Skocz do zawartości

okno

Zespół AS
  • Postów

    646
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez okno

  1. Witam http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=P1Ichid2j-A#!
  2. Witam Tylko zostaje pogratulować udanego dnia
  3. okno

    Spławikowe 2012

    Witam Pogratulować Daniel, pogratulować, ładne te płoteczki
  4. Długo jakoś nie miałem okazji wypłynąć na morze więc gdy taka się pojawiła, w piątek 12 jestem tym razem z córką we Władysławowie i zajmuje rufę na Kontradmirale. Wypływamy o 7 zostawiając port i wybrzeże za sobą skąpane w wschodzącym słońcu W swoim punkcie dowodzenia Adam, który z szybkością 16 węzłów gnał jednostkę na pierwsze łowisko po lekko wzburzonym morzu. Jednostka szybka, napędzana dwoma 250 konnymi silnikami, posiadająca kajuty, na dziobie do odpoczynku, a na rufie do spania, kuchnię do przyrządzania posiłku i oczywiście czystą toaletę na rufie oraz relaksyjny górny pokład. Godzinny przelot i jesteśmy na 60 metrach gdzie łowimy pojedyncze sztuki, o takie Trochę połowiliśmy i dalej na następne łowisko. W między czasie podano śniadanie, kanapki ze smalcem, do tego ogórek, pomidory no i oczywiście kawa i herbata dostępna przez cały czas trwania rejsu. Na następnym łowisku, głębokość 75 m trafiamy na "dom starców" gdzie łowimy już porządne dorsze. Trafiają się 4 i 5 o takie. Przeskok na następne łowisko w towarzystwie innych jednostek, gdzie trafiamy znowu na dorodne dorsze. W tej wyprawie złowienie bolka to już było trudne, łowiliśmy raczej porządne sztuki, które brały przeważnie na pilkiery, rzadziej na przywieszki. Dobre brania były do południa. Po południu zrobiła się plaża i ustał całkowicie dryf więc i ustały brania choć trafiały się pojedyncze sztuki które dłubaliśmy do 16, jedząc w między czasie pyszną zupę rybną. Pod koniec rejsu spotkał jednostkę pech i rozprzęglił się wał napędowy śrubę więc wracaliśmy do portu na jednym silniku, trochę wolniej ale o własnych siłach i bezpiecznie. Dobrze że jednostka posiada w razie takich awarii dwa silniki. Wyprawa należała do udanych z racji dobrych połowów, dobrej atmosfery, smacznego jedzonka, życzliwej i pomocnej załogi oraz jak zawsze w osobie samego Ostrego. Pozdrawiam Jan
  5. okno

    Spławikowe 2012

    Nareście Nikoś wrócił do rzeczywistości.
  6. okno

    Nie tylko na ryby

    A co, chciałeś być lepszy o demnie
  7. okno

    Nie tylko na ryby

    Witam Dziś z moją drugą połową wybrałem się na grzybki w okolice miejscowości Piece. Las duży grzybów mało, ale coś się uzbierało. Trafiłem na lasek brzozowy, a w nim rosły sobie koźlaki, o takie, oraz takie ładne kolorowe, trafiłem także na maślaki, oraz na jednego prawdziwka, rósł sobie w trawie. Trochę grzybków uzbieraliśmy, jak dla mnie to w sam raz w ładnej okolicy. Byłem w tych okolicach pierwszy raz to dopiero rozpoznawałem teren, lasy ciekawe, urozmaicone, zagajniki jak i lasy stare ale trzeba było się nachodzić aby trochę nazbierać. Pozdrawiam Jan
  8. Wszystkiego najlepszego Paszczaku Twój rekord życiowy jeszcze gdzieś pływa, złów go jak najszybciej
  9. Czwartek 27 września znowu na morzu, tym razem zatoka Gdańska wraz trzema kumplami. Wypływamy o 4 30 jeszcze jest ciemno ale już na łowisku wschodzi słońce. Takich jak my jest więcej na różnych jednostkach - większych, jak i mniejszych oraz dwa pontony I tak sobie łowimy w okolicach półwyspu Helskiego, a że rybki nawet chciały z nami współpracować więc sobie połowiliśmy. Bartkowi trafiła się troć złowiona za ogon, o taka, a my połowiliśmy sobie dorszy. O godzinie 12 pogoda zaczęła się psuć i zaczął wiać silny wiatr więc szyper Grzegorz podjął słuszną decyzję aby obrać kierunek na port. Fajnie było jak zwykle, szyper stanął na wysokości zadania i wiedział kiedy spłynąć do portu. Pozdrawiam Jan
  10. Jak ci nudne to nie łów, A jak polecasz to zasponsoruj.
  11. okno

