Skocz do zawartości

mikolaj łódzki

Zespół AS
  • Postów

    732
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mikolaj łódzki

  1. Miałem na myśli fakt iż zmniejszyła sie ilość ogólnie wagglerów wstępnie wyważonych. Z dużych sklepów w których kupuje tylko jeden ma jakieś. Nie wiem czy to fakt tego że jeszcz jeszcze przed sezonem czy fakt zmiany mody. Uprzedzam patrzyłem szybko i to może tylko moje pierwsze wrażenie.
  2. O taki. Teraz spojrzałem i widzę że ich mało. Nie wiem czy to braki przed sezonem czy zmiana mody.
  3. Kontrowersyjna teza. Na pierwszy raz weź któryś z spinningów. Żeby obadać czy temat w ogóle zaciekawi. Długość około 3m c.w. maksymalne 20g do 60g ( nie jest to sztywny próg ale tak bym próbował). I do tego minimalne zakupy. Oliwka/ciężarek dopasowane do c.w. , haczyki, żyłka 0.25 i 0.20 (zamiast plecionki), stopery, krętliki, push-stop(orczyki), bombka ewentualnie podpórka ale może być gałązka i kulka z chleba/trzcinka jako sygnalizator(da się jeszcze prościej wędka na brzeg dopiąć lekko żyłkę i ja obserwować). Zestaw: haczyk (10-8) na przyponie 20cm, krętlik, stoperek(w przypadku oliwki ale jak ciężarek ma gumowany otworek na krętlik to nie potrzebny), ciężarek ,drugi stoperek(jeżeli ma otworek to nie jest potrzebny). Haczyk zawiązać na wezeł bez węzła z orczykiem. Kukurydza (dwie trzy) na włos i gotowe nabić można z użyciem cienkiej wykałaczki lub drucika. Dwie dobre garści rzucić a tam gdzie rzuciliśmy rzucić zestaw , ułożyć dobrze wędkę, rozkręcić hamulec i będzie zabawa. Dlaczego upieram się przy włosie ? Dużo lepiej zacina jeżeli chcesz pominąć włos to użyj białych robaczków ale taki sowity pęczek karpie to lubią. Tutaj bym uważał ryby nie kłute to wariaty więc jeżeli rezygnujemy z podpórki (obserwacja linki) to 2 patyki(tak z 2 cm średnicy), z nich kołki i wbić w ziemie tak aby jeden był nad uchwytem kołowrotka(od przelotek) drugi z zewnątrz przy dolniku. Jeżeli użyjesz podpórki i bombki, weźmie karp i zrobi brrrrrrrrr to jest coś co się zapamiętuje. Ważne jeżeli dno jest bardzo muliste to może być pewien problem na pewno wydłużyć przypon i można użyć ryżu preparowanego nabić zamiast jednego białego a w przypadku włosa można użyć zamiast stoperka (zawiązać jak włos z pętelką). Dzięki niemu haczyk bardzo lekko opadnie i się nie zagrzebie. Jeżeli brat załapie to można poczynić zakupy. Podpinając się pod Docia. Z sprawdzonych teleskopów to jaxon tele bream. Łowiłem nim karpie , sumiki karłowate, leszcze, karasie, okonie a nawet flądra się zdarzyła. Wędka naprawdę stosunek ceny do jakości naprawdę dobry jedyne co to po latach już składy bardzo lekko trzymają. Jak jest teleskop to spławik. Tutaj najprościej wagler 4+0.5 minimum wysiłku przy wyważeniu, minimum kosztów (spławik ,stopery, oliwka). Haczyk mały 10-12 pęczek białych przynęta na dnie i będzie miodzio. Na grunt Kupiłbym Robinson stinger uniwersalnie 3.6m 20-60g (może być krótsza ale jeżeli brata wciągnie to będzie to bardziej uniwersalna). Można jeszcze kupić stary tani wypust 100-150zł. Ma drgająca szczytówke ale sprawdzi się też w okolicznościach grillowych z bombką i piszczałką. Kołowrotek to większa zagwozdka. Z wolnym biegiem to kołowrotki okumy (te z przełożeniem 1:4.5, ceymar, carbonite). Dlaczego patrzę na przełożenie bo to dłuższa żywotność i komfort. Na resztę tanich kołowrotków z wolnym biegiem raczej bym nie patrzył z tego co widzę aktualnie mamy klony głównie. Bez wolnego biegu tanio to też okumy niskich serii aria,alaris ( rozmiary 55,65). Jeżeli coś fajniejszego to takiego ewentualnie takie. Jaxon ma 5 lat gwarancij wiec fajnie plus jaxonowiski serwis jest perfekcyjny. Ogólnie zaletami tanich okum to cena i fakt że nie trafiają się nie działające. Na pewno będą za duże i potrzebny będzie podkład. Zaletą drożej opcji będzie brak podkładu pewnie lepsza praca i tyle i aż tyle. Żyłka to 0.25 przypon z 0.20 Uogólniając tak zestaw sprawdzi się na nie jednej wodzie i w razie pasji zmniejszysz mnożenie sprzętu.
  4. Plecionka i tyle bo spin na np. suma a na białoryb to zupełnie dwie różne dziedziny.
  5. Zacznij od zastanowienia się jak i co chcesz łowić. Chociaż określ metodę grunt, spławik ,spinning.
