Skocz do zawartości

wind

Administrator
  • Postów

    5 099
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wind

  1. I ja się przyłączę
  2. wind

    Wędka do połowu lina

    A bo on wciąż poszukuje . Trabucco jest bardzo OK, ale Dragon Specialist Pro i Mivardi Evolution Match też jest bardzo OK i pewnie jeszcze parę innych.
  3. Proponuję trzymać się meritum, kolega zadał bardzo konkretne pytanie i nie było tam nic o rybności wód związkowych. Na moim przykładzie, składki członkowska i niepełna na zagospodarowanie i ochronę wyniosą w moim okręgu w sumie 266 zł, do tego porozumienie z okręgiem elbląskim (w 2020r 50zł) . Na mocy tego zezwolenia mam dostęp do blisko 80 jezior i kilkunastu rzek i kanałów w samym okręgu gdańskim. Do tego sporo bardzo ciekawych łowisk za Wisłą. Średnio nad wodą spędzam rocznie około 40 dni, więc łatwo policzyć że dniówka kosztuje jakieś 7-8 zł. Na "burdeliku" zapłacisz minimum 20 zł, średnio 40 - 50 zł a czytałem niedawno o karpiowym bajorku gdzie właściciel winszuje sobie 600 zł za dwie doby na dwuosobowym stanowisku. Na jeden dzień nie przyjedziesz ale sam możesz . Z drugiej strony, jak ci źle na PZW ... kto bogatemu zabroni? Zaraz mnie zjecie, że są okręgi, gdzie nie ma takiego areału wód dostępnego jak u mnie, na przykład w olsztyńskim czy piotrkowskim, ale i składki są tam zdecydowanie niższe. Co do kontroli. Wiosną i jesienią kontrole są systematyczne, czasem zdarzają się też i latem . Zasadniczo wygląda to tak, ze po sprawdzeniu dokumentów krótka pogaducha, co bierze, na co gdzie, jak nie u nas to na innej wodzie. Taka anegdota. Miesiąc czy dwa temu na kanale kontrola i to zonk!, nie wpisałem daty i nr wody do zezwolenia. Naprawdę, zdarzyło mi się to pierwszy raz od lat i było mi po prostu wstyd. Kontrolujący spojrzał w rejestr, wyjął i podał mi długopis i z uśmiechem załatwiliśmy sprawę. Strażnicy to my, nasi koledzy z koła, wędkarze jak każdy inny. No dobra, co do "rybności" naszych wód ... mam takiego serdecznego kolegę od wędki, z którym spędzamy masę czasu nad wodą i czasem mu powtarzam: " ...bo łowić to trza umić ..." . P.S. przypominam zrzeszonym kolegom, ze Wasze aktualne zezwolenia tracą ważność pojutrze o północy . Ja w czwartek jadę ...
  4. wind

    Wędka do połowu lina

    Gdybym wybierał dla siebie odpuściłbym podane modele Okumy i poszukał czegoś z przednim hamulcem tej firmy. Nad Mistrallem nawet bym się nie zastanawiał. Zacząłbym poszukiwania od Jaxona ,ja radzi @Docio
  5. Żeby jeszcze tak parę zdjęć
  6. Po osobistym spotkaniu z w/w przy okazji targów w Poznaniu moja opinia styczna z tym, o czym pisze @Docio została mocno ugruntowana i sprawiła, że więcej WŚ do ręki nie brałem. Myślę, że mimo wszystko jakaś część czytelników zostanie wierna, może pojawią się nowi i jakoś ten wózek będą dalej pchać. Na różnych forach są różne zwyczaje. Na początku swojej przygody z "internetowym wędkarstwem" miałem konta na wielu forach i szczerze mówiąc to każdy administrator stosował zapisy regulaminu w/g własnej opinii a im więcej"obsługi" tym większy ... nieład . Bardzo mnie "rozweseliło" pewne regionalne forum gdzie na początku połowę użytkowników stanowili administratorzy i moderatorzy. Dziś większość wartościowych ludzi zniknęła stamtąd a nowych wpisów coraz mniej.
  7. Wesołych świąt
  8. wind

    Żywiec

    Skoro masz kartę wędkarską to powinieneś wiedzieć.
  9. Temat wyczyszczony, twórczość Czesława po edycji, mam nadzieję, ze już nikomu nie będą oczy krwawić. Na kolejne części tej opowieści czekamy z niecierpliwością.
  10. wind

    Płocie w grudniu.

