-
Postów
726 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez mikolaj łódzki
-
Jak zacząć przygodę z wędkarstwem?
mikolaj łódzki odpowiedział MahoniowyJanek wna temat w Ogólne Rozmowy
1 Karta wędkarska (biała/goła) to podstawa chyba że masz 14 lat w co wątpię 2 Jeżeli łowisz w morzu to jest podstawa i z tego najczęściej się korzysta przy kontrolach ,tutaj bardziej szczegółowo ale część uchwały jest martwa i nie korzysta się z nich (przynajmniej Policja i Straż Rybacka ). 3 Z transportem ryb może być problem chyba że będziesz mroził i je zamrożone wiózł do domu. 4 zależy co chcesz spinning ,spławik może grunt metodę połowu powinieneś dopasować do siebie i do warunków oraz do tego gdzie jesteś plaża ,molo. Taka dobra rada zacznij od wędkowana w jeziorze/stawie gdzieś gdzie nie będziesz zmagał się z falami, prądami i innymi wiatrami. Możesz np. zacząć od łowienia karasi karpików kroczków na komercjach albo na stawach parkowych (nie masz problemu z Pzw). -
Ja też dorzucę swoje 3 grosze. Polecam wędzisko Jaxon Float Academy Tele Bream holowałem nim karpie 2-3 kilo i nie miało z tym najmniejszych problemów ( wersja 360 z c.w. 5-25g) może to nie było ciągnięcie wierzchem ale nie było nigdy sytuacji kiedy szpula była by w połowie pusta (mam do tego kołowrotek okuma aria 30 z żyłką 0.18 i przypony 0.14 0.16). Jedyne co to hamulec mam mocno rozkręcony i hamuję szpulkę palcem. Wiec wersja dłuższa z większym c.w. też powinna dać radę. A na marginesie łowiłem tą wędka w morzu z pomostu jak i w bezwietrzną pogodę z rury(betonowej) odprowadzającego wodę z oczyszczali ścieków (tą drugą miejscówką się nie chwaliłem bo była do **** bardzo dużo glona ale widziałem tam spławiającą się rybę dlatego też się męczyłem ale jednak nic nie złapałem). Więc ekstremalne warunki były chyba najlepszym sprawdzianem dla niej. I to też moje zdanie i moje doświadczenie a nie jakieś prawidło .
-
Może dwa w jednym ?
-
Możesz podesłać więcej zdjęć ? może zdjęcie od góry by coś wyjaśniło .
-
Jest to odlew najprawdopodobniej z żywicy epoksydowej. Ale ten zadzior z przodu wygląda trochę jak z formy do odlewania plastiku. Ale jest to najprawdopodobniej prototyp sprawdzający materiał ponieważ nie ma żadnych uszek do zawieszenia kotwiczki lub haczyka ani do przywiązania przynęty do przyponu/szybko złączki. Wiec do łowienia raczej się nie nada.
-
Na to jeszcze nie wpadłem ale spróbuję żywicę mam w domu (na marginesie dodam że bardzo lubię z niej odlewać ). Mam też projekt podajnika wykonanego tylko z metalu ale on musi jeszcze dojrzeć.
-
Ja przeczuwam że bezcenna jest również satysfakcja ze złowienia ryby na własny podajnik dzięki
-
Widziałem coś podobnego w Polsce tylko że w folijkach strunowych. Była tam uklejki i jazgarze. A ostrzeżenie żeczywiście ciekawe.
-
To teraz podsumujmy farba 10 złotych 1 kilogram ołowiu 10 złotych nakrętki 0 złotych drewniana forma 0 złotych drewno już miałem 5 złotych za klei kuchenka na której to topiłem 0 złotych pożyczyłem od kolegi (można również zrobić ognisko w miejscu do tego przeznaczonym ) a i 6 złotych bo potrzebowałem puszki. Jak nie trudno obliczyć koszt 20 podajników tego typu to 31 złotych no nigdzie nie znajdę lepszej ceny za podajniki i to z foremką Po prostu w podajnikach tego typu ciężko upchać dużą kulę 14 czy 16. Ale najważniejsze powodem powstania tych podajników żeby przypon mógłby być jak najkrótszy (przymierzałem 5 cm i może być dobry) żeby ryba praktyczne po podniesieni kuleczki od razu się zahaczyła.
