-
Postów
640 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez okno
-
Co wy na to. Przed napisaniem własnego zdania warto poczytać bo te wędkarstwo nie ma nic wspólnego z wędkarstwem śródlądowym. Choć ktoś raz był na morzu to wie. Petycja druk Pozdrawiam Jan
-
A jak podsłuch, działa.
-
Dzięki Andrzej za miło spędzony dzień na zatoce z Tobą A ryby jak to ryby mają ogony aby pływać.
-
Na jeziorze Choczewskim to tylko z łódki i od strony północnej na granicy zielska tam można złowić dużego szczupaka Pozdrawiam Jan
-
Nie przesadzaj Marcin
-
Na radio tak, ale na wykorzystanie częstotliwości morskiej musisz mieć zezwolenie.
-
"Na szczęście radio nie jest obowiązkowym wyposażeniem. Przy radiu nasłuchowym nie muszę też posiadać odpowiedniego kursu, patentu ani numeru. Pożyjemy, zobaczymy co dalej?" Andrzej jesteś w błędzie poczytaj przepisy. Aby mieć nawet włączone radio trzeba wystąpić do Urzędu Komunikacji Elektronicznej o zezwolenie na używanie radia i częstotliwości morskiej. Radio morskie i częstotliwość to nie CB. Stacjonarne radio jest przypisane do łodzi i nadany jest numer wywoławczy. Aby uzyskać zezwolenie musisz mieć operatora SRC / DSC. Przerabiałem to. Jarek przy ostatniej kontroli miał kłopoty i nie pomogło samo zezwolenie na używanie radia. Pozdrawiam Jan
-
Piter, ale na tych pilkierach brak bieżnika Dorsze będą je olewać
-
Biorą, biorą, przy najmniej na zatoce
-
"Przestrzegam łodzie silnikowe przed wpływaniem w obszar pomiędzy żółtymi bojami a brzegiem - rozwalicie się na kamieniach". Tak Kris poczułem je na własnej łodzi. Najgorzej było z niego spłynąć.
-
-
Z wczorajszego wypadu pod Klif Udało wyciągnąć się 5 sztuk w przedziale 75 - 80. Spadów co niemiara a o braniach to lepiej nie mówić, skubane pukały w blachę. W drodze powrotnej trafiłem na ławice śledzi, (śledzi nie szprotek) o tutaj, kto zna zatokę to wie gdzie. Były większe, te akurat to małe, Złowiliśmy sobie trzy kilo przez pół godziny. No i na tyle. Pozdrawiam Jan
-
Andrzej nie połowiłeś. a to pierwszy raz i na pewno nie ostatni. Ubawiły mnie twoje smutki, zapomniałeś że ryba ma łeb i ogon po to by pływać i żreć.
-
To nie żart, Jarkowi ukradli kija, pomylił się z centrum żeglarskim.
-
Cała przyjemność po mojej stronie
-
Rzepak kwitnie a woda jeszcze nie nagrzana.
-
Jesli jesteś doświadczony to pewnie wiesz że na echo 500 to za mało.
-
Witam Dziś skoro świt, ja, Jarek - Minus i Penetrator wybraliśmy się popenetrować wody Zatoki Gdańskiej za trocią. Pogoda bajka a woda flauta, po uzbrojeniu się bierzemy kierunek na Port Północny, a z Portu Północnego na Górki gdzie zawracamy nie mącąc spokoju łowiącym śledzie, i tak w kółko powoli sobie pływaliśmy na różnych głębokościach licząc na branie. No i nastąpiło około 10 na 4 m na moim kiju, dwa fikołki jeden odjazd i ląduje w podbieraku 54 cm sreberka. Po krótkiej chwili na kiju Jarka odjazd, efektowny skok nad wodę, hol i też ląduje w podbieraku 54 cm sreberka. Jak tu nie być zadowolonym z takiego połowu. Popływaliśmy do 14 ale już więcej żadne sreberko nie dało się skusić na nasze przynęty. To na tyle z dzisiejszego wypadu. Pozdrawiam Jan
-
Witam Sobota, wypad Penetratorem na zatokę. Ja, Styk i mój kolega. Półtora godzinny przelot na łowisko przy spokojnym morzu na którym zastajemy już kilka jednostek, zapisy obiecujące na dobre połowy, z których wyciągamy po kilka dorszyków wraz z niespodzianką. W toni trafił się nawet nosorożec, z którego wyszło kilka ładnych śledzików. Pływaliśmy praktycznie na jednym łowisku które obfitowało w dorszyki chętne do współpracy. Głębokość 38 metrów, dryf słaby, pogoda większość słoneczna a morze spokojne. Kolorem modnym w tym dniu okazał się niebieski i Jackowe przywieszki, te brązowe. Łowiliśmy tak sobie do 18 o której to zmienił się wiatr na zachodni i przy bujającym już morzy spłynęliśmy. Dorszyk trzyma się dobrze na zatoce tylko trzeba go umieć znaleźć. Połowiliśmy sobie dobrze a ile sztuk to nie ważne. Dodam jeszcze że wypad piątkowy też okazał się owocny w dorszyki. Pozdrawiam Jan
-
Łodzie - budowa i serwis
okno odpowiedział grzybek wna temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
No,no fajna łódeczka do łowienia rybek i dobry pomysł na uchwyty wędek do tego kabinka. Aby dobrze służyła. Pozdrawiam Jan -
Dziś pływałem po zatoce, śledzia na Górkach jest mnustwo większość wytarty, nawet kilo złowiłem sobie. Śledź jest na samym ujściu z brzegu trudno go sięgnąć.
-
Łodzie - budowa i serwis
okno odpowiedział grzybek wna temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
-
No i fajnie żeście połowili
