Skocz do zawartości

zwykły michał

Zespół AS
  • Postów

    3 521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zwykły michał

  1. Rozumiem że to sposób wypróbowany przez Ciebie?
  2. Sklep ma negatywne opinie od lat. Właściciel wybrał model prowadzenia firmy który odstrasza klientów Robi co może a ludzie dalej kupują
  3. Zatrzymałem się na Wędkarzu Polskim. Upadł krotko po mojej emigracji i nie czytałem żadnej od lat. Kiedyś irytowały mnie brytyjskie gazety ale jakoś mi przeszło. Mają całkowicie inny styl niż Polskie ale brakuje mi papieru bo chyba cały polski internet przeczytałem kilka razy W Polsce niespotykane zeby nie pisać o spinningu a tu nie ma nic, tylko czasem coś wspomną w kilku zdaniach.
  4. Wszystko zależy od tego w jakim wieku jest ta wędka. Serwis to nie muzeum i nie przechowują części przez dziesięciolecia. Spróbuj zapytać pod tym linkiem
  5. Gdyby była taka możliwość przeżycia to by tam były. Gdyby to była tylko legenda to są też inne opcje - ptactwo wodne przenosi ikrę albo ludzie wpuszczają. Nie chce mi się wierzyć że nikt nie próbował przez tyle lat. Może jest tak że woda nie nadaje się dla hodowli ryb z powodu zanieczyszczenia. To że jest dobra widoczność to za mało bo może mieć za wysokie lub zbyt niskie pH. Ocet i domestos też są przezroczyste
  6. Różnią się zwłaszcza ceną. Zdarzyło mi się kupić produkt w opakowaniu polskiego dystrybutora. Nawet opis był po polsku Nic Ci nie zastąpi "pomacania"
  7. Próbował bym z łódki na Twoim miejscu.
  8. Model sprzed roku jest stary? Technologia nie zmienia się co chwilę i nic nowego nie wymyślono. Jotes pisał kiedyś o spinningu z Aliexpress. Z tego co pamiętam był bardzo zadowolony z jakości. Ma trochę lat praktyki i nie chwalił by byle czego.
  9. Bardzo często. Nie można skupić się na dwóch wędkach, zwłaszcza kiedy metody różnią się od siebie. Kiedy ryby biorą intensywnie przegapisz część brań, poplączesz zestawy albo na coś nadepniesz kiedy rzucisz jedną żeby zająć się drugą Metodę wybieram kiedy przyjadę na łowisko. Podstawowe kryterium to na co mam większą ochotę tego dnia. Zabieram kilka wędek ze sobą i zawsze coś wybiorę Jadę żeby odpocząć a nie zaimponować komuś wynikami. Jeśli już to Żonie żeby nie nabijała się ze mnie że łowie "akwariówki" Jeżeli jesteś zadowolony z zestawu i nie chcesz wydawać więcej to chyba warto kupić kopię. Przynajmniej ja tak bym zrobił.
  10. Od tego jest forum żeby pytać. Czasami warto czytać dwa razy
  11. Powysyłaj zdjęcie do sklepów wędkarskich i wszystkich dystrybutorów. Ktoś musiał to widzieć.
  12. Google oferuje wyszukiwanie zdjęć i to musi do czegoś pasować. To samo Aliexpres.
  13. Chodzi o masę zestawu jaki będziesz ściągał. Koszyk, sprężyna czy nawet ciężarek swoje waży i do tego stawia opór w wodzie. W rzece będzie jeszcze gorzej bo dojdzie nurt. Okuma Ceymar, z linku który podał Docio, jest często polecana do gruntówki. Kosztuje więcej niż planujesz wydać ale nie rozpadnie się po kilkunastu wyjazdach.
  14. Ma za duże przełożenie jak na kołowrotek do gruntu, 5.3:1 to conajmniej 0.3 za dużo. Docio dodał linkę do kołowrotka typowo gruntowego. Wolny bieg może być przydatny kiedy w łowisku są duże ryby i jest ryzyko że wciągną wędkę do wody. Może przydać się kiedy chcesz odejść na chwilę bez wyciągania zestawu. Nie widzę innego zastosowania a to jest marginalne.
  15. Zwykła kosmetyka, nie ma absolutnie żadnego wpływu na pracę kołowrotka. Widocznie ktoś uznał że wygląda lepiej. Trzeba wyjąć żeby nasmarować a poza tym to nie widzę zastosowania. Dla mnie najlepsze są komputerowo wyważane Krok milowy w budowie kołowrotków i już nic nie będzie takie jak było.
  16. Na moje "oko" to są bliźniacze konstrukcje. Taka sama ilość łożysk, przełożenie, wielkość szpuli podobna. Różnią się wagą ale lżejszy ma szpulę z otworami Cena też podobna. Nie posłuży długo przy połowie karpi, chyba że "rozmiar wigilijny" w stawie za domem.
  17. Na pewno wystarczy.
  18. Pomyliłeś nazewnictwo. Karpiówka to zdecydowanie inne wędzisko. To które kupiłeś to mocne wędzisko przeznaczone do spławika, sprawdzi się na komercji do łowienia karpi w rozmiarze "wigilijnym" albo większych linów. Gdybym trafił w rozsądnej cenie i dobrym stanie byłbym skłonny kupić Do czego będziesz używał?
  19. Jeśli nie spróbujesz to nie będziesz wiedział. Każdy ma inne potrzeby i przyzwyczajenia. Dla Twoich potrzeb może rewelacyjna. Mógłbyś podzielić się linkiem do sklepu? Ciekawi mnie jak to wygląda.
  20. Tak mi się wydawało że coś słyszałem albo widziałem. Zaczęliśmy dyskutować że nie ma takich wędzisk i autor zmienił treść pytania
  21. Wędki brzanowe mają moc określaną w ten sposób. Miałem okazję pomachać na sucho czymś takim. Ewentualnie kombajn wędki z drgającą szczytówką i wędki typu Avon Ale to nie ma nic wspólnego z łowieniem karpi. W drukarni pomylili tekst i fabryka nakleiła co mieli pod ręką. Taki opis nie ma sensu. Jeżeli sprzęt jest takiej jakości jak rzetelność opisu to szkoda pieniędzy. Alex poleca spinningi jednoczęściowe więc pewnie można spotkać 3.9m w dwuskładzie ale to bardzo wąski margines. Transport takiej wędki to musi być masakra. Bagażnik dachowy albo kombi.
  22. Pewnie jedno i drugie. Zawsze możesz skorzystać z gwarancji kiedy nie uda Ci się nic poradzić.
  23. Załóż przynętę i zaczep za coś stabilnego np drzewo, płot. Dokręć hamulec i napnij wędkę tak jakbyś holował rybę, dokręcaj i luzuj aż będziesz zadowolony z efektu. Najprostszy sposób żeby wyregulować hamulec.
  24. Wygląda na to że hamulec nie był dokręcony. Kiedy podbijasz szarpiesz wędką, napina się żyłka i włącza hamulec.
  25. Na pewno nie brakuje haczyków z przyponami, zwłaszcza takiego modelu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...