Skocz do zawartości

wind

Administrator
  • Postów

    5 094
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wind

  1. Dziś znów wybraliśmy ze Zbyszkiem - ZYBIM68 się na wschód, za Wisłę, konkretnie nad Tugę w Żelichowie, Z rana zmarnowaliśmy trochę czasu szukając miejscówki i w końcu ciut po 7.00 zaczęliśmy się rozkładać ze sprzętem. Pogoda nie zachęcała, było pochmurnie i chłodno, na domiar tego zanim zarzuciliśmy wędki zaczęło kropić. ale co tam, "twardy trzeba być..." . W zeszłym roku łowiliśmy z Pawłem dokładnie vis a vis Ryby pokazały się niemal natychmiast, głownie krąpie na przemian z leszczykami, trafiło mi się kilka płotek ( ryby są już po tarle ) i dwie piękne wzdręgi. Ryby brały jakby stały w kolejce do haczyka, niektórych brań nie było widać, inne objawiały się lekkim przytopieniem lub minimalnym podniesieniem spławika. Tuż przed 9.00 znów lekkie pociągnięcie, zacinam i ... siedzi!!! Tym razem Ryba stawia mocny opór, zaczynam bać się o szczytówkę, którą już kiedyś naprawiałem chałupniczymi metodami. Przeciąganie liny trwało jakieś 10minut, w końcu udało mi się podciągnąć rybę ku powierzchni i zobaczyliśmy ogromnego leszcza. Jeszcze kilka odejść i w końcu zaczęliśmy się przymierzać do podbieraka. W końcu rybka szczęśliwie ląduje w podbieraku. Szybkie mierzenie, 58cm, jest życiówka , idę do sąsiadów pożyczyć wagę, sprężynowa pokazuje 2,75kg. To największy leszcz jakiego do tej pory udało mi się wyholować . Rybka natychmiast wraca do wody i z werwą znika w odmętach Tugi. W świetnej kondycji przystąpi wkrótce do tarła. Emocje opadły i stawiamy zestawy ponownie. Znów lekkie poprowadzenie zestawu, delikatne przytopienie i ... znów zacinam coś większego . Tym razem hol był krótki i zdecydowany, leszczyk 41cm trafia do podbieraka. widać na zdjęciu, ze ten jest już gotów do godów . Również szybko ląduje spowrotem w wodzie. Kończymy łowić koło 11.30 i okazuje się, ze mam problem z wyciągnięciem siatki z wody. Okazuje się, że uzbierało się jakieś 4-4,5kg głownie krąpi i leszczyków, dwaj bohaterowie dnia podwoili wagę zdobyczy. Zbyszek połowił nieco mniej, ale też miał co robić i jakieś 3,5kg ułowił. Już wiem, gdzie pojadę za tydzień .
  2. wind

