-
Postów
781 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Nicco Puccini
-
Jak sezonujecie drzewo na woblery Panowie? Ja do tej pory zawsze w sumie miałem sezonowane, ale w tym roku chyba będę miał nieco większy zapas i sobie poleży trochę... Wystarczy trzymać je w suchym i przewiewnym miejscu?
-
Czas....każdemu brakuje. Ale uwielbiam dzielić się widza i ciesze się, że mogę pomóc. Co do obciążenia- najlepiej wyważyć spławik wstępnie w domu sobie. Ale przy tej metodzie to nie łatwe trochę żeby wyważać w tubie. Więc daj łezkę 4 albo lepiej jeszcze 5g jak masz. Jak dasz łezkę 5g, to nad nią daj 2x nr7 czyli po 0.095g, poniżej 3x nr 5 czyli każda po 0.132g i ze dwie nr 6 czyli po ok .0.102g. Tylko hmmm, zależy jakiego ołowiu używasz. Bo każdy inny w sumie. Ale tak po gramaturach dawaj sobie- na górze dwie małe a pod łezką 4-5 mniejszych maksymalnie. I jak dajesz śruciny pod łezką to układaj je tak, by rosły w stronę łezki, czyli najmniejsza na dole a największa na górze, pod łezką. Spławik wyważ tak, żeby nie wystawał korpus a jedynie antenka. żeby zanurzone było ze 2mm antenki. Dzięki temu sygnalizacja jest git.
-
Do zanęty na rzekę chleb? raczej glinę spróbuj, i trochę klej zanętę klejem albo bentonitem, szczególnie, że masz nurt, który znosi ci koszyki poniżej 80g....Samą zanętę taki nurt wyrzuca z koszyka w mgnieniu oka, czasem zanim dotrze do dna koszyk. Więc rybek nie zwabi. Mi się wydaje, że tu leży problem, warto spróbować według mnie. Reszta dodatków ok, tylko dziwne nieco- groch i wątróbka. Ale to dziwne dla mnie, bo nie próbowałem. Może akurat Jak chcesz unosić przynętę to styropianu kawałek albo korka od wina, ale to polecam najpierw przy brzegu na widoku sobie dobrać jego wielkość tak, by nie podrywał przynęty totalnie do góry, tylko minimalnie. I pamiętaj o tym, że jak uniesiesz to nurt będzie bujał przynętą w różne strony po kawałku, raz unosił raz pozwalał jej opaść...Innymi słowy, będzie w ciągłym ruchu.
-
Drapieżnik w obiektywie II- temat dyskusyjny.
Nicco Puccini odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Na każdy temat
Wind słusznie zauważył, że nie wszędzie to obowiązuje...A my nie śledczy, ustalać nie będziemy bo nie o to w konkursie chodzi. W kolejnej edycji ustalimy w regulaminie, że każda zgłaszana ma mieć wymiar Tym czasem gramy dalej. -
Nie musi. trochę pomaga czasem, ale można bez niej z powodzeniem łowić. Więc się specjalnie nie przejmuj na wstępie, tak mi się wydaje. Jak się wkręcisz z metodę to posprawdzasz sobie różnicę.ja osobiście i taką i taką łowiłem i dawało się radę. No mi mniej więcej o to chodziło, tylko zapomniałem napisać właśnie o tym, że odstępy rosną w stronę przyponu, czyli jak w podanym przez ciebie. To jest odpowiednie rozwiązanie. Możesz też dać główne a niżej tylko jedną śrucinę tż nad przyponem, to jest dobre rozwiązanie często. Postaram się w weekend o schematy różnych to będzie można zobaczyć. Stoper na górze? Fakt, mój błąd, gdyż nie napisałem. Z góry łezkę przelotową blokuję dwiema śrucinami. Dwiema małymi, ale koniecznie dwiema. Jak da się jedną to przeciążenia przy zacięciu lub holu mogą ją ruszyć i obciążenie zacznie się przesuwać. Co do sprzętu to masz dwa różne. Pierwszy krótszy i nowszy, lżejszy tym samym. Nie będzie cię tak ręka bolała po kilku godzinach chodzenia z tym. tym drugim sięgniesz w niektórych miejscach dalej, ale kosztem zmęczenia i pewnie akcji, bo podejrzewam, że to szklak albo kompozyt jakiś miękki i ma akcję maślaną....Zdecyduj sam, z czym ci będzie lepiej Sorry, że zapomniałem o takich szczegółach za pierwszym razem. Wychodzi- muszę w końcu pospać porządnie...