    Ryn8

    I znajdź tam rybę
  12. okno

    Ryn3

    Oczywiście, tak w każdej zatoce
  13. okno

    Ryn8

    Z albumu: Okno

    Pocztówka z wakacji
  14. okno

    Ryn7

    Z albumu: Okno

    Pocztówka z wakacji
  15. okno

    Ryn6

    Z albumu: Okno

    Pocztówka z wakacji
  16. okno

    Ryn5

    Z albumu: Okno

    Pocztówka z wakacji
  17. okno

    Ryn4

    Z albumu: Okno

    Pocztówka z wakacji
  18. okno

    Ryn3

    Z albumu: Okno

    Pocztówka z wakacji
  19. okno

    Ryn2

    Z albumu: Okno

    Pocztówka z wakacji
  20. okno

    Ryn

    Z albumu: Okno

    Pocztówka z wakacji
  21. Najlepsze są takie na które na danej wodzie i danym dniu biorą. Próbuj a się przekonasz. Nie ma uniwersału.
  22. Witam To one odpływały po zdjęciach na trawie
  23. Witam 29 sierpnia na zaproszenie Marcina wybrałem się jednostką Greta na Zatokę Gdańską. Dłuuuuugo mnie tam nie było więc ochoczo rano popędziłem na przystań. O 7 wypływamy zostawiając przystań za sobą i kierujemy się na pierwsze łowisko mijając po drodze statek. Gdy dotarliśmy na około 30 m inne jednostki już tam łowili, nawet z jachtu. Kręciliśmy się w zasadzie w kółko na około 30 metrach ale rybki miały nas gdzieś i nie chciały z nami współpracować.Łowiliśmy od czasu do czasu nie bolki ale bolusie które trafiały z powrotem do wody Tak w zasadzie do 12 po której to udaliśmy się na skarpę pod Hel. Ta decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę. Dryfując wzdłuż skarpy trafialiśmy na skupiska wymiarowych dorszy które miały chęci z nami współpracować. Dryfując sobie wzdłuż skarpy przez około godzinę w jednym napływie (było ich kilka) łowiliśmy takie, i mniejsze na głebokości około 60 m. Trafiały się dublety i osękowe oraz oczywiście bolki które trafiały z powrotem do wody, bo i po co było je zabierać jak brały wymiarowe. Nałowiliśmy się do bólu. Brały praktycznie na wszystko, pilkiery oraz przywieszki a kolor nie miał znaczenia. I tak zadowoleni przy pięknej pogodzie łowiliśmy sobie podziwiając Półwysep Helski od morza i przepływające statki, aż do godziny 16,30 o której to obraliśmy kurs powrotny do Górek Zachodnich. Jednostką dowodził zapalony wędkarz Artur który to zafundował nam wspaniały rejsik po Zatoce Gdańskiej obfitującej dziś skore do współpracy dorsze. Oczywiście zawitam na Gretę znowu, jednostka wolna ale wygodna do łowienia, z kuchnią i miejscem na drzemkę. W piątek znowu do Władysławowa na Ostrego po relaks, jakoś nie mogę z nim się rozstać, bo i też nie ma powodów. cdn...... Pozdrawiam Jan
  24. A ja nie umiem pisać,ale chętnie poczytam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...