    Bzdura. Wystarczy je namierzyć. Przynęta jak najdrobniejsza i podana na odpowiednio małym haczyku. Zanęta interesująca ale mało sycąca.
  11. Cóż, zanim zamknę temat, który uważam za wyczerpany, kilka słów ode mnie jako użytkownika i administratora. Jako użytkownik nie mam ochoty być wrzucanym do jednego wora z kłusolami, co się zdarza gdy "koledzy" ukrywają swoje miejscówki oraz złodziejami, co mieliśmy okazję zaobserwować właśnie niedawno. Znacie mnie w większości i wiecie, że jak łowię ryby to się chwalę, wstawiam zdjęcia, podaję w miarę dokładne dane lokalizacyjne. Powiem więcej, nie odmawiam nikomu pomocy w pierwszych krokach na nowych łowiskach, czasem zabieram takiego delikwenta lub umawiam się na miejscu. I nigdy nie pożałowałem, poznałem w ten sposób wielu wartościowych ludzi. Jako administrator odbieram takie twierdzenia jako strzał w liścia w twarz całej nasze niewielkiej społeczności. Użytkownicy przychodzą i odchodzą, ale jest pewien trzon złożony z wieloletnich userów, którzy niezliczoną ilość razy pomogli, doradzili, wsparli swoją wiedzą i doświadczeniem w zamian oczekując jedynie prostego dziękuję i odrobiny szacunku. Być może dlatego pozwalamy im na nieco więcej niż innym. Dla nas, administratorów, forum w obecnym kształcie to wiele lat pracy której często nie widać, mnóstwo godzin dyskusji co i jak poprawić, usprawnić i uatrakcyjnić dla użytkowników. O nakładach finansowych właściciela forum nawet nie wspominam. I tyle.
  12. Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie pomysł, aby wybrać się na połowy sumów nad Rio Ebro w zachodniej Katalonii. Dziś nie są to już jakieś strasznie kosztowne wyprawy a poruszać się po Europie możemy już bez ograniczeń. Oczywiście jak zakończy się ta cała awantura z Covid - em. Zastanawiam się, czy ktoś może był w tych stronach i może podzielić się swoimi uwagami i ewentualnie udzielić porady. Planuję wyprawę z miejscowym przewodnikiem, więc chodzi mi raczej o techniczne sprawy związane z samym pobytem. A może ktoś poleci kogoś miejscowego, wiem że jest tam polska baza wędkarska
  13. Jak dobrze pogrzebiesz w czeluściach internetu to z pewnością znajdziesz kilkuodcinkowy serial dokumentalny o połowach z kutrów w naszym bajorku, zwanym morzem . Serial co prawda opowiada o życiu i pracy rybaków, ale można zobaczyć jakie są techniki połowu, że nie zawsze to jest sieć, jakie są poza samą siecią elementu takiego rybackiego "zestawu". Można też posłuchać jakie niebezpieczeństwa czyhają na rybaków podczas pracy,
  14. Nie wyrzucam sprzętu, mam sporą kolekcję różnych rzeczy, które zalegają nieużywane. Co więcej, w czasie moich wędrówek z wędką po różnych łowiskach i podczas wyjazdów urlopowych czy nawet weekendowych znajduję mnóstwo porzuconego lub zagubionego sprzętu. Samych takich spławików mam kilkanaście. Jeżeli mam sprzęt, którego na pewno nie użyję a jest nowy lub prawie nowy staram się znaleźć mu dobry dom .Tak samo jak zdarzy mi się coś zniszczyć albo zostawiam w widocznym miejscu komplet albo oddaję komuś, kto go naprawi i będzie dalej użytkował. Prawie każdy kawałek wędkarskiego ekwipunku ma jakąś historię, a to pierwszy bat, pierwsza tyczka, tym kijem złowiłem swojego rekordowego leszcza, innym karpia. Mam kapelusz, którego nie noszę ale wożę go w samochodzie bo to prezent od serdecznego kolegi z Iławy, mam tyczkę po wujku, której już pewnie nad wodę nie wezmę. Wiecie, że jestem spławikowym zbokiem i mam mnóstwo spławików, które od kogoś dostałem, ktoś dla mnie zrobił, ktoś mi kiedyś podarował. Nigdy w życiu te spławiki wody nie zobaczą . Choć nie, jest jeden spławik którego używam dość regularnie a to ze względu na jego wyjątkowe właściwości.
  15. wind