  6. Ten delphin to bliźniak jaxona betaforcera. Waga prawie identyczna (8gram więc spokojnie kwestia rączki lub wagi). Przełożenie to samo. Tyle samo łożysk. Taka sam konstrukcja korpusu część metalowa część kompozytowa. Drobne detale jak to kółeczko wokół osi rączki, pokrętło hamulca. Jaxon ma metalową szpulę więc i delphin też. Różnią się kolorem, rączką. Wielkość szpulki(głęboka delpina do jaxonowskiej) na oko taka sama ale musiałbym zwymiarować.
  7. Używałem mikado 4 splotowej 0.16 lub 0.14. Było ok ale trzeba czesto przewiązywać bo się przeciera.
  8. Przepisy są tłumaczone z angielskiego za pomocą google tłumacza? Bo w niektórych miejscach trochę drewniane. np w przepisie na "Mieszanka Drapieżnika", występuje "Pupae jedwabnika" to po prostu jego suszone larwy. I czy liczymy proporcje wagowo czy objętościowo bo litr tych że larw waży zaledwie 300-350g? I czy larwy mielimy czy w całości? Oczywiście odpowidź jest w sumie dość jasne ale pewnie znajdą się przypadki kiedy tak nie będzie. np. W przepisie na kulki "scopex" występują procenty i gramy. I jak to interpretować ? Bo procent się nie sumują (80%+40%=120%). Ja to rozumiem że podane składniki mieszamy mamy ich wagę i odmierzamy procentową wagę składników podanych w procentach. Ale chwalę fajny pomysł przyjemny. Tylko trochę przeredagować przepisy. Sortowanie bardzo fajne.
  9. Kiedyś kiedy o spinningu oglądałem więcej natknąłem się na film z spławikiem znad wisły (chyba kowalczyka ale ręki nie dam sobie uciąć). Spławik spinningował za sandaczami w Wiśle i zaproponował użycia przyponu z żyłki żeby nie obcierać plecionki tak bardzo. Ot zapożyczenie fakt spławik mówił o plecionce a ja o żyłce w dodatku przy spiningu. Wiec u mniej ten efekt mniej jest mniej widoczny bo różnica miedzy żyłką 0.4 a 0.6 jest mniejsza niż pomiędzy plecionką 0.14 a żyłką 0.3. Ale czy grubszy kawałek żyłki przeszkadza i jest bardzo drogi. Nie wydaje mi się ale może pomóc jeżeli miałby wziąć upragniony rekord polski i okolic. Do tego co pisał jkarp grubszy kawałek żyłki zastępuje leedcore. Kiedy używałem 0.3 jako żyłkę główną była to jedna z funkcji przyponu strzałowego. Teraz łowię grubej wiec ta forma nie jest taka potrzebna.
  10. Jeżeli chodzi o sposób zawieszania przynęty to jest tu irytująca dowolność ma ona kolibać sie, leżeć tak jak rybie się podoba. Tylko w granicach rozsądku nie stosować kulki 30 mm lub przyponów do łowienia 50 cm nad dnem. Jednak sama jego długość znaczenie już ma. raczej trzymałbym się 10 cm.
  11. Przecieranie o ostre krawędzie grubsza żyłka poradzi sobie z tym lepiej niż cieńsza. A co z przyponem w takiej sytuacji skróciłby go do 10-20cm niezależnie od rodzaju podajnika. Ale to moje osobiste podejście które w tym sezonie postaram się przetestować.
  12. Osobiście używałem strzałówek konicznych przy surfie. Przy karpiowaniu żyłka 0.4 o taka lub 0,45 już nie pamietam. Teraz stosuje jako żyłkę główną 0.4 lub 0.37 więc strzałówka już nie jest potrzebna do rzutów , może gdybym miał łowisko obfite w konary ,kamienie, małże bym pomyślał na tym.
  13. Bombka akurat tamten wrzuciłem na szybko. Docio zauważyłem że przy włosie czy to z przynętą tonącą , pływającą , zerową(grunt nie wiem jak z bombką , pellet waglerem choć może być podobnie). Ryby z reguły zacinają się za dolną wargę lub kącik pyszczka. W przeciwieństwie do spławika gdzie zauważyłem przewagę górnej wargi wyjątkiem są liny gdzie haczyk był w kąciku. Przy małych haczykach (12-16) i względnie dużych rybach chodzi o to żeby go nie wyszarpać. Tu nawet nie chodzi o jego rozgięcie, cienki twardy hak można wyszarpać, a przez rozmiar ryby ciężko ją ciągnąć delikatnie wymaga to rozkręconego hamulca .Teraz jeżeli wiemy że prawdopodobnie haczyk jest w dolnej wardze to logicznym wydaje się to żeby ciągnąć może nie koniecznie dołem ale żeby wędzisko było równoległe do tafli wody. Do tego na wodach komercyjnych w dobrym smaku jest nie wchodzić z rybą w zestaw sąsiada. A jeżeli rybę spokojnie podprowadzimy sobie pod stanowisko to jest trochę łatwiej. Osobiście wypracowałem sobie strategię, że rybę holuje przy dnie na początku (chyba że idzie wyżej wtedy staram się utrzymać poziom), potem wędzisko ustawiam coraz bardziej pionowo. Uważam że jakieś 8-12 metrów to dobre miejsce aby wędka była już w pionie ponieważ jeszcze trochę żyłki zostało a przez jