-
Postów
5 099 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez wind
-
Mówią, że na Motławie w mieście gryzą.
-
O tej porze roku wybrałbym raczej Śledziowy, najgłębsze części.
-
Piwne klimaty, czyli kto co lubi z browarnianych produktów.
wind odpowiedział Jotes wna temat w Na każdy temat
Jakimś dziwnym sentymentem darzę butelki 0,33L Piłem już wcześniej różne Noteckie i te mi smakowały tak jak i poprzednie. Warto sięgnąć po te produkty. -
Dziś z batem w garści nad Nogatem w Jazowej Przynajmniej nie padało Za to padły pierwsze rybki tego sezonu, mikre, bo mikre ale ręce w końcu złapały swój naturalny zapach Ta piękna płoć była pierwsza
-
Piwne klimaty, czyli kto co lubi z browarnianych produktów.
wind odpowiedział Jotes wna temat w Na każdy temat
Cisza jak po śmierci ... piwowara Ostatnio trochę odpuszczam zalecenia dietetyka i znów sięgam częściej po piwko. Jak już wcześniej pisałem stałem się fanem ukraińskich piwek i tym razem trochę się zawiodłem było ... przeciętne Przy okazji wizyty w kręgielni trafiłem na coś nowego Bardzo dobre, bardzo goryczkowe, wyraźne w smaku. Karton składak piw z lokalnego browaru Kościerzyna. i to ostatnie było najlepsze. Chociaż żadnym z pozostałych nie pogardzę. -
Pierwsze wędkowanie A.D.2022 za nami. Miejscówka znana czyli Nogat w Kępkach. Żyzne zwykle miejsce tym razem nie dało ani jednej ryby. Było za to wietrznie, słonecznie, deszczowo i trochę śnieżnie . Za to odkryliśmy nowy gatunek drzewa, "koszykowe" Oczywiście tradycji musiało stać się zadość i właściwie to było głównym celem wypadu.
-
Obejrzałem materiał i tak naprawdę myślę, że nie ma czym się podniecać. Przede wszystkim sam pomysł nie dotyczy PZW. Program "Nasze Łowiska" to moim zdaniem kolejny "genialny" plan skoku na kasę. Ale po kolei. Utworzenie nowego działu - referatu czy jak to zwał, to kolejne stanowiska, na których ludzie będą robić dalej to samo, co do tej pory inni. No i będą oczywiście nowi kierownicy, dyrektorzy itp. 250zł rocznie za dostęp do niewielu, jak sam przyznał jeden z mówców, obwodów rybackich, to ewidentny skok na naszą kasę. O ile dobrze pamiętam to kilka lat temu opłata za wędkowanie na wodach RZGW wynosiła kilka zł, a później została całkowicie zniesiona, ponieważ pobieranie opłaty przez tą instytucję okazało się nielegalnym, i wystarczyło samo zgłoszenie chęci wędkowania a RZGW było zobowiązane wydać takie zezwolenie bezpłatnie. Nie za 250zł rocznie. Nie wiem jak to wyglądało w ostatnim czasie bo straciłem zainteresowanie tematem. Kolejna rzecz to zarybienia i ich finansowanie. Słyszę o 5mln zł, i zastanawiam się skąd ta kasa? Przecież nie z zezwoleń. 5mln zł to 20tyś zezwoleń po 250zł. Nie wierzę, że na te parę obwodów najdzie się tylu chętnych. A jeżeli nawet, pierwsi do wykarmienia będą stada nowych urzędników Wód Polskich. Myślę, ze kasiorka na to będzie szła prościutko z drukarni Mennicy. A jakie są efekty takich działań widać dziś gołym okiem wokół nas. Ewentualnie pan prezes z dyrektorem zwołają konferencję i rozłożą ręce mówiąc: " chcieliśmy dobrze, wyszło jak zwykle, kryzys, pandemia, wina Tuska... " I to co mnie rozbawiło najbardziej, to zniesienie obowiązku posiadania karty wędkarskiej. Pan minister raczył powiedzieć, że przecież przepisy są w internecie i w każdej chwili można je sobie sprawdzić. Oczywiście, nawet teraz gdy karta obowiązuje i wcześniej też można było to sprawdzić. To ja mam genialny pomysł . Po co prawo jazdy?? Przecież Kodeks Prawo o Ruchu Drogowym też jest w internecie, a można i w księgarni kupić wersję papierową jak by się komuś stół bujał. A techniczne kwestie nauki jazdy można rozwiązać rodzinnie, sam uczyłem się prowadząc Warszawę 223 mojego ojca. Podsumowując, cały ten plan to pomysł na zdobycie kilka tysięcy dodatkowych głosów w wyborach i jaskrawy przykład uczucia, jakim darzą nas tzw. "elity". Dla mnie ewidentnie jest to grecka miłość rządzących do suwerena.
