Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Ciągle początkujący wędkarz,

 

Znalazłem sobie w rozsadnych pieniadzach jaxona match 4.5 cw 5-25g

Zastanawiamsię nad wytrzymałoscią takiego wędziska.

Zakladam,ze z linkami 1,5 kg czy leszczem i karasiem sobie swietnie poradzi:) co się zadzieje z przylowem w postaci karpia ~5kg?

Nie strzeli:)?

Napisano

To nie karabin więc nie strzeli.

Jeśli chcesz dostać poważną odpowiedź to napisz dokładnie jakie to wędzisko. Sama nazwa firmy i c w to niewiele. Warto natomiast spojrzeć z jakiego materiału jest wykonany konkretny kij.

Gość Ubertroll
Napisano

Spokojnie, jak rąbiesz w łeb, to po długim holu wyholujesz flaka, o ile pozwolą na to okoliczności przyrody. 

Resztę wydedukuj.

 

Napisano

Obejrzałem opisy wędziska w czterech sklepach starając się określić materiał z jakiego wykonano to wędzisko. I tak w kolejności:

1- kompozyt

2- kompozyt włókien węglowych

3- brak opisu

4- kompozyt włókien węglowych najwyższej jakości

Tu się poddałem bo najwidoczniej producentowi nie zależy lub nie chce się przyznać pora zaś już późna.

Napisano

@Ubertroll chyba odpowiedź nic nie wniosła:) zakładam,że druga część nicku nie jest bez powodu. Ale dzięki

@ryukon1975dzięki za próbę, :) udanej nocy:)

Tak jak pisałem, raczej początkujący wędkarz.

Jeżeli, któryś z forumowiczów posiadałby taki model, to prośba o informację. Sugerując się opiniami/gwiazdkami na allegro można sugerować się,że wędka będzie w miarę ok

Gość Ubertroll
Napisano
8 godzin temu, Robert B napisał:

@Ubertroll chyba odpowiedź nic nie wniosła:) zakładam, że druga część nicku nie jest bez powodu. Ale dzięki

Pierwsza część również. :)

Boisz się z jednej strony o wytrzymałość tego Jaxona, a nic nie piszesz o innych elementach zestawu. Uważasz, że wędzisko połamie się zanim pęknie żyłka/przypon, wyprostuje haczyk? Od czego masz hamulec w kołowrotku? Zakładam, że zestaw projektujesz pod finezyjne łowienie.

Jak kupujesz autko miejskie, to raczej nie zakładasz, że czasem załadujesz mu 100 kg węgla do bagażnika. ;)

 

 

Napisano

Kolowrotkiem mialby byc okuma carbonite match.

Zestaw nie wiem czy winezyjny, pewnie zylka 0,18-0,22

Chcialbym uzywac jej przede wszystkim na zalewie. Odleglosc do trzcinek z 25-30m(wiec tez probowalbym tam dorzucic)

 

Gość Ubertroll
Napisano

Rozumiem, że tylko liczysz się z ewentualnym braniem karpia. Ale myślę, że warto się zapoznać:

https://wiadomosciwedkarskie.com.pl/artykul/z-odleglosciowka/1008755

Teraz uwzględnij masę ryby z pierwszego postu i obecność trzcin. Wytrzymałość wędziska może być najmniejszym problemem. Pytanie, czy dasz radę zatrzymać karpia? I tak wywrotowo jeszcze napiszę, że być może bezpieczniejsze będzie życie z hakiem w pysku, niż powrót do wody po wyczerpującej walce.

  • 5 tygodni później...
Napisano

Ja posiadam dragona tactixa matcha i bardzo fajny kijek w tych PLN co prawda trochę droższy od tego co proponowales. A wracając do początku tematu to jeśli ktoś twierdzi że ryba połamała mu wędkę to jest według mnie w błędzie. Jak kolega pisał od tego jest hamulec kołowrotka. Trzeba znać wytrzymałość swojego sprzętu i operować hamulcem tak żeby nie stało się nic z wędziskiem. Więc jak kij pęka to wina wędkarza a nie ryby. Często spotyka się ze wyciąga się ryby cięższe niż przewiduje to np wytrzymałość żyłki czy plecionki. Poprostu zajmie to więcej czasu i trochę zabawy sprzętem, ale to przecież całe piękno wędkarstwa. No chyba że ktoś lubi siłowe łowienie ryb które według mnie jest bez sensu. 

Napisano
W dniu 23.12.2022 o 17:14, zwykły michał napisał:

Przy normalnym użytkowaniu nie ma szans na połamanie wędki przez rybę 

Ja rozumiem słowo "normalne" ale jak ktoś nauczył się od jakiegoś "Janusza" złego postępowania jako normalne, to lepszym słowem będzie - prawidłowe.

Napisano
W dniu 23.12.2022 o 17:14, zwykły michał napisał:

Przy normalnym użytkowaniu nie ma szans na połamanie wędki przez rybę 

ja mam matchówkę trabucco i dwa razy pękła mi już szczytówka przy próbie zarzuty, więc "normalne użytkowanie" jest to pojęcie względne ;)

Napisano

taka mała dygresja, 3 częściowe wędki są fajne (mam wspomniane wyżej trabucco), delikatniejsze (już pomijając te złamanie szczytówki przy zarzucie bo to wina rzucającego, prawdopodobnie ;)), bardziej czuć rybę ale jak przyjdzie ją składać np. będąc na łódce w sytuacji gdy nagle w 3 minuty na Wigrach zrobi się wiatr, fale po 70cm, deszcz, etc. a to niestety czasami się zdarza, to masakra - odechciewa się :blush: a teleskop pyk 3 sekundy i złożony :) 

Napisano
12 minut temu, Grzegorz Karwel napisał:

taka mała dygresja, 3 częściowe wędki są fajne (mam wspomniane wyżej trabucco), delikatniejsze (już pomijając te złamanie szczytówki przy zarzucie bo to wina rzucającego, prawdopodobnie ;)), bardziej czuć rybę ale jak przyjdzie ją składać np. będąc na łódce w sytuacji gdy nagle w 3 minuty na Wigrach zrobi się wiatr, fale po 70cm, deszcz, etc. a to niestety czasami się zdarza, to masakra - odechciewa się :blush: a teleskop pyk 3 sekundy i złożony :) 

Teleskop ma ten plus że po złożeniu zajmuje mało miejsca. Co do składania to zależy od wędkarza ja nie widzę zbytnio różnicy w czasie składania teleskopu a 3 czesciowki. W teleskopie trzeba uważać żeby był czysty przy składaniu bo inaczej porysuje się. Teleskop jest przeważnie grubszy i cięższy. No i teleskop podobno ma gorsza pracę od wędki 3 częściowej. 

Napisano

Na pewno ma gorszą pracę bo każde łączenie to przesztywnienie. Ale nie da się tego obejść w przypadku bolonki, baty mogą być teleskopowo-nasadowe. Mam taki ale nie doczekał się testów na wodą.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...