    Znalezione w sieci

    Panie i Panowie, przypominam z całą mocą, że wątki polityczne, nawet humorystyczne, nie są mile widziane na forum. Poza tym ... nie kopie się leżącego
  16. Witojcie od dłuższego czasu poszukuję spławików do bata na kanały i wolno płynące rzeki spławika, który będzie miał wymienne antenki. Znalazłem takie oto Drennany ale nie ustaję w wysiłkach i szukam dalej. Może ktoś z Was zna odpowiedni produkt i podpowie? Potrzebne mi spławiki o gramaturze wyporności 2-3g i minimum 3 różne antenki. Pomożecie?!?!
  17. Trzymamy za słowo
  18. wind

    Wędka do połowu lina

    Czasy są jakie są więc proponowałbym żebyś przygotował sobie listę produktów i po prostu wysłał mailem do kilku większych sklepów z zapytaniem ,czy skompletują Twoje zamówienie. Być może zaproponują Ci jakieś ciekawsze rozwiązania niż te, które znalazłeś na forum. Poważny handlowiec Cię nie zlekceważy, a jeśli tak to tylko znak, że nie warto więcej się jego ofertą interesować. Ale wstrzymaj się z tym do stycznia., teraz na koniec roku sklepy nie robią zaopatrzenia, zbliża się czas rocznych remanentów.
  19. wind

    Spławikowe 2020

    Namówiłem Pawła na wypad do Kępek nad Nogat. Złowiłem mu żywczyka, pokazałem gdzie postawić zestaw, potem podebrałem więc w sumie jakbym go złowił 73cm bio-maszyny do pożerania innych ryb Ja też miałem troche szczęscia, pierwszy okonek nieco ponad 20cm, drugi 33cm. Ładnie tańczyły na bacie Zwieńczeniem, jak zwykle w zimnych miesiącach, miał być grill, a wyszło nawet lepiej, mini ognisko. Od kiełbasy z grilla jest lepsza jedynie ta z ogniska.
  20. wind

    Szczupak na robaki

    raczej wyobraźnię
  21. wind

    Szczupak na robaki

    Niedawno, może ze 3-4 lata temu , jeden z naszych kolegów złowił na bata szczupaka, o ile dobrze pamiętam +/- 70cm. Przynętą był biały robak. Szczupak był zapięty za ... pysk Jak dobrze poszukasz to gdzieś w czeluściach forum jest relacja i zdjęcie z tego wydarzenia.
  22. Różnice są całkiem wyraźne, wystarczy przeczytać opis aukcji. Przy okazji proszę tytułować watki zgodnie z wymaganiami regulaminu forum.
  23. wind

    Spławikowe 2020

    Byliśmy w sobotę na Piaskowym, na spławik ani trącenia, na żywca zresztą też. W niedzielę Paweł był na Śledziowym, efekty takie same.
  24. Raczej co powinieneś zrobić wcześniej, zanim taki szczupak Ci się trafił? Odpowiadam: Powinieneś ze zrozumieniem przeczytać miejscowo obowiązujący regulamin połowu ryb.
  25. 2 kg szt to na Jezioraku "podleszczaki". Nie znam miejscówek ale wiem, że łowią na kawałki rosówek, i stosunkowo duże haki, nr 2 do 6. Kluczem do sukcesu jest znalezienie odpowiedniej miejscówki, co o tej porze roku proste nie będzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...