować odstrzały zastosuj na początek plecionkę w granicach 0,18, a gdy nabierzesz wprawy zejdź do 0,14. To w zupełności wystarczy

Między innymi mam zestaw (wędzisko 7-21g+Tatula ze szpulą 5,6g z Aliexpress+łożyska ceramiczne+plecionka 0,06), którym w pełnym komforcie obsługuję przynęty nawet <5g, uzyskując odległości rzutu w granicach 10-15m. Generalnie używam niemal wyłącznie (za wyjątkiem ultra lighta 1-4g) Tatuli, mam 3 szt z różnymi szpulami 5,6g, 10.3g, 16,7g i 17,9g używanymi w zależności od wędziska.

Trenuj i nie zniechęcaj się.:)

Edited by Alexspin
Link to comment
Share on other sites

W dniu 22.11.2020 o 11:51, tomis12 napisał:

Druga sprawa szukam recenzji na temat jaki kij wybrać (bardziej producenta) czy Abu Garcia jest lepszy niż Daiwa a może chińczyk Kastking. Na początek niechcę kupować drogiego sprzętu...

Wszystkie robione w Chinach. Kilka miesięcy temu rozmawialiśmy o wielkim skoku technologicznym wyrobów chińskich. Nie muszą już wysyłać szpiegów do obcych fabryk, bo to same fabryki do nich przyszły. Technologię produkcji oraz niektóre materiały mają. Tych najlepszych mieć nie będą tak jak kompleksowej kontroli jakości, więc odpowiedź na drugie zdanie sama się nasuwa. Drugie zdanie zawiera też inną odpowiedź. Jak kupisz totalną zabawkę z całą gamą niedociągnięć technologicznych, to możesz sobie całkiem zepsuć chęć na ten typ połowu.

Cena to wyrób + marka. W cenie może być nawet 50% wartości za markę i Daiwa wyraźnie dała o tym kilka lat temu sygnał otwierając kilka filii w egzotycznych krajach jak Rumunia, Litwa, Wietnam, Chiny czy Szkocja, z cenami do jakich absolutnie nie jesteśmy przyzwyczajeni. Chyba pierwszym takim wyrobem był z rumuńskiej dystrybucji kołowrotek Daiwa Boxer, który z pełną żyłki szpulą był sprzedawany za 100,- Od razu zdobył miano podróby ale chętni na nazwę zawsze się znajdą. Jedynie Szkocja dość wysoko się ceni ale zapewne wynika to z przelicznika walut, tamtejszych kosztów oraz podatków, i nierealnie drogich, ogólnie, wyrobów "luksusowych" na wyspach. Produkcja w Japonii i Malezji stoi na niezmienionym poziomie cenowym i od razu po tym widać różnicę. Tu też wynagrodzenie pracowników oraz koszt surowców daje o sobie znać ale mentalność pracowników, podejście do wykonywanej pracy jest takie jakie jest i mucha nie siada. Możliwość wypuszczenia bubla, podejrzewam, że jest poniżej 0%. ;) 

Abu Garcia od dawna nie błysnęła jakimkolwiek wyrobem, nie słychać też aby jakiś wyrób był fatalny lub totalnie sknocony. Nie można pominąć faktu, że Abu Garcia to nie samotna marka a całkiem sporo znanych marek pracujących na jej wizerunek, znanych i to na naszym rynku. Nazwy takie jak Hardy, Penn, czy Berkley lub Fenwick na pewno nie są obce i całkiem dobrze się kojarzą.

Wybór jednak należy do Ciebie i jeśli nikt nie miał możliwości posiadać wszystkich trzech wędzisk, to najzwyczajniej nie jest w stanie Ci doradzić. Porównaj detale z opisów, wizualne długości rękojeści, z czego są wykonane, jakie są przelotki, itp.

Link to comment
Share on other sites

Witam Panowie,

Od tygodnia codziennie chodziłem na rybki, kilka dni zaczynalem okolo 15 do 17 i teraz weekend od 6 do 10... i nic, kompletnie nic.. zakładałem gumy woblery obrotowki.. ciezkie przynety jak i lzejsze i lipa..

mozliwe, ze cos robie zle albo po prostu mam pecha nie wiem..  takze pytanie do was : Jak prowadzic przynety, przykladowo obrotowke rzucam i sciagam kolowrotkiem i tak w kolko.. gumy staram sie rzucac,  czekac az opadnie.. pomalu zwijac podbijac.. linke staram sie tez miec naprezona nie wiem nie wiem..

Jeżeli chodzi o sam casting, no to w pierwszy dzien pojawialy sie brody oraz problem z rzuceniem na satysfakcjonujaca odelglosc.. takze wiecej bylo rozplatywania jak samego rzucania.. problem byl dlatego, ze bylo ciemno, i ani nie widzialem gdzie leci przyneta ani kiedy uderzy w lustro wody..  kolejne dni były juz bardziej jak satysfakcjonujace.. na poczatku skrecilem hamulce i pomalu je odkrecalem... w tym momecie juz mam mega popuszczony hamulec.. przyneta leci naprawde daleko i zero bród, i kompletnie żadnego odstrzału.. takze jestem bardzo zadowolony.. :)

problem tkwi tylko w tym, ze nie mam zadnych efektów... nawet okonka nie udalo się złapać....

pomożcie cuś :D ! 

PS. Mam koło domu dwa jeziora i dwie rzeki, takze bylem na kanałach jak i otwartych wodach.. w róznych miejscach...  

Pozdrawiam

ryby.jpg

ryby2.jpg

ryby3.jpg

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...