-
Postów
5 099 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez wind
-
[Portal]Targi Rybomania 2023 okiem zwykłego wędkarza ;)
wind odpowiedział wind wna temat w Ogólne Rozmowy
Spławików nie znalazlem .... -
-
Poprzedni raz na Rybomanii byłem w 2015 roku i jak pewnie niektórzy pamiętają zarzekałem się, że więcej mnie tam nie zobaczą. Ale minęło parę lat i trochę zatęskniłem za tą nieco bazarową atmosferą. Już w ubiegłym roku plany targowe pokrzyżowała kolejna fala pandemii i szczerze mówiąc w tym roku czekałem z pewną niecierpliwością na ten marcowy weekend w stolicy Wielkopolski. Krajowy przewoźnik dostarczył mnie na stację Poznań Główny trochę przed południem i od razu rzuciłem się w pomiędzy stoiska aby zobaczyć jak najwięcej. Zobacz cały artykuł
-
Targi Rybomania 2023 okiem zwykłego wędkarza ;)
wind dodał a artykuł w w Opowiadania/Relacje/Twórczość
Poprzedni raz na Rybomanii byłem w 2015 roku i jak pewnie niektórzy pamiętają zarzekałem się, że więcej mnie tam nie zobaczą. Ale minęło parę lat i trochę zatęskniłem za tą nieco bazarową atmosferą. Już w ubiegłym roku plany targowe pokrzyżowała kolejna fala pandemii i szczerze mówiąc w tym roku czekałem z pewną niecierpliwością na ten marcowy weekend w stolicy Wielkopolski. Krajowy przewoźnik dostarczył mnie na stację Poznań Główny trochę przed południem i od razu rzuciłem się w pomiędzy stoiska aby zobaczyć jak najwięcej. „Niby człowiek wiedział ale się łudził” … w sumie tak można podsumować moje odczucia. Moja ulubiona dyscyplina była zaprezentowana wyjątkowo ubogo, jedynym liczącym się graczem był Colmic. Była okazja pomacać nowości wśród tyczek, batów i bolonek, szkoda tylko, ze na większość z prezentowanych wędzisk nie byłoby mnie stać albo bym się grubo zastanowił. nad zakupem. Swą ofertę prezentował również Match Pro, ale stoisko było dość skromne. Całkowicie popsuła mi dzień cena pięknego podestu wędkarskiego – jakieś 7500zł. Okazało się jednak, że wagowo zbliżone do tych 5 krotnie tańszych. Nie dla a właściwie nie dla mojego kręgosłupa. Firm karpiowych było jakby mniej, a stoiska też dawały wrażenie skromniejszych. Ale każdy karpiarz znalazłby coś dla siebie. Odniosłem wrażenie, że najbogatszą ofertę mieli spinningiści, byli ci najwięksi jak Abu, Shimano czy Savage Gear . Na niektórych stoiskach można było zobaczyć baseny, których prezentowano pracę przynęt. Na pewno dla spinningistów magnesem były stoiska rękodzielników, gdzie można było nabyć najnowsze wzory sztucznych przynęt. Nieodzownym już elementem, na stałe wrosłym w to wydarzenie jest obecność ogromnego akwarium. Miejsce, gdzie przedstawiciele wystawców prezentowali w świetnych warunkach swoje przynęty spinningowe. Można było też zobaczyć piękne okazy, które zamieszkują nasze wody. Rybomania to również okazja do spotkań. Niewątpliwie największą „gwiazdą” niedzieli był Jakub Vagner znany chyba każdemu wędkarzowi podróżnik i łowca egzotycznych okazów. Skądinąd bardzo sympatyczny człowiek, jak chyba każdy Czech jakiego do tej pory udało mi się spotkać. Szkoda tylko, że organizatorzy nie ogarnęli tłumacza z czeskiego. Byłoby nie tylko ciekawie ale i śmiesznie . Z naszych rodzimych „gwiazd ” Youtube spotkałem Pawła Fishermaniaka, który wraz z Luciem rozważali kwestie związane z hejtem w Internecie w odniesieniu do naszego wędkarskiego podwórka. W sumie trochę gadania dla gadania, czas trzeba było wykorzystać a w sumie niczego nowego nie usłyszałem. Do tego w kilku