-
Proszę o dobranie zestawu do połowu okoni.
wind odpowiedział marcin5911 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Prosze użyć opcji "szukaj", w ostatnich miesiącach było przynajmniej kilka takich tematów. -
Miłośnicy blachy, gumy i drewna wymiatali na forum w 2021r. Jak będzie w nowym?
-
Pikacz czy policjant, oto jest pytanie A może drgająca szczytówka?
-
Z własnych doświadczeń mogę poradzić abyś poz. nr 5 i 6 omijał szerokim łukiem.
-
Lekkomyślnie i nieostrożnie zadeklarowałem małżonce pomoc w przygotowaniach do świąt więc co prawda spóźnione ale płynące od serca składam Wam życzenia spokojnych i szczęśliwych Świąt, spełnienia marzeń i realizacji planów w najbliższej przyszłości. Niechaj Wasze zestawy i przynęty cieszą się niesłabnącym powodzeniem wśród największych z mieszkańców naszych łowisk.
-
Kilka dni temu pojawił się temat o smarowaniu kołowrotków, odpowiedzi sa nawet z dzisiaj. Użycie szukajki nie boli.
-
Panowie, to nie jest temat o tzw. " no kill".
-
Szczerze mówiąc nie wiem po co tak komplikować sprawę. Zestaw ma być prosty w montażu i użytkowaniu. Jeżeli na dnie nie ma ostrych muszli albo kamieni zostań przy żyłce, do połączenia żyłki głównej z przyponem użyj szybkozłączki, która jest w zestawie z koszykiem do metody. Ten krętlik z agrafką do kolejny element, który może zawieźć czy powodować splątania.
-
W sobotę zrobiliśmy powtórkę z Nogatu w Kępkach. Tym razem rybki brały bez przerwy ale dość drobne. Łączny "urobek" to tak na oko około 4kg. Paweł wykorzystał chwilę na grilla, na moment porzucił swoje gruntówki i mnie podsiadł
-
My też wykorzystaliśmy dzień wolny w najlepszy możliwy sposób . Wybraliśmy się z Pawłem nad Nogat do Kępek. Na bata połowiłem trochę ładnych krąpi, leszczyków i płotek. W sobotę powtarzamy.
-
-
Piwne klimaty, czyli kto co lubi z browarnianych produktów.
wind odpowiedział Jotes wna temat w Na każdy temat
Niedawno zakończyłem degustacje piwek z Vercor-ów. Smakowały całkiem przyzwoicie, każde trochę inne a łączyło je to, że wyprodukowano je na bazie wody z alpejskich lodowców. Najbardziej zapadło mi w pamięć ciemne, w ogóle nie było czuć słodyczy, wręcz odpowiednio goryczkowe było. -
Z życia wzięte: Odebrałem niedawno nowe auto, z salonu. Ponieważ firma leasingowa już wszystko ogarnęła zostało nam odebrać kluczyki i jechać do domu. Po krótkim instruktażu, przeprowadzeniu kontroli całości auta siadam za kółko i uruchamiam silnik. Na liczniku km widzę cyfrę 7 . Pytam więc: - Panie Karolu, ale to miało być nowe auto a jest używane. - Jak to używane?? - Nooo , ma 7 km na liczniku - trochę się zgrywam. Pan Karol jest poważny. - Panie, toż to nic, przejazdy techniczne, próbne ... To Wciąż nowe auto! - upiera się. - Panie Karolu, czy dziewica po 7 stosunkach nadal jest dziewicą??? Przeceny nie było, a przecież zamówiliśmy w sumie 7 aut za ponad 90k pln każde ....
