Zalew bez łódki i kogos z bardzo dobrą znajomością zbiornika lepiej sobie darować a ryb tam jak na lekarstwo, Masz niezły plan na doktorat z łowisk przydało by sie jeszcze krótkie i wysokie auto oraz baaardzo dużo czasu na badania terenowe
Nie ogarniam dziadostwa
Świadectwo kwalifikacji do połowu ryb to jednorazowy wydatek paru dych ze zdjęciami licząc, GDZIE tu jest problem aby tego NIE zrobić. Nie wiem może czegoś nie rozumiem.
@Dorcio, Zauważ że po tym ja kilka lat temu drastycznie zdrożała woda do celów przemysłowych, często jest tak ze staw hodowlany po odłowie nie jest juz zalewany od nowa i właściciel/dzierżawca zostawia sobie zbiornik czy dwa i robi z tego komercje -wtedy infrastruktura "hodowlana" zostaje i spełnia to to jakoś wymogi ustawowe.
Nadkomisarz Wind ma racje, arte legis na oczku wodnym sąsiada nie można łowić bez karty; to że właściciele łowisk komercyjnych miewają do głęboko w d*** to nie znaczy ze jest to zgodne z prawem.
J/W cos o sobie co planujesz łowic i czy ogarnołeś papiery- w tym roku to juz nieopłacalne wiec zbieraj sprzet i planuj wiosne a raczej początek lata bo wędkarze na poziome nawet ci chętnie jedzący ryby zwykli dawać im sie spokojnie wytrzeć.
Jak chcesz wyważenia "po aptekarsku" na kitajskim portalu aukcyjnym mozna kupić dociążające zaślepki do wędzisk, wagę dość łątwo ustalić przy zastosowaniu ciężarków od innych metod.
Putrament, /sam autor wzbudza pewne kontrowersje/ ale ksiązki wyprawowo- wędkarskie pisał świetne;
Balet boleni, Z wędką przez cztery kontynenty, wykopaliska po antykwariatach jedynie portale aukcyjne itp.
Nie muszą być gumofilce ja uzywam w porze chłodniejszej skóro-filców nazywanych ofilcerkami
A klub jest w istocie klubem skrajnych konserwatystów w rozumieniu turystyki biwakowania i połowu ryb.
Też uważam że szczypce są najsensowniejsze, z wyposażenia obowiązkowego także rozwieracz,
Z tych elementów zrobiłem pęczek i dodałem obcinacz do paznokci -zyłek.
Prawo to jedno a drugie w ciężkim przypadku sklerozy można sobie poradzić patykiem przygotowanym odpowiednio wcześnie co nie zwalnia od odpowiedzialności za brak odpowiedniego sprzętu.
Naprawianie będzie bolało, a lektura ustawodawstwa jeszcze bardziej, zadanie dla twardzieli....
Po tem sie okaże że wiekszość krzykaczy i innych zniesmaczonych nagle ma w dupie i zostajemy sami zeby było ciekawiej jako wróg publiczny nr. 1
Temu samemu dlaczemu wszyscu robili g***burze nt PZW a zrobić demokratyczny zamach stanu w lokalnym kole nie było komu zrobić , spora ilość zreformowanych kół to juz otwarta droga do włądz okręgu da sie tylko trzeba chcieć.
PS Znam jedno koło gdzie była kumoterska spnia zlodziejska a dziś jest WZOROWE.
Tak samo ze stowarzyszenie i wodą gminna lokalsi nie chcieli bo im sie należy to mają na karku najeźdźców
Umiejętność życia w ustroju demokratycznym gdzie wolność oznacza odpowiedzialność za to co sie dzieje dookołą zaczynając od najbliższego otoczenia jest nie znana