-
Postów
5 093 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez wind
-
Panie i panowie, takie oto stwora jak na poniższym zdjęciu upolowała moja bratanica w jednym z pomorskich jezior. Tyle, że nikt nie wie kto zacz Pomożecie??
-
Planowaliśmy nockę z piątku na sobotę ale pogoda zatrzymała nas w domu. Za to od rana meldujemy się na zbiornikiem zaporowym na Raduni. Łapino Dolne. Z rana sporo brań, głównie drobnej płotki ale Paweł trafił dwa ładne leszcze, ten był większy
-
W piątek wstałem przed świtam i popędziłem nad Nogat do Kępek Tydzień wcześniej połowiliśmy ładnie karasi i z nadzieją na powtórkę melduję się nad wodą o 4.30 Niestety, karasi ani widu ,ani słychu. Pokazało się kilka leszczyków, ten był największy. Pogoda przegoniła mnie znad wody przed 10.00
-
Panowie trzymajcie się tematu.
-
Trzymaj się Zbyszku, Kasia, Agata i ja jesteśmy z Tobą.
-
6224 tematy nt. zakupu odległosciówki są na forum. Użyj funkcji szukaj.
-
Idź do kola gdzie zdawałeś kartę i poproś żeby oddali ci kasę za egzamin.
-
To żart?
-
Panowie, trzymajcie się tematu.
-
Długi weekend czerwcowy to dla wędkarzy nie lada gratka. I ja się wybrałem, na początek we czwartek po długim poszukiwaniu miejsca nad Tugą trafiłem w końcu nad Szkarpawę w Chorążówce. Pamiętam to miejsce sprzed kilku lat kiedy to podczas wędkowania zaskoczyła mnie ... śnieżyca Tym razem bez takich ekscesów, pogoda dopisała, rybki słabiej, trochę wzdręg. W piątek wybrałem się nad Wielką Rzekę czyli naszą Królową. Łowiłem na grunt oraz przystawkę. Na spławik trafiła się ta jedna ryba dnia, całkiem wyrośnięta certa. Innych ryb nie warto wspominać. Była mała rzeka, wielka rzeka, więc trzeba było jeszcze odwiedzić coś pomiędzy. Wybór był oczywisty, Nogat. I jak zwykle Nogat nie zawiódł. Zanęciłem tuż za pasem roślin i się nie zawiodłem. Brały płoteczki leszczyki, a wisienką na torciku okazał całkiem fajny karasek Ryb było mnóstwo, pogoda piękna, tylko mrówki trochę dokuczały. W sobotę wracam nad Nogat
-
Zamykam na prośbę autora.
-
Po co powielasz tematy?
-
Poczytaj forum.
-
Piwne klimaty, czyli kto co lubi z browarnianych produktów.
wind odpowiedział Jotes wna temat w Na każdy temat
Kolejny wypad w Polskę. Trochę mniej piwnych przygód, niestety trzeba ograniczyć spożycie . Pierwszy przystanek w stolicy, Piłem butelkowe i "z kija", mając do wyboru Heinekena i inne popłuczyny stołeczne było najlepszym wyborem. Kolejne to czeski Radegast, bardzo smaczne, z tą goryczką która powinna być taka a nie inna, świetnie smakowało po zdobyciu szczytu Wielkiej Czantorii. Taka nagroda kompensuje trudy wspinaczki. Do knedli z pikantnym wołowym gulaszem świetnie mi spasował miodowy Litovel. Nie jestem zwolennikiem piwa z dodatkami, ale miód za którym na codzień nie przepadam przekonuje mnie od kiedy posmakowałem kilka lat temu takowego w pewnym pubie w Lublinie. -
Kolega @jonasz7 opisał temat dodatków w sowich artykułach na Portalu. LINK
-
Temat wydzielony, popłynęliście ze spamem jak z nurtem Wisły w Wiśle .
-
Stawiali tam łódki na wodę i nie było miejsca.
-
W sobotę wybrałem się znów do Drewnicy Po zanęceniu zaczęły wchodzić pojedyncze krąpie całkiem sporych gabarytów Rybki brały bez przerwy, donęcałem co około dwie godziny. Na początku łowiłem na dwa białe robaki, ale jak zaczęły podgryzać coraz mniejsze krąpiki otworzyłem puszkę kukurydzy. Rybki brały rzadziej ale za to jakby większe. Od czasu do czasu pojawiały się ładne płotki. Wszystkie jeszcze w tarle, mocno wysypane.
-
Trochę z praktyki Mój tak jakby "zięć" posiada taki namiot dachowy jak linkował @Docio, tyle że bez dolnej części, sama platforma. Spokojnie śpią dwie dorosłe osoby. Sam namiot ze sztywną podłogą waży jakieś 40 kg. Prowizoryczne mocowanie na profilach aluminiowych spokojnie wytrzymało kilka próbnych wypadów. W planie jest wyspawanie konstrukcji ze stalowych profili mocowanej na śruby w przewidzianych wcześniej przez producenta auta miejscach. Sprzęt typowo wyprawowy, dla wędkarzy niestety nieprzydatny z powodów j/w. Samochody terenowe przeznaczone są raczej do dostojnego pokonywania dystansu niż do wyścigów.
-
W sobotę rano powtórzyliśmy z Pawłem Szkarpawę w Drewnicy Tym razem wyjątkowo spotkaliśmy się grubo przed 6.00, o ile Paweł już był na miejscu, to moje pojawienie się o tej godzinie wprawiło go w osłupienie . Tradycyjnie łowiłem bolonką i federem. Większość rybek padło na spławik, łowiłem na przemian używając jak przynęty kukurydzy i białych robaków. Połowiłem fajnych płotek i od czasu do czasu krąpików i leszczyków Paweł podłubał takich płotek i krapikow z gruntu.
-
Czy można łowić na spinning gdy okoń, szczupak i sandacz ma ochronę.
wind odpowiedział dedek2 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Każdy gatunek ma swój czas, gdy się wyciera i moralnym obowiązkiem każdego wędkarza jest mu na to pozwolić. Niestety w dzisiejszych czasach degrengolada dotyka wszystkich sfer życia, również uprawiania różnego rodzaju hobby. dlatego mądrzejsi od nas wpadli na to, żeby ustanowić ochronę dla niektórych gatunków w tym szczególnym czasie. Świadome i celowe łowienie ryb w ich okresie ochronnym jest nie tylko zabronione prawem ale też niemoralne i po prostu głupie. Świadczy o umysłowej ułomności takiego "poławiacza ". Temat zamykam aby koledzy mogli z przyjemnością wybrać się jutro na ryby. -
W sobotę znów nad Szkarpawą w Drewnicy. Łowiłem na spławik i grunt, i na feder trafił mi się ładny leszczyk na spławik kilka uklejek. Pawłowi tez dopisało szczęście i na feder wytargał równie ładnego, o ile nie większego leszczyka. Generalnie mimo bardzo ładnej pogody ryby brały bardzo opornie i te dwa leszczyki to raczej "fuks" niż zamierzony efekt .
