Skocz do zawartości

quartz

Zespół AS
  • Postów

    308
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez quartz

  1. Nic się nie zaczyna. Ty zaczynasz. Po co - każdy wie. Ja i Jarek nie negowaliśmy produktów sprzedawanych przez Ciebie. Ochłoń i przeczytaj raz jeszcze cały watek. Na marginesie, nawstawiales zdjęć - ale nic nie pasuje do tego, o które pytałem.
  2. A ja nie polecam niczego. Ale bardzo jestem ciekaw co to za firma IRON WOLF. A wrzucać sobie może co chce. Nie napisał, ze coś poleca. Ja tez niczego takiego nie napisałem. Rozumiem, ze Ty masz monopol na prawdę. Tylko zauważ jedno. W tym wątku nikt się z Toba nie spiera. Ja nigdy nie powiedziałem, ze Ty sprzedajesz chinole. Większość sprzętu jaki sprzedajesz jest z Chin. Temu tez zaprzeczysz? Taka trochę obłuda, czepiasz się cholera wie po co. Nikt tu nie stwierdził, ze Twoje Frabill czy jakiś Iron Wolf są gorsze. Podaliśmy jako ciekawostki i nadal problem? Z czym ten problem. Obawiam się, ze właśnie robisz sobie zły marketing i tzw. PR. Ale to Twoja sprawa. Ja polecam zwykle katuszki, do 10 metrów to mi takich wynalazków nie trzeba. Pokory życzę. I empatii. Bo pójdą ludzie z bezmotylka i złowią więcej niż Ty. Nic mi nie przeszkadza. Opisuj sobie co chcesz. Nigdy nie podważałem Twojej wiedzy. Bo nie mam tego w zwyczaju. Tak samo jak nie mam w zwyczaju cenić ludzi tylko za to, ze maja sklep.I wiedze, przed którą trzeba padać na kolana. A na razie to opisałeś tylko tak - polecam. A na chińskich stronach można zobaczyć chociaż po części jak to jest zrobione.
  3. Az przez Was pójdę do okulisty. Albo i nie. Od ponad 20 lat wyznaje zasadę, ze im mniej felczerów - tym lepsze zdrowie. A tak serio, jak się kapnąć ze coś źle ze wzrokiem? Gazety czytam bez problemu, przez lunetę 8x56 widzę doskonale, nic nie muszę korygować. Tylko po monitorze oczy mi się meczą. Cos mi się wydaje, ze to zwyczajne zmęczenie materiału.
  4. Prezesie. widzę ze znowu o niczym się zaczyna. Każdy chce zarabiać, prawda stara jak świat. Zbyszek jak zwykle wali swoje. A sam sprzedaje w większości chinole pod dziwna marka. Bo taka jest prawda. Prezesie - jakie cele i plany ma nasz klub na weekend. Od rzepakowego mi nie odrastają. Mam jeszcze boczek w słoiku, pasteryzowany. Moze coś ten teges? Czy ze smalcem znowu? Zbyszek, wyluzuj. Ja niczego nie polecałem. Jarek tez nie. Dodaliśmy jako ciekawostki. Ot i wsio, nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Iron Wolf? A co to za firma?
  5. Ja bym tym rybom wytoczył proces. Za schowanie okularów, czym naraziły Jarka na szkody moralne.
  6. Mam to samo z oczopląsem. Niech młodzi sobie szukają, skoro ich to interesuje. A u Chińczyka jest tak jak piszesz, za to samo można przepłacić kilkaset procent. Tu za 18$ z darmowa przesyłka.
  7. Jarek, ale Lukasz (ten od filmu) swojego wyrwał za 11$. Przy wtedy panujacym kursie i darmowej wysyłce to można czekać i miesiąc na dostawę. Teraz taki sam się zaczyna od powiedzmy 20$.
  8. Wiesz, zanim ja pierwszego usmażyłem to wiele wyrzuciłem. Az taki odważny partyzant to ja nie jestem. Wysyłałem zdjęcia mądrzejszym od siebie i dopiero po potwierdzeniu się zdecydowałem. Jak już raz rozpoznasz - nie ma opcji żeby się pomylić. Ale i tak nie zbieram nierozwiniętych owocników, wtedy łatwiej o pomyłkę. Jeszcze coś a propos smaku... Nie wykluczam, ze to może być tak jak z zakazanym owocem. Zawsze lepiej smakuje. Japończycy np. płacą potężne pieniądze za fugu.
  9. Spróbuję się z nim skontaktować i dopytać o szczegóły. Jak czegoś się dowiem, dam znać w tym wątku. Co to za kijek z założonym Frabill'em?
  10. Od boleni specjalistka jest córka Jarka. Co do muchomora, polecam smażonego jak schabowy jako dodatek. Na serio pyszny grzyb, podobny do czubajki kani. Ale taki jakby bardziej orzechowy. Oczywiście nikogo nie namawiam do zbierania i konsumpcji. Podstawowa zasada jeśli chodzi o grzyby blaszkowate - masz choć cień wątpliwości, nie zbieraj, nie jedz.
  11. Trzeba szukać z darmowa przesyłką z Chin. Ja nie posiadam, posiada kolega od tego filmu. Pierwsze wrażenia miał bardzo pozytywne, obecnie nie mam z nim kontaktu. Nie miałem zamiaru polecać czy odradzać, podałem jako ciekawostkę.
  12. I za to dawaj bana Daniel. Bo to już do porzygania nudne.
  13. quartz

    A co z włosami?