kwestiach był podyskutował. Niestety, format spotkania chyba nie przewidywał „pytań od publiczności”. Przynajmniej nogi odpoczęły. Najbardziej liczyłem na spotkanie z Norbertem Stolarczykiem, założycielem i prezesem fundacji Wędkarze Bez Barier. Niestety, nie udało mi się go zlokalizować. Właściwie już po 2 godzinach zwiedzania opuściłem gościnne progi MTP i powędrowałem w kierunku rynku Starego Miasta w celu posmakowania jakiś miejscowych specjałów. Niestety knajpki, które odwiedzaliśmy z żoną parę lat temu podczas turystycznego pobytu już dziś nie istnieją. Kolejne rozczarowanie. Poniżej jeszcze parę fotek dla wędkarzy i turystów mniej skąpych niż ja -
Wreszcie mam i ja ... pierwsze wędkowanie w tym roku Wybór padł na Nogat w Kępkach, "panie, take leszcze biero ..." I chyba rzeczywiście było coś na rzeczy bo o sensownej miejscówce można było zapomnieć. Wreszcie padła pierwsza ryba sezonu Potem było jeszcze kilka nieco większych oraz jezgarz. Paweł odnotował dwa nieudane hole czegoś większego, pewnie wspomnianych wcześniej leszczy. Najważniejsze, ze ręce nabrały naturalnego zapachu
-
To zestaw do bata.
-
Krakowiec oznaczyłem na czarno linie brzegową, gdzie można powędkować. Na czerwono ujście Wisły Śmiałej i miejscówka śledziowa, weź jednak poprawkę na to, że w "sezonie" będzie tam tłum bez wzgledu na dzień tygodnia.
-
Z wyspą jest nieco skomplikowanie. Od południa - Martwa Wisła w gestii PZW. Od wschodu ujściowy odcinek Wisły, obwód nr 7 w tej chwili chyba !! bez możliwości wędkowania. Ale to trzeba by sprawdzić w Wodach Polskich. Od zachodu Wisła Śmiała czyli wody morskie. Gdybyś narysował linie północ-południe przechodzącą przez przystań Płonia miałbyś granice wód morskich i związkowych. Śledż. Śledzia połowisz, o ile nie będzie za zimno, w ujściu wspomnianej Wisły Śmiałej czyli w wodach .... morskich . Od strony wyspy dostęp jest tylko pieszy, parking na Ptasim Raju i kawał z buta. Dużo lepiej jest od drugiej strony. Jedziesz sobie autem na Górki Zachodnie do przystani akademickiej, tam parkujesz i kawałeczek spacerkiem na falochron lub brzeg rzeki. Oprócz tego na zezwoleniu morskim będziesz miał do dyspozycji wspomnianą Martwą Wisłę na zachód od wyznaczonej linii północ - południe przechodzącej przez wspomnianą już przystań. Polecam okolice Krakowca, w tygodniu cicho i spokojnie. W razie czego jestem do dyspozycji.
-
Forum tworzą użytkownicy, a więc ... do dzieła
-
Mógłbyś rozwinąć? Jak to u nas wygląda? Może w oddzielnym temacie.
-
Na mapie to sobie znalazłem, potrzebuję opinii z łowienia na żywo.
-
Witajcie. W kwietniu mam zaplanowany pobyt w Ustroniu. Ponieważ będzie to jakieś trzy tygodnie pomyślałem o zabraniu sprzętu. Siłą rzeczy będę musiał ograniczyć się do federów. Szukam łowiska w najbliższej okolicy Ustronia, chętnie PZW ale może być również komercja, byle nie stricte karpiowe.
-
U nas ogień to norma na rybach, przynajmniej do późnej wiosny.
-
Zazdroszczę samozaparcia, ja sobie zaplanowałem trochę przerwy ale zaczynam się łamać
-
Ciekawie "godocie" ale trzymajmy się tematu.
-
-Co to jest? - Viagra. - A po co to? - Tak żebyś mógł z kobietą dwa, trzy razy w ciągu nocy ... - Aha, czyli na uspokojenie ...
-
Przeniesione, szkoda że nie mamy działu "Humor"
-
Ja tez kocham ludową ojczyznę
-
Droga Pani, szanowni koledzy, toż to troll
-
Spiningiści po raz kolejny zawstydzają miłośników innych metod
-
A ja Wam życzę żebyście nie odkładali życia na później. Tak inaczej w tym roku
