Skocz do zawartości

wind

Administrator
  • Postów

    5 093
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wind

  1. Mnie podwyżki nie dotyczą, zawsze tankuję za 50zł
  2. - Co robisz? - Krzesło dla teściowej majstruję. - O, dużo jeszcze zostało do zrobienia? - Nie, tylko elektryka. Sędzia: - Jaka jest przyczyna waszego rozwodu? - Wysoki Sądzie, dowiedziałam się, że właścicielem mieszkania, które wynajmowaliśmy przez dwa lata, był mój mąż! - O, k*rwa... geniusz! [Ja] - Będziesz się ze mną bzykać? [Ona] - Tak, ale po ślubie, poczekaj. [Ja] - OK. [Ksiądz] - Możemy kontynuować? - Dzień dobry, to mieszkanie Pietrowych? - Tak. - Nazywam się Aleksiej Krasnow i będę tu mieszkać. - A niby z jakiej paki? - Instalował pan wczoraj nowy program na komputerze? - Tak. - Umowę licencyjną pan czytał? - Nikt tego nie czyta. - No właśnie.
  3. Z okazji wczorajszego Dnia Dziecka wybrałem się dzisiaj nad kanał Śledziowy. Ze względu na pogodę nie obiecywałem sobie za wiele i rzeczywiście, szału nie było. Złowiłem trzy leszczyki i dwie ładne płotki. Ten leszczyk był największy. Pogoda była bardziej znośna niż wczoraj, słońce co prawdo paliło tak samo, ale wiaterek pomagał przetrwać.
  4. Raczej 0,18 i przypon 0,14. Każda, która w nazwie match lub feeder lub jedno i drugie. Ważne, żeby była tonąca ( sinking ) .
  5. Z okazji Dnia Dziecka zrobiłem sobie wolne i wybrałem się nad kanał Jagielloński w okolice Kępek. Pogoda nie rozpieszczała, zanim się rozłożyłem z gratami byłem wykończony i spocony jak prosiak. Ryby brały od razu po zanęceniu, głównie drobnica, płotki, krapiki, leszczyki, uklejki. Prawdziwym utrapieniem były okonki - palczaki. Z ryb godnych odnotowania były dwie ładne, prawie 25cm płotki, i leszczyk. Wędkowałem od 9.00 do 15.30.
  6. wind

    Nogat

    Kępki, Jazowa sprawdzone miejscówki.
  7. wind

    Tatuaż.

    We wtorek zrobiliśmy, co mieliśmy zrobić ... co prawda wkleiłem wcześniej link do wybranego wzoru ale w końcu zgrałem zdjęcia. mój wyszedł tak a córki wyszedł tak:
  8. Wczoraj wybrałem na miejsce zwaną Gdańską Głową. Jest to połączenie Wisły bieżącej z rzeką Szkarpawą. Miejscówka słynie z karasi, jednak tym razem nie miałem okazji spotkać tego gatunku. Rybki jakie łowiłem to płotki, leszczyki i krąpiki. Nic godnego odnotowania, ale zabawa była.
  9. Nawet średnio ogarnięty wędkarz wie, że sprzęt sam nie łowi. Nawet jeżeli pochodzi z pracowni X czy Y, której nazwa konieczne musi się znaleźć w poście.
  10. W sobotę Piaskowy był bardzo nieprzychylny, dość powiedzieć, że udało się przechytrzyć dwie rybki, leszczyka i krapika. Wiatr też nie rozpieszczał. Nic to, za tydzień będzie lepiej .
  11. wind

    Mocowanie bombki

    Przewlecz żyłkę przez to oczko na kilu i zablokuj stoperkiem lub śrucinką. Spławik mocowany w jednym punkcie łatwiej wydostać z ewentualnych chaszczy, krzaków czy gdzie tam żywczyk zaciągnie zestaw.
  12. Wczoraj wyskoczyłem na "szybkie" rybki nad kanał Piaskowy. Tym razem wybrałem mało uczęszczany, wschodni brzeg. Wędkować zacząłem około godz. 7.00 Na początek kilka brań, z tego dwa skutecznie zacięte i krapie dłoniaki. Później długo cisza, jedna płotka i nieduży leszczyk. Po tym jeszcze dwa krapiki i cisza. Posiedziałem do 10.30 i zwinąłem się do domu.
  13. W sobotę wybraliśmy się z Pawłem do Drewnicy nad Szkarpawę. Mimo, że wieści nie były zbyt obiecujące zdecydowaliśmy się na tą właśnie miejscówkę. Na miejscu okazało się, że frekwencja niewielka, a jak już ktoś się rozłożył z wędkami to dość szybko się zwijał. Za to pogoda dopisywała, Jakieś tam ryby połowiliśmy, mniejsze i nieco większe, . Mieliśmy okazję zobaczyć jak działa drewnicki most zwodzony.
  14. Taki jest plan, wkrótce nawet nie będę domu się ruszał, ryby same będą pukały do drzwi.
  15. wind

    Jaką zanętę wybrac?