    Martwa Wisła

    Martwa Wisła i kanały od kilku lat są często kontrolowane, niestety tylko wiosną, ścigają łowców okoni i certy. Potem jest już cicho...
  3. To teraz ja zamieszam Otóż posiadam Larusa w wersji Match, kupiłem nowy za 40 parę zł i faktycznie, jest to plastikowy badziew a służy mi już kilka lat do połowów... morskich . Poprostu stwierdziłem, że mi go nie szkoda. I tu zaskok, łowilem nim śledzie i belony, nie oszczedzalem, nie czyścilem, nie płukalem z morskiej wody i nie stwierdziłem jakiegoś uszczerbkuna jego "zdrowiu".
  4. Wróbla Staw zostanie posprzątany i to wcale nie przez wędkarzy . Informacja za Trójmiasto.pl Ciekawe jak długo będzie porządek.
  5. Podejrzewam, że mógł się natknąć na "faszystę" nawet długo po wojnie, a wiadomo, skoro jedzenie nie ucieka to nawet "letko" zleżałe nada się do zjedzenia. Zresztą, może to są "dziennikarze" pokroju tych z Superexpresu czy Faktu??
  6. Popraw ten post albo poleci do kosza.piszemy jednakową czcionką w kolorze czarnym.
  7. Mam to samo @Docio, @Piter, jeśli nie masz tu nic do powiedzenia to poszukaj tematu gdzie coś sensownego możesz napisać, inaczej daj sobie luz .
  8. Jakie to województwo?? Temat przeniesiony z "Na każdy temat" do "Podkarpackie". edit. Już sobie sam znalazłem
  9. Cebula ma warstwy, ogry mają warstwy ... ja tam wiem, że w sobotę na głębokiej wodzie ryby nie było albo było mało, na płytkiej za to było jej sporo.
  10. Podejrzewam, że nie wyżej ale płycej.
  11. Panie i Panowie, warto zaopatrzyć smartfona w program antywirusowy??. Niby wchodzę tylko na kilka "pewnych" stron ale często pocztę ściągam i tu się trochę boję. Jakieś pomysły?? Na kompie mam Avasta i widziałem, że mają wersję na urządzenia mobilne.
  12. Poczytaj forum to się przekonasz.
  13. Dziś odszedł jeden z największych gdańszczan, noblista Gunter Grass. Człowiek, którego można postawić w jednym rzędzie z Janem Heweliuszem, Danielem Fahrenheitem czy Arturem Schopenhauerem. Jeden z niewielu, który potrafił się rozliczyć z własną przeszłością. W Jego powieściach widziałem swoje miasto sprzed wielu lat i dzięki Niemu zajęła mnie historia mojego miasta.
  14. Po długiej przerwie w końcu udało mi się zebrać nad wodę. Tradycyjnie już w towarzystwie Pawła i Zbyszka wybraliśmy za cel Nogat w miejscowości Kępki, ptaszki ćwierkały, że "ryba biere" Na miejscu meldujemy się przed 7.00 i już był problem ze znalezieniem odpowiedniego miejsca dla naszej trójki. W końcu umieściliśmy sie na kawałku prostego brzegu wśród mrowia innych amatorów wędkowania. Na początku ćwiczyłem "siódemką" przepływankę ale wieszały się same ukleje. Za to Zbyszek trafił na początku dwa ładnie krąpie, Paweł dłubał leszczyki federkami. W końcu wygruntowałem sobie miejscówkę bliżej brzegu pod przystawkę. Zanęciłem paru kulkami i zaczęła się zabawa z płotkami i wzdręgami. Niestety, niewiele z nich było wymiarowych, ale zabawa z tymi walecznymi rybkami była przednia. A na koniec trafił całkiem przystojny leszczyk, który sprawił mi trochę kłopotów podczas holu bo zapiął się tam gdzie ... płetwa odbytowa się kończy. Mimo początkowego niepowodzenia pokombinowałem i przyzwoicie połowiłem, zabawa była fajna, słoneczko złapało i wiaterek odpuścił, zrobiło się przyjemnie. Mam nadzieję za tydzień znów połowić.
  15. Automatyczna Wiadomość Temat przeniesiony z "Ogólne Rozmowy" do "Warto zajrzeć".
  16. wind

    Nogat

    Silnik zdjęcia robi
  17. W Nw. Porcie rano również nie widać było ryby.
  18. wind

    feeder

    Zwykle używam sprężyny bez dociażenia
  19. wind

    feeder

    Mam i polecam, służy mi już ze cztery lata bez problemu.
  20. Myślę, że wiele odpowiedzi znajdziesz przeglądając wcześniejsze wpisy na forum.
  21. Już za późno, @Docio mnie zaskoczył i podwojenia nie będzie, ale coś tam wpadnie
  22. Czas garderobę wędkarską wymieniać powoli, zimowe spodnie już za ciepłe więc dziś zakupiłem sobie letnią wersję ogrodniczek kolekcji "Leśnik"
  23. Żadne tam kwiatki, żadne ptaszki ... prawdziwa wiosna przychodzi jak prezes jeziora otwiera drzwi od letniej rezydencji . Dwa weekendy pracy i będzie można otwierać sezon nad Wycztokiem.
  24. witajcie, wybieramy się z Pawłem w sobotę w tytułowy rejon, słyszeliśmy, że coś, gdzieś .... Może ktoś ma jakieś konkretniejsze informacje i rady?? A może ktoś będzie chciał do nas dołączyć??
  25. Automatyczna Wiadomość Temat przeniesiony z "Ogólne Rozmowy" do "Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...