-
Ten link jest już doby (chociaż kształt i wielkość kolanek mi nie odpowiada). A skąd wież że wszystkie materiały użyte do produkcji tamtych były dobre. A klej już sprawdzałem w akwarium (nie interesowałem się jeszcze wędkarstwem) jakoś obecność sklejonej rurki niezbyt przeszkadzała bojownikowi a była to skala nano w porównaniu do przepływowego jeziora (akwa liczyło 25 litrów). I niestety każda farba w stanie płynnym jest toksyczna dla środowiska .
-
Ale nie są kopią twórczą i nie są skopiowane 1 do 1 . Jak na razie sią brzydkim kaczątkiem ale później może coś lepszego z nich wyewoluuje A tak na marginesie praktycznie nie ma nowych pomysłów w wędkarstwie metod fedder rozwinięcie sprężyn typu cumell które były rozwinięciem połowu na ''grzybka'' który był rozwinięciem łowienia na kulkę ciasta na haczyku.
-
Nie rozumiem chyba tego wpisu. I tak nie mówiłem że to mój autorski projekt znałem już banjo ale chciałem mieć wysokie ścianki i nie chciałem mieć ażuru bo łowię na mulistych stawach. Ale tam jest jeden podajnik za 15 złotych.
-
A po co wyważać otwarte drzwi pod tytułem ryba. Po co wędkować skoro można kupić rybę w sklepie przecież będzie tańsza niż wędka, kołowrotek itp. Jednak najważniejszą rzeczą jest to że jeżeli nie wyważanie otwartych drzwi nie było by postępu. A te zalety nie są dla mnie ważne ponieważ nie używam foremek (tak mam już różne podajniki ) bo znam coś lepszego rękę a dokładniej dłoń. Jest ona lepsza ponieważ nie zgubię jej i działa tak samo no i jest za darmo. A i tak nie używam tamtych krętlików ponieważ używam podajnika od metody do łowienia karpików 5+ więc krętlik powinien być duży. Ważne nie łowię na method feeder tylko używam podajników od niej do karpiówek. Farba kosztowało mnie 10 złotych. Odlewanie zajęło mi jakąś godzinkę odlałem parę różnych ciężarków a w domu jakieś pół godzinki. Ale żadne pieniądze nie zmierzą tego ile mam z tego frajdy i zabawy. I tak wiem za te 10 złotych miałbym dwa podajniki ale co z tego jeżeli były one kupione. Parę kliknąć i są . A tak mogę poeksperymentować i sprawić sobie trochę radości.
-
Pomyślałem o tym że coś takiego bez obciążenia będzie się zachowywać nie przewidywalnie. Wiedziałem że ciężarek wielkości monety może być za mały, dlatego wytworzyłem formy na początku z gipsu a potem z drewna (uznałem że forma z gipsu będzie jednak zbyt delikatna) i odlałem ciężarki o wadze 42-50g zależy ile mi się wlało . teraz zamieżam zrobić testy w wiadrze a później na łowisku(jeżeli testy w wiadrze się udadzą) Jak widać mają one dwa ząbki które wchodzą w dziurki które zrobiłem w nakrętce. Po przyklejeniu ciężarka do ich zaklepałem je . Zaznaczyłem je na zdjęciu poniżej Na początku próbowałem akryli do modeli plastykowych. Ale schodziły pod naciskiem palca dlatego kupiłem taką chuligankę Efekt jest lepszy zobaczę co się stanie w wodzie. Jednak po głębszym przemyśleniu obawiam się że będzie się jednak łuszczyć.
-
A i nie zamierzam ich niczym potem lakierować ani cudować . Chcę nałożyć 3 warstwy i mieć robotę z głowy.
-
Zrobiłem sobie podajniki do metody . Chciałbym je pomalować ale czy wystarczą zwykłe akryle czy może farba emaliowa ? mam na myśli coś tego typu.
-
W dniach 04-25 sierpnia wybrałem się na urlop nad morze do miejscowości Chłopy . Łowiłem z gruntu i na spławik na spławiczek nic nie weszło a z gruntu już coś ciekawego się złapało. Pierwszy tydzień nic nie brało (przed moim przyjazdem był sztorm). Drugi był już bogatszy w brania i ryby a w trzecim nic nie nie wydarzyło. Zestaw jakiego używałem rozrysowałem w paincie. Wędki używałem spławikowej do 25g. Na haczyku 12 był biały robak a na 8 był czerwony .I dla eksperymentu kawałek blaszki z puszki zgiąłem w kształt litery ''V'' I zacisnąłem na żyłce. Podobne urozmaicenia stosuję się w zestawach gotowych do użycia(wszelkiej maści koraliki i i temu podobne) . I powstało coś takiego: Zaznaczyłem też jak umiejscawiałem czerwonego robaka. I teraz pytanie : Czy to jest legalne ? Raczej tak - jeżeli blaszkę potraktujemy jako dociążenie zestawu. I można tak to potraktować ponieważ: nie jest elementem haczyka , nie jest haczykiem , nie produkuje własnego światła oraz w rapr nie ma napisane z jakiego materiału ma być dociążenie (Rapr morski). A teraz miejsce gdzie łowiłem łowiłem z pomostu przeładunkowego na który niby nie można wchodzić ale nawet rybacy(główni zainteresowani pomostem i niebiescy również nic do nas nie mieli tylko sprawdzili czy mamy pozwolenia) nie mieli nic przeciwko temu że go używaliśmy póki im nie przeszkadzaliśmy(nawet nas pozdrawiali z kutra). Dokładne miejsce połowu rozrysowane: Po tym długim wstępie napiszę efekty połowów: Flądra cała jedna sztuka do tego nie pełnosprawna bo straciła jedno oko. I trochę okoni. (kolega z którym łowiłem złapał malutką belone 14 cm i płotki i okonki) A o to zdjęcia tych potworów morskich. Żadna ryba nie została zabrana do domu ze względu na swoje małe rozmiary. I wiem minął zaledwie miesiąc od kiedy wróciłem ale jakoś nie mogłem się zebrać na napisanie tego (chciałem żeby ta relacja dobrze dojrzała i nie była pisana na szybko)
-
jaka wędka na spinning do 250zl
mikolaj łódzki odpowiedział miras_69.2137 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Bo wędzisko 3-7 g będzie na tyle miękkie że nie rozerwie pyszczka okonia który jest przecież bardzo kruchy . -
Czyżby nadmiar reklam ? U kolegi wystąpił ?
-
Po co ci ten kołowrotek ? Na co? Gdzie ? Czemu jak? . Bez odpowiedzi na te pytania nikt ci dobrze nie doradzi.
-
jaka wędka na spinning do 250zl
mikolaj łódzki odpowiedział miras_69.2137 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
-
jaka wędka na spinning do 250zl
mikolaj łódzki odpowiedział miras_69.2137 wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
nie da się łowić tych dwóch gatunków jednym sprzętem ze względu na to że szczupak jest dużo większy i wędzisko które obsłuży go ma c.w. między 10-40 g a wędzisko które obsłuży okonia ma c.w. 3-7g -
Pomoc w doborze kołowrotka
mikolaj łódzki odpowiedział Szaplod wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Nie ma za co . -
Można to też sprawdzić organoleptycznie bez potrzeby smakowania. Płocie mają więcej śluzu od wzdręg i jest on bardziej klejący niż u wzdręgi (przynajmniej w mojej okolicy tak jest).
-
Pomoc w doborze kołowrotka
mikolaj łódzki odpowiedział Szaplod wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Będzie dobry. Zawsze możesz dokupić płytką szpulę. Ja kupiłem taką brązową 0.30 bardzo dobra nie rozciągliwa. Różnica między 3 a 2 składem jest taka że 2 skład ma bardziej równomierne ugięcie i ma płynniejszą pracę blanku.
