Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam, Panowie mam kilka pytań  mianowicie zacząłem swoja przygodę z wędkowaniem a może, bardziej z piciem piwka. Nie traktuje tego jakoś super poważnie bardziej jest to dla mnie odskocznia od miasta. Ale za nim zainwestuje więcej jak 20 złotych mam pytanie mianowicie: 

1. Łowienie metodą jakie przynęty polecacie na jakiegoś karpika/lina/leszcza   - Mam obok siebie komercję więc tam najczęściej łowie podobno są tam takie 3-4kilowe 

2. Czy sztuczne robaki/kukurydza się sprawdza czy to eliminuje drobnicę? 

3. Łowienie na sygnalizatory - czytałem już jakiś temat, że robicie sobie żarty tyle, że ja to traktuje bardziej jako rozrywkę do wypicia piwka niz naprawdę typowym wędkowaniem i jestem po prostu ciekawy czy sprawdza to sobie, że wyrzucam zestaw i czekam w między czasie mogę wypić piwko czy rozpalić grila, tylko czy to się sprawdza jakoś sensownie działają te sygnalizatory? Pytam ponieważ wcześniej łowiłem klasycznie na koszyk ale mam dość z dzióbaniem drobnicy i zmienianiem robaka średnio co jakieś 30 sekund. 

4. I jak mam złożony zestaw powiedzmy nęcę na początku na klipsie 3/4 razy i później zakładam kulkę wyrzucam czy taki zestaw się przerzuca co jakiś czas, czy ma to stać aż w końcu się nim zainteresują? 

5. I ostanie najważniejsze polując na jakiegoś karpia powiedzmy, (nie złowiłem jeszcze nigdy żadnej ryby mającej więcej niż około 1kg jak wspomiałem dopiero zaczynam) czy wyrzucając taki zestaw, zostawić na hamulcu czy wrzucam wolny bieg i czekam na role? gdyby coś mi się jeszcze przypomniało zedytuje post. Z góry wielkie dzięki :)

Napisano (edytowane)

Jaki rozum, taki post.

Jeśli Ci nie odpowiada, to nikt Cię nie zmusza do uczestniczenia w tym Forum. Idź do piaskownicy...:angry:

Edytowane przez Alexspin
Napisano
7 hours ago, DanielQ said:

Takich rad to dzieciom swoim udzielaj, a pieniądze na kartę wędkarską wolałbym wyrzucić w błoto.

Zachowujesz się jak dzieciak bo oczekujesz odpowiedzi które możesz sobie bez problemu znaleźć sam. Kiedy czegoś nie rozumiesz wtedy zadajesz pytanie.

Napisano

Wiesz co nie korzystałem z żadnego forum X lat, ale zawsze byli wszędzie pomocni ludzie do pogadania, doradzili itp. Ale widzę, że w tych czasach to już nawet fora zdychają. Człowieku jak ci się nie chce czy nie masz czasu to nie komentujesz idziesz dalej. Skoro nie usatysfakcjonowała mnie odpowiedź znaleziona zadałem je na forum od tego jest. Ty byś mi odpowiedział, ja bym dopytał i tak rodzi się rozmowa i pewne wnioski, ale kolega już skwitował  o inteligenci jak widać się zatrzymaliście na 10 zakompleksieni z rybami w rękach, a inni poszli do przodu. Powodzenia, przynajmniej niech wam ryby sprzyjają. 

Napisano

Tak się składa że nie lubimy pomagać tym którzy nie mają karty wędkarskiej. Bez tego każdy jest kłusownikiem i łamie prawo. Pewnie dla Ciebie to głupie.

Zadajesz pytania na które można sobie odpowiedzieć w czasie nauki na egzamin. Odpisujesz w mało elegancki sposób na proste stwierdzenie.

Oprócz tego kilka razy wspominasz o piciu piwa i robieniu grilla. Nikt sobie nie życzy takich sąsiadów nad wodą. Jedziemy odpocząć a nie słuchać pijackich awantur i zbierać śmieci bo tak nakazuje prawo. Ale o tym dowiesz się kiedy zrobisz kartę.

Napisano (edytowane)

Napisałem Ci, że łowie na komercji to po pierwsze. Po drugie mam 2022 roku wydaje mi się, że ludzie są trochę bardziej cywilizowani. I nie mierz wszystkich swoją miarą. To, że ty żłopiesz na umór i nie umiesz się zachować to nie znaczy, że każdy tak robi. Mamy wolny kraj i każdy może nad wodą robić co chce i co mu się podoba i to czy mam ochotę rozpalić grilla i wypić piwo nie powinno Cię interesować, patrząc po twoim zachowaniu jesteś typowym społecznikiem i tak tego nie zrozumiesz bo twój tok myślenia wywodzi się z jakieś patologii gdzie wszyscy chlali i rzygali pod siebie. Jestem w szoku, że ktoś z  takimi poglądami w ogóle udziela się na forach w 2022 roku, zamknięta głowa i lata komuny zostały patrze w młodych głowach do dzis. 

 

A co do karty, zapraszam na Mazury mamy tu sporo jezior, chcesz sobie przyjechać? Wyrzucisz sprzęt i sobie posiedzisz 10 godzin może coś tam przepłynie raz obok twojego sprzętu. Pamiętam czasy jak mogłeś wziąć kawałek patyka, haczyk z spławikiem i całe wiadro za dzieciaka się tłukło  a twoje PZW tak skrzywdziło nasze jeziora, że możesz sobie połowić kamienie i śmieci z wody. Ale dalej w nich wierz i płać im szczęśliwy a oni szczęśliwie codziennie od tylu lat od 5 rano kuter puszczą. Przejdź się zapytaj ile ryby wyciągali 10 lat temu a ile wyciągają teraz. I nie narzucaj swoich poglądów innym bo każdy ma swoje. 

Edytowane przez DanielQ
  • wind zamknął ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...