-
Drapieżnik w obiektywie II- temat dyskusyjny.
Nicco Puccini odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Na każdy temat
Informacja nie została zawarta, więc automatycznie wychodzi na to, że nie muszą Można robić zdjęcia nawet malutkim drapieżnikom, ale żeby były fajowe fotki i zgodne rzecz jasna z regulaminem forumowej galerii . -
Drapieżnik w obiektywie II- temat dyskusyjny.
Nicco Puccini odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Na każdy temat
Odpowiednie działania poczynione. Odpowiadając na pytanie- nie trzeba zmieniać rozmiaru zdjęcia, by dodać je do wpisu. System automatycznie to robi. -
Szukasz na komercyjne karpie i amury czy raczej zwykłej? Chyba zwykłej No to sensor float daiwa jest przyjemna, kilka razy używałem. destiny match dragon jest ok też, nie ma na co narzekać za bardzo. No i coś hmm taka wisienka z czech można powiedzieć Mivardi parabellum match albo mivardi superior match. Pierwsza z serii czyli reactor trochę zbyt miękka mi się wydawała, ale może tobie by leżała? Kije te są mocne i fajne naprawdę, pod ręką dobrze lezą.
-
U mnie tak samo, nie ma problemu. U was pirania jezior nie wiele to i tych ryb nie ma w sklepach, bo rybacy nie mają skąd ich targać. A u nas jezior wiela to i ryb w sklepach wiela....
- 82 odpowiedzi
-
- łowienie
- wypuszczanie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Drugie podejście , lecz czy warto?
Nicco Puccini odpowiedział MłodyWędkarz wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
ważniejsze od koloru jest raczej zlokalizowanie odpowiedniego miejsca na łowisku, rybnego na co masz zamiar polować? BO to trochę inaczej, ale minimalnie. Uniwersum, jak napisano wyżej, nie ma. Jednakże...Są pewne stereotypy warte sprawdzenia. Naturalne stonowane kolory są często najskuteczniejsze, no, może nie często ale ja od nich zaczynam na ogół. Tak więc perły, biel z błękitem i czernią, potem odcienie żółci. W słoneczne dni dobry okazuje się brokat na przynęcie. Blachy? Nie są złe. Dla mnie wcale nie monotonne bo odrobina wyobraźni i nieco pracy i ożywają. Obrotówki trudniej ożywić, jeśli to chłam. Meppsy spokojnie ożyją w opadzie Mamy więc pole do popisu. Z wahadłami to samo. A kolory to wahadła srebro i miedź, rzadziej sięgam po inne. Wirówki podobnie ale tu uwielbiam pograć na pustkowiu kolorami fluo, żarówkami. Czasami dają radę. Na okonie też z brokatem i longi jakoś lepiej na nie działają niż comety czy agile to typy obrotówek, rodzaje skrzydełek . Z gum na okonie dobre są motor oil, zgniła zieleń z brokatem, herbaciaki różne odcienie...Ale tak można sobie wymieniać i cały wieczór przy ognisku. Nie jedź w taką trasę z kilkoma przynętami. Nie mówię, że trzeba od razu mieć tonę, ale ze dwa trzy pudełka różnych wariantów dobrze mieć pod ręką, szczególnie, że jedziesz taki kawał i tak naprawdę nie wiesz, co zastaniesz na łowisku...Co innego jak rzeka pod domem i wiesz z doświadczenia co w jakie dni rybom smakuje. -
Jeśli woda nie jest za czysta, nie ma dużej przejrzystości, to nie powinno mocno przeszkadzać. Ale w sumie...Dajesz przypon cieńszy i po kłopocie Co do doboru haka do przynęty- po prostu musi być tak dobrany, żeby przynęta zajmowała sporą jego część, ale grot był wysunięty. Jak jest tak, że przynęta zajmuje tylko kawałek kolanka haka to też lipa, bo wtedy tak naprawdę hak zasłania przynętę. Chyba obrazowo to wyjaśniłem Jak już wielokrotnie pisałem...OD tego tu jesteśmy, żeby sobie pomagać
-
kij, o jaki ci chodzi, to match/odległościówka. Ale najdłuższe mają chyba 450, nie spotkałem jeszcze 500. Na ogół 420 to max, a 390 standard. I w tych długościach są z pewnością wersje travel u niektórych producentów. Takiego właśnie szukaj. travele mają 4 składy właśnie i krótką długość transportową, a o to c chodzi Jak ja coś znajdę to napiszę tutaj. Edit: Znalazłem, ale tak jak pisałem, krótsze. Mikado evergreen travel match Sheakespeare xt1 13" ,atch rod 5 składowa Ogólnie to u kilku producentów coś się znajdzie, konnger coś chyba ma takiego, jaxon pewnie też, daiwa i shimano ale ze starszych serii coś chyba bo w nowych nie dostrzegłem albo przeoczyłem. Więc już wiesz, czego szukać, ale 5 metrowego travela w 4 składzie to chyba nie ma nigdzie.
