Skocz do zawartości

Tammyy

Forumowicz
  • Postów

    250
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Tammyy

  1. @Ozet, Maxima od Dragona - super żyłka. Sam stosuję Jig&Trout - różową. Nawinąłem w ubiegłym sezonie na kołowrotek i do dzisiaj nie straciła nic ze swojej świetnej wytrzymałości. Nadal zachowuje swoją miękkość, co znacznie ułatwia wiązanie węzłów. Maxima - żyłka moim zdaniem godna polecenia i wydania około 30 złotych za szpulę 300m.
  2. I tym sposobem znaleźliśmy prawdopodobną przyczynę uszkodzenia wędziska...
  3. Może wędka miała wadę fabryczną. A może po prostu za dużo siły wkładasz w wyrzut. Nawyk z zarzucania jak w spławiku. Cofasz wędkę i szybkim zrywem w kierunku przeciwnym próbujesz wyrzucić koszyk jak najdalej. Tutaj trzeba wyczucia, a nie rzucania "ile fabryka dała"... Oddaj wędkę na gwarancję, a po powrocie spróbuj troszkę delikatniej...
  4. Polecam wspomnianego Dragona. Sam takiego używam na okonie. Pięknie się spisuje. Czuję każde "puknięcie".
  5. Tammyy

    Wypad na pstrąga

    Nie zawsze musisz się zgadzać z żoną. Sam się puść...
  6. Te kołowrotki chodzą po 9 zł za sztukę (w komplecie z żyłką). Warunek - zakup 100 sztuk. Nie sądzicie, że za tą cenę nie da się zrobić dobrego kołowrotka? Sama żyłka średniej jakości kosztuje tyle... Moim zdaniem lepiej sobie darować takie zakupy.
  7. Dzięki Zbyszku za tak wyczerpującą recenzję. Skoro przeżyłeś te wszystkie testy, to na pewno niebawem też spróbuję. Od samego czytania ślinka cieknie, a gdzie dalej?
  8. Dodatkowo kołowrotki od Okumy posiadają 5 letnią gwarancję. Warto mieć to na uwadze.
  9. Wypróbuj woblery typu slider lub popper. Pływają po powierzchni, a brania wyglądają doprawdy oszałamiająco.
  10. "Łowienie tą metodą może być bardzo ekscytujące, szczególnie gdy namierzymy większe leszcze, wyrośnięte krąpie czy duże płocie." A jeśli trafisz na karpia lub lina ważącego około kilograma, to jest dopiero przeżycie i niełatwy sprawdzian z cierpliwości i refleksu. (Karp na moim zdjęciu profilowym został wyjęty za pomocą 5m bata, to dopiero była frajda...)
  11. Sam łowiłem nieraz na gotowany pęczak na haczyku... Lekki zestaw i fajna zabawa z niemałymi krasnopiórami, które pęczak biorą z opadu niezwykle szybko...
  12. A czy takie ciasto nadaje się do formowania kulek i zakładania ich na włos?
  13. Sam korzystam przy małych haczykach z kormorana... Kilka razy spróbujesz i wiązanie nie sprawia żadnych problemów... No i o baterie nie trza się zamartwiać... Polecam
  14. Zapraszam do zapoznania się z artykułem. Znajomość tematu pozwoli uniknąć bolesnych doświadczeń... Sezon na barszcz
  15. - Coś taka wkurzona? - Mężowi na urodziny kołowrotek kupiłam do wędki. - No to chyba dobrze? Twój stary co weekend z kolegami przecież na ryby jeździ. Nie spodobał mu się? - Gorzej. ................. zapytał się co to jest
  16. Tammyy

    Wybór bata

    Popieram... Sam się na niego czaję... Fajny kijek, konstrukcja wzmacniana dodatkowym splotem węglowym i lekki przede wszystkim... Polecam!
  17. Pojawiły się pod koniec ub. roku jagodowe, ponoć HIT!!! Warto wypróbować...
  18. Sezon wędkarski rozpocząłem jak należało, w Poznaniu. Już na wejściu powitała mnie wielka tablica, zapowiadająca wielkie emocje... Niestety nie było mi dane, jak Bartowi, znaleźć się na miejscu wcześniej, więc moja relacja będzie pokazana oczami "wlewającego się tłumu". Na początek natknąłem się na stoisko z lasem wędzisk JAXON'a. Było wśród nich kilkanaście, które już miałem okazję "obłapiać" wcześniej, ale znalazłem również kilka ciekawych modeli, o których kupno na pewno bym się pokusił, gdyby mój portfel był nieco bardziej zasobny. Kawałek dalej natknąłem się na stoisko NASH'a, na którym z pewnością niejeden karpiarz znalazłby idealny sprzęt na długie zasiadki... Oprócz sprzętu było też mnóstwo stoisk z najróżniejszymi przynętami, zanętami i inyymi akcesoriami niezbędnymi do uprawiania naszego "zajoba"... Były też stoiska nazwane Strefą Łowisk, gdzie każdy karpiarz miał okazję porozmawiać na temat znanych sobie (w większości z filmów) łowisk specjalnych. Niestety więcej fotek z racji tłumów i małej ilości miejsca do robienia zdjęć oraz oficjalnego zakazu fotografowania nie udało się utrwalić. W przyszłym roku postaram się bardziej rozbudować moją relację, a na razie pozostaje mi życzyć wszystkim pogody i upragnionych wypadów nad wodę, okraszonych wieloma rekordowymi sztukami... Z wędkarskim pozdrowieniem Tammyy - Bartosz R.
  19. Nic dodać, nic ująć... Relacja ze sposobów, na które można "uszyć" kijek dla siebie, po prostu idealnie zrobiona. Widać, że również autor tekstu jest wielkim pasjonatem naszego ZAJOBA... Świetne zdjęcia dodają smaczku opisowi... Super!!!!!!!!!!!!!!!!!
  20. Kurde! Trzeba się będzie kiedyś ogarnąć i wybrać na morskie łowienie...
  21. Prawdziwi wędkarze mają odpowiednie zezwolenia i znają regulamin PZW...
  22. połamania wędki i oczywiście wiele rekordowych sztuk...
  23. Bart, masz te zdolności... Prawdziwy artysta!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...