Pierwszy w tym roku wypad nad Piaskowy. Pogoda trochę straszyła, ale co mi tam, pojechaliśmy. Nad wodą około 7.30, przed 8.00 zestawy w wodzie.
Z jednej strony siedział @marcin887
A z drugiej swój debiut jak członek ( co prawda uczestnik ) PZW zaliczył mój siostrzeniec Maciek.
My z Maćkiem połowiliśmy, Marcin jak zwykle myślami był gdzie indziej .
Wynik marny, koło kilograma drobnych krąpikówi leszczyków, jedna wymiarowa płoć. No, płotka .