-
Spinningowe łowy 2011-2018
Nicco Puccini odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Wisła śliczna. Jak ty robisz takie fajne zdjęcia panoramiczne? W moich stronach chłopaki mówili, że też cienko i nic nie gryzie za bardzo, do tego non stop leje deszcz. Na dniach sam skocze się przekonać, czy tak cienko. -
Jak pirania napisał, rybkę można kupić. Jak ktoś chcę, to niech sobie weźmie kilka sztuk, bo i dlaczego nie? Rozumiem, dwa leszcze, jeden szczupak czy dwa okonie raz w czas. Ale bez przesady- wróciłem z nad jeziora w Augustowie teraz- niektórzy pokazywali zdjęcia wiader 20l pełnych martwych okoni 35+, bo ktoś znalazł miejsce i sposób na nie...Widziałem siaty i po 8-10 sztuk leszcza, każdy 2kg plus. Po kilku głębszych na jednej imprezie usłyszałem rzeczy, których wcale nie chciałem usłyszeć....Przeraziłem się tym. Ludzie dobierają się do dużych leszczy, i je łowią. łowią sporo, bo często jak ktoś znajdzie i pójdzie fama, to na łowisku stoi 5 czy więcej łódek. I każdy złowi kilka czy kilkanaście sztuk dużego leszcza. Wszystko w siatę, a później dla sąsiadów oddają za groszę.i tak przez tydzień. Lepsze- widziałem zdjęcia rybaków jak z tarliska siatami walili....To już mi oczy zwiędły. Jak usłyszałem, że niektórzy nurkowie kuszami potrafią ubić na wypadzie jednym więcej jak 30kg węgorzy, wstałem od stołu i wyszedłem. W sieci jedno, w realiach drugie. Nadal masa ludzi nie widzi, że lepiej wynajmować ludziom domek i zabierać ich na łowiska jako przewodnik, pokazywać miejsca i sposoby. BO łatwiej i szybciej nałowić, ubić i sprzedać za kilka banknotów.....Ale rybacy to mnie rozwalili normalnie, i spece od śliskiego.... A najlepsze jest to, jak oni to widzą- mówię do gościa, czy mu nie żal tak te leszcze tłuc, czy jak widzi co ludzie robią to nie ma chęci czegoś z tym zrobić. NO to ten mi pokazuje właśnie zdjęcie rybaków z siatami na tarlisku i mówi " a co ja mogę? Sam wpuszczę kilka, bo na co mnie tyle? Ale dziwisz się ludziom? Ty łapiesz i wypuszczasz a jak spływasz to widzisz, że w łowisku wpływa brygada z siatą i wiesz już, że po rybie będzie". Eh, zabrakło słów już.
- 82 odpowiedzi
-
- łowienie
- wypuszczanie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
NO witaj kolego. Oj, kombinujesz... I dobrze. Im więcej metod sprawdzisz i opanujesz, tym lepiej będziesz mógł sobie poradzić w każdych warunkach i na większości łowisk.... A co do tematu przepływanki- nie takie piekło czerwone, jakim je malują.... Zmontuj prosty zestaw na zwykłej wędce, na kołowrotek normalna żyłeczka czyli 016-0.18 bo jak są duże klenie to targają łbami w nurcie, że hoho.... Jak skonstruować zestaw? Spławik daj bombkę jak silny uciąg i szybko płynie 5 albo więcej g. Jak woda wolna i spokojna, to spokojnie styknie trójeczka albo i mniej. NIżej ołów rozłóż tak, że w jednym miejscu 70% skupionego jako główne obciążenie a niżej 4 śruciny małe w odstępach kilka- kilkanaście cm. Dzięki temu przynęta zachowuje się naturalnie w wodzie. Hak dobierasz do przynęty,a le to chyba wiesz jak? Luz żyłki to faktycznie mógł by być problem, ale to da się ominąć. Po prostu cały czas kontrolujesz napięcie żyłki, żeby się balony nie robiły. Co jakiś czas możesz przynętę zatrzymać i podciągnąć, działa. Na klenie co na hak? Owoce może i dobre, ta wiśnia. Ale ja jakoś się nie mogłem przemóc. U mnie wczesną wiosną skórka od chleba działa cuda...albo kawałek bułki- po prostu wyrywasz motylka ze środka i na hak. Robaczki są ok i często ratują sytuację, jakieś owady co żyją nad rzeką- konik polny czy coś tam podobnego, jak wpada do rzeki to wiadomo, że rybki mogą to szamać. A i kilka razy spotykałem miejscowych co mieli efekty w jednym miejscu. Nad samą rzeką rósł krzaczek spory, takie czerwone owoce tam były, nie wiem, czy nie jarzebina. Za wiele takich owoców nie ma u nas chyba. I spadały w nurt...W tym miejscu coś takiego na haku i efekty były....warto więc posiedzieć trochę w danym miejscu i popatrzeć co wpada do wody, co może być pożywieniem w danym miejscu.
-
Sądząc po opisie szanse na sukces na rynku masz spore...Tylko właśnie żeby to się sprawdzało dobrze w rzekach, to już w ogóle by było cud miód i malinki z jogurcikiem na słodziutko Również czekam na film z akcji jakiś Testuj i jak będą ok, wykonaj kilka sztuk, nie jeden z nas chętnie by kupił i testował na swoich łowiskach. Pozdro
-
Spinningowe łowy 2011-2018
Nicco Puccini odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Fajny jasio Na co się skusił? Miejscówki przyjemne. rzeka duża, rozległa taka....Zupełnie odmienna od "mojego" łowiska. -
Robinson Tritium Carp 3-składowa, 330cm/2,50lbs
Nicco Puccini odpowiedział Hubson wna temat w Gruntówka
Temat pozwoliłem sobie przenieść do bardziej odpowiedniego działu. a co do wybranego Przez Ciebie Hubert kija- jest to typowa karpiówka, do łowienia metodą gruntową. Na spławik łowienie takim kijem to czysta udręka i zerowa przyjemność, jeśli w ogóle byś próbował, co Szymon słusznie zauważył. -
Drapieżnik w obiektywie II- temat dyskusyjny.
Nicco Puccini odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Na każdy temat
Myślę, że zwycięzca będzie mógł sobie kilka wydatków w tym sezonie odciąć Żeby nie było, w regulaminie konkursu jest info, ale i tu napiszę- zwycięzca zostanie wyłoniony poprzez ankietę forumową, w której każdy będzie mógł wziąć udział Admini i modzi też mogą brać udział w konkursie dzięki takiemu rozwiązaniu -
Temat pozwoliłem sobie przenieść do odpowiedniejszego działu A co do zagadnienia- ja też tak mam. Karpiówka sheakespear'a, dwu częściowa ale na łączeniu wygląda tak samo, jak twoja- jak by elementy były nie spasowane, czy coś. Ale nie mam z tego powodu problemów. W kijach daiwy niektórych u kolegów też to widziałem. W spinach dwóch tez to mam, i nie ma to wpływu jakiegoś mocnego, a ja przynajmniej go nie dostrzegam, na akcję, ugięcie. Koledzy grunciarze podejrzewa, potwierdzą to. No i skoro w sklepie mówili, że to normalka, to chyba nie masz się czym martwić
-
no to i odpowiedzi są....Wakacje to nie czas, kiedy wielkie drapieżniki biorą ochoczo... Mazury, cud natury. Może i cud, ale nie pod względem wędkarskim niestety....Bardzo możliwe, że w jeziorze, którym wędkowałeś, pływają cztery większe okonie od twojego i akurat nie były głodne... jeśli to spory akwen a Ty nie miałeś pływadła żadnego, to miałeś utrudnione zadanie....Nie ma co mocno rozmyślać, jeśli dałeś z siebie wszystko tym razem i się nie udało, to następnym razem pójdzie lepiej
-
Woldi ma rację. Swoją drogą kolego jesień przed tobą...A to właśnie okres, kiedy mastodonty się z wody wyciąga. Spokojnie więc analizuj sytuację na bieżąco, zastanów się co może być nie tak, czego może brakować rybom w twoim łowisku. Zastanawiaj się długo i dobrze nad tym. MOżesz też refleksjami podzielić się z nami, wspólnie można coś wykołować. Są łowiska, na których żywiec przynosi lepsze efekty. Są wody, które są przebłyszczone i trudno trafić z przynętą. Najważniejsze- są miejsca, w których ryby żerują, są miejsca w których odpoczywają...Znajdź ich stołówkę a na bank złowisz. Okonie? Kapryśna ryba jak mało jaka inna...Duże sztuki są bardziej cwane niż politycy krajów ósmego świata......trzeba się nakombinować, żeby się do nich dobrać. Czterdziestaki i większe łowią albo farciarze albo mistrzowie joda, którzy kijem władają niczym mieczem świetlnym. A, no i rzecz jasna- jak często łowisz tam? Jeśli 5 razy w tygodniu, to masz powody by się martwić. Jak rzadziej to postaraj się być częściej. Ryba to nie krowa, nie je cały dzień
-
Krokodyla wypuść do pobliskiego śmietnika, byłem świadkiem rozpadnięcia się kilku sztuk u kolegów nad wodą....To chłam i zabawka, a nie kołowrotek. Goldeny zostaw, kilka wypadów zaliczysz z nimi i dadzą radę jeszcze. Spotkałem się z takimi, plastik, ale jakiś twardy Kij też spotkałem na mej drodze wędkarstwa...Nawet, nawet. Ale to spinning telskopowy. Na grunt sie nada- gruntówka z ciężarkiem i sygnalizator na żyłce, bo nie ma mowy o sygnalizacji szczytówką. Ale według mnie trochę za miękki i jak na wisłę ma mały ciężar wyrzutowy. Co kupić? Jeśli grunt i spławik to dwa zestawy. na grunt wybierz albo feeder do 120g i ok 4m, albo lekką karpiówkę. Można i teleskopem, jeśli wolisz. Ale szukaj wtedy modeli carp tele albo coś takiego w nazwie i żeby cw miały wysokie jak feeder podany wyżej. Na spławik bolonka jest fajna, 4-5m. Lekka, fajna akcja i się sprawdza. Zwykły teleskop za 70 zł też da radę, ale skoro można za tą kasę mieć bolonkę albo matcha, to po co męczyć się z ciężkim kijem? Kołowrotki to temat okrągły jak ich szpula...Do gruntu wybierz coś z okumy za stówkę. A do spławika zostań przy goldenach na razie. Możesz i na gruncie przy nich zostać do końca sezonu. Czemu nie podałem konkretnej marki? Bo sam coś wybrać dasz radę. W tych przedziałach cenowych nie ma wielkich różnic między producentami. Chyba, że wyżej cenowo chcesz to inaczej będzie. Unikaj kijów jaxona według mnie, i sporo ludzi się pod tym podpiszę. MIstrall, najniższe shimano czy daiwa, konger, okuma..... Mam nadzieję, że nieco pomogłem.
-
Śnić można zawsze... Sens jest wodzu, ale nie taki wielki. Jak wybierzesz łowisko odpowiednie, gdzie są liny. Pogoda będzie doba- ciepła względnie. Przygotujesz, tzn zanęcisz łowisko przez kilka dni....Trafisz. Według mnie najlepszy okres to przed tarłem, i teraz, czyli jak kombajny koszą mąkę na polu
-
Spinningowe łowy 2011-2018
Nicco Puccini odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
bardzo ładny garbus. Widzę, że przynęta to dwu segmentowy wobler...Co za produkcja? Łowiłeś nocą czy po prostu wieczorem ale flash w użyciu?
