Skocz do zawartości

okno

Zespół AS
  • Postów

    640
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez okno

  1. okno

    Petycja

    Co wy na to. Przed napisaniem własnego zdania warto poczytać bo te wędkarstwo nie ma nic wspólnego z wędkarstwem śródlądowym. Choć ktoś raz był na morzu to wie. Petycja druk Pozdrawiam Jan
  2. A jak podsłuch, działa.
  3. Dzięki Andrzej za miło spędzony dzień na zatoce z Tobą A ryby jak to ryby mają ogony aby pływać.
  4. okno

    Jezioro Choczewskie

    Na jeziorze Choczewskim to tylko z łódki i od strony północnej na granicy zielska tam można złowić dużego szczupaka Pozdrawiam Jan
  5. Nie przesadzaj Marcin
  6. Na radio tak, ale na wykorzystanie częstotliwości morskiej musisz mieć zezwolenie.
  7. "Na szczęście radio nie jest obowiązkowym wyposażeniem. Przy radiu nasłuchowym nie muszę też posiadać odpowiedniego kursu, patentu ani numeru. Pożyjemy, zobaczymy co dalej?" Andrzej jesteś w błędzie poczytaj przepisy. Aby mieć nawet włączone radio trzeba wystąpić do Urzędu Komunikacji Elektronicznej o zezwolenie na używanie radia i częstotliwości morskiej. Radio morskie i częstotliwość to nie CB. Stacjonarne radio jest przypisane do łodzi i nadany jest numer wywoławczy. Aby uzyskać zezwolenie musisz mieć operatora SRC / DSC. Przerabiałem to. Jarek przy ostatniej kontroli miał kłopoty i nie pomogło samo zezwolenie na używanie radia. Pozdrawiam Jan
  8. Piter, ale na tych pilkierach brak bieżnika Dorsze będą je olewać
  9. okno

    Belona

    Biorą, biorą, przy najmniej na zatoce
  10. okno

    Belona

    "Przestrzegam łodzie silnikowe przed wpływaniem w obszar pomiędzy żółtymi bojami a brzegiem - rozwalicie się na kamieniach". Tak Kris poczułem je na własnej łodzi. Najgorzej było z niego spłynąć.
  11. okno

    Morskie łowy

    Zaległe foty z wyprawy z Janem.
  12. okno

    Belona

    Przyjedź to połowisz
  13. okno

    Belona

    Z wczorajszego wypadu pod Klif Udało wyciągnąć się 5 sztuk w przedziale 75 - 80. Spadów co niemiara a o braniach to lepiej nie mówić, skubane pukały w blachę. W drodze powrotnej trafiłem na ławice śledzi, (śledzi nie szprotek) o tutaj, kto zna zatokę to wie gdzie. Były większe, te akurat to małe, Złowiliśmy sobie trzy kilo przez pół godziny. No i na tyle. Pozdrawiam Jan
  14. Andrzej nie połowiłeś. a to pierwszy raz i na pewno nie ostatni. Ubawiły mnie twoje smutki, zapomniałeś że ryba ma łeb i ogon po to by pływać i żreć.
  15. To nie żart, Jarkowi ukradli kija, pomylił się z centrum żeglarskim.
  16. Cała przyjemność po mojej stronie
  17. okno

    Belona

    Rzepak kwitnie a woda jeszcze nie nagrzana.
  18. Jesli jesteś doświadczony to pewnie wiesz że na echo 500 to za mało.
  19. okno

    Morskie łowy

    Witam Dziś skoro świt, ja, Jarek - Minus i Penetrator wybraliśmy się popenetrować wody Zatoki Gdańskiej za trocią. Pogoda bajka a woda flauta, po uzbrojeniu się bierzemy kierunek na Port Północny, a z Portu Północnego na Górki gdzie zawracamy nie mącąc spokoju łowiącym śledzie, i tak w kółko powoli sobie pływaliśmy na różnych głębokościach licząc na branie. No i nastąpiło około 10 na 4 m na moim kiju, dwa fikołki jeden odjazd i ląduje w podbieraku 54 cm sreberka. Po krótkiej chwili na kiju Jarka odjazd, efektowny skok nad wodę, hol i też ląduje w podbieraku 54 cm sreberka. Jak tu nie być zadowolonym z takiego połowu. Popływaliśmy do 14 ale już więcej żadne sreberko nie dało się skusić na nasze przynęty. To na tyle z dzisiejszego wypadu. Pozdrawiam Jan
  20. okno

    Morskie łowy

    Witam Sobota, wypad Penetratorem na zatokę. Ja, Styk i mój kolega. Półtora godzinny przelot na łowisko przy spokojnym morzu na którym zastajemy już kilka jednostek, zapisy obiecujące na dobre połowy, z których wyciągamy po kilka dorszyków wraz z niespodzianką. W toni trafił się nawet nosorożec, z którego wyszło kilka ładnych śledzików. Pływaliśmy praktycznie na jednym łowisku które obfitowało w dorszyki chętne do współpracy. Głębokość 38 metrów, dryf słaby, pogoda większość słoneczna a morze spokojne. Kolorem modnym w tym dniu okazał się niebieski i Jackowe przywieszki, te brązowe. Łowiliśmy tak sobie do 18 o której to zmienił się wiatr na zachodni i przy bujającym już morzy spłynęliśmy. Dorszyk trzyma się dobrze na zatoce tylko trzeba go umieć znaleźć. Połowiliśmy sobie dobrze a ile sztuk to nie ważne. Dodam jeszcze że wypad piątkowy też okazał się owocny w dorszyki. Pozdrawiam Jan
  21. No,no fajna łódeczka do łowienia rybek i dobry pomysł na uchwyty wędek do tego kabinka. Aby dobrze służyła. Pozdrawiam Jan
  22. Dziś pływałem po zatoce, śledzia na Górkach jest mnustwo większość wytarty, nawet kilo złowiłem sobie. Śledź jest na samym ujściu z brzegu trudno go sięgnąć.
  23. Witam W sobotę będzie nawodzie, wreście
  24. No i fajnie żeście połowili
×
×
  • Dodaj nową pozycję...