    W praktycznie każdej wodzie stojącej możesz spodziewać się płotek. Na Twoim miejscu użyłbym mieszanki ukierunkowanej na tą właśnie rybkę.
  16. Dziś dotarł ostatni z przedmiotów, które jakiś czas temu zamówiłem na Aliexpress. Przyrząd - pomocnik przy przewijaniu żyłki.
  17. Dziś udało się wcześniej ogarnąć z obowiązkami służbowymi i około 13.00 spotkaliśmy się z Pawłem i Marcinem nad kanałem Śledziowym. Pogoda była piękna więc ochoczo wzieliśmy się za wędkowanie. Paweł próbował szczęścia z żywczykiem, ja jak zwykle postawiłem zestaw gruntowy na metodę. Pierwszą rybkę godną odnotowania zaliczył Marcin, złowił całkiem przystojnego leszczyka. Poza tym na początku brały niemrawo uklejki, okonki i płotki. Później zaczęły dość intensywnie dorodne płotki, największa miała 27cm. Ozdobą mojego połowu został leszczyk podobnych gabarytów, jak ten złowiony wcześniej przez Marcina. Pod koniec ryby weszły Marcinowi, Paweł niestety miał dziś mniej szczęścia. Na koniec ciekawostka, Marcin złowił rybkę, która dla wszystkich była zagadką. Dopiero porównanie zdjęć z dostępnymi atlasami dało odpowiedź, tajemniczą rybką była ciosa.
  18. Napisz jeszcze jakich zestawów będziesz używać, na jakich głębokościach będziesz łowić.
  19. Witaj. Czytając Twój post zastanawiam się, czy właśnie bolonka jest Tobie potrzebna. Proponowałbym lekturę świetnych artykułów autorstwa nieocenionego @Ozeta, które znajdziesz na naszym Portalu. Sam szukając sprzętu na wskazane przez Ciebie łowiska rozglądałbym się bardziej za batem. Jeżeli jednak jesteś zdecydowany i będziesz trwał w postanowieniu to sam przychylałbym się w kierunku Jaxona. Nie, nie miałem żadnej z tych wędek w ręku ale za to mam same dobre doświadczenia jeżeli chodzi o serwis sprzętu. Do tego, wbrew obiegowym opiniom, jakość sprzętu Jaxona jest całkiem przyzwoita.
  20. W sobotę wybraliśmy się z Pawłem w całkiem nowe, obiecujące miejsce. Tym razem padło na komercyjne łowisko niedaleko Kościerzyny, "Karasiowo". Już na pierwszy rzut oka miejsce zachwyciło, ogromna przestrzeń, piękna woda, działka pięknie utrzymana z zagospodarowana. Przesympatyczny gospodarz wskazał nam dobre stanowisko, udzielił informacji i przypomniał zasady. Tuż po 7.00 zaczęliśmy łowy. Jedną wędkę położyłem pod pływającą wyspą z zestawem na tzw. metodę. Co jakiś czas zmieniałem smaki peletów, czasem zakładałem na gumkę kukurydzę, czasem pelet pływający. Niestety bez rezultatu. Drugą wędką łowiłem klasycznym feederem na robaki, później już tylko na kukurydze. Brały intensywnie nieduże płotki, tak do 20cm. Były właściwie w każdym miejscu wokół naszego stanowiska, co zbadał za pomocą bata Paweł. Miałem rano dwa fajne brania, na pewno nie były to płotki, czułem na zestawie, że to zdecydowanie większy kaliber niż ledwo wyrośnięta płotka. Obiecaliśmy sobie z Pawłem, że jeszcze zajrzymy nad tą wodę, gospodarz twierdził, ze najlepszą pora jest czerwiec.
  21. Odradzam. Wędzisko w tej cenie będzie pewnie wyposażone w przelotki nie najlepszej jakości, które plecionka pięknie wyrzeźbi. Natychmiast zniszczysz plecionkę, którą będziesz miał na kołowrotku jak i każdą inną linkę, na którą ją zmienisz. Myślę ze żyłka 0,50 świetnie zda egzamin. Te 100m to bardzo mało ale zanim nabędziesz większy kołowrotek będzie musiało Ci wystarczyć.
  22. Witaj, ze sprzętem ciężko trafić jeżeli nie wiesz, czego konkretnie Twój chłopak potrzebuje. Najrozsądniejszym wyborem byłby bon prezentowy, który mógłby wykorzystać według własnych, aktualnych potrzeb.
  23. Wczoraj zajrzałem nad Piaskowy i zachęcony wyraźnymi oznakami żerowania ryb postanowiłem poćwiczyć pierwszy raz w tym roku odległościówkę. Połowiłem sobie drobiazgu, uklejek, płotek i krąpików. Jak widać na zdjęciach rano było cichutko, ale później wiatr się rozhulał i czasem skutecznie utrudniał wędkowanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...