    Ja proponuje tak: 1, Jotes - szef wszystkich łysych, PREZES. 2. Michał - vice prezes od spraw małżeńskich. 3. Daniel - vice prezes od spraw technicznych, olejowania itp. 4. Marcin - specjalista od siwienia i łysienia. Skarbnik. 5. Stawny - stażysta, pomocnik. Jeszcze nie wie co go czeka - ale się broni. 6. Astarot - specjalista od smarów technicznych 7. Quartz - zastępca od spraw mało ważnych. Tylko ze względu na łysinę. Funkcja honorowa.
  14. Nie ma żadnej koalicji. Nie o to tu chodzi. Chodzi o gusta. A gusta są jak tyłek, każdy ma swój. Ja np. kawioru nie chce za darmo. A przecież to rarytas, drogi jak cholera. Sam napisałeś o muchomorach. I tym samym obraziłeś mnie i mojego ulubionego grzyba. Lasy i grzybnia Ci tego nigdy nie wybaczy. Muchomor czerwieniejący (Amanita rubescens Pers.) - zamienię z chęcią na tzw. kanie. Pyszny, jadalny grzyb. A muchomor przecież.
  15. quartz

    A co z włosami?

    Co, jak, gdzie? Ja tylko bylem p.o. Prezesa Jotesa. Chwilowo tak tylko. Prezes się nie odzywał, wiadomo. Jak kota nie ma - myszy harcują. To byli luźne propozycje Prezesie Jaroslawie.
  16. I o tym mówię drogi kolego. Bo to tak samo, jak dywagować nad smakiem dzika. Ja uwielbiam. Znam ludzi, którzy tego do ust nie wezmą. Ja np. uwielbiam cynaderki, trochę się przy tym trzeba narobić. Inni mówią, ze to żarło dla psa... Co do szczupaka - raz jeden mi smakował. Sparzyłem w garnku, obrałem i jak mielone. Do tego sporo naci pietruszki. Roboty było z tym więcej niż samego jedzenia.
  17. quartz

    A co z włosami?

    Wchodzisz, będziesz skarbnikiem. Daniel musi poczekać, chyba ze bardzo chce. Zawsze możemy mu trochę wyrwać i spełni regulamin. O właśnie, Marcin - regulamin trzeba napisać. No to Wind jesteś przyjęty.
  18. quartz

    A co z włosami?

    A jesteś łysy? Od owłosionych i innych hipisów pomocy nie potrzebujemy. Klient z pełną czupryna i nie olejujacy się jest bardziej awanturujący się.
  19. Przede wszystkim drogi przyjacielu - ości. A jak się nie umi jeść ryb - to i steki z wołowiny za 200 PLN można spierniczyć. Jeśli chodzi o szczupaka, mam podobne zdanie. Tak samo jeśli chodzi o karpia. Wole świeże plocie z patelni. No ale... de gustibus non est disputandum
  20. I jak tu bez kobiety żyć. Teraz niech zona opisze kolor typu: motor oil. Tak na serio, myślałem ze to jakieś śmierdziele będą.
  21. Jak nie właściciel to współpracownik czy ktoś z rodziny musi znać Jotesa. Niekoniecznie z tego forum. Jarek - no waniajet czymś czy nie? Bo mnie to interere i już.
  22. Tu masz chińską podróbę za kilkanaście dolarów:
  23. quartz

    A co z włosami?

    No i następny, co na ryby włosów nie olejowal. Jarek - przyjmujemy go do naszego stowarzyszenia podstarzałych łysoli? Ja myślę, ze za ogromne postępy w tej kwestii należy się Michałowi jakaś zacna funkcja.
  24. quartz

    A co z włosami?

    Bo to jest taki chytry plan. Czerep upaćkany i psa można dorwać. Podobno smalec z psa jest jeszcze lepszy, zdrowotny wielce. Oczywiście żartuję, żeby ktoś nieopatrznie nie zrozumiał...
  25. Biorę Jarek, biorę. Tylko bylem ciekaw czym to fabrycznie zajeżdża i co to jest ten "specjalny zapach prowokujący drapieżniki". Patenty z wycinaniem otworów, wklejaniem tam gąbki i nasączaniem olejem po śledziach uskuteczniałeś? Człowiek był młodszy - to i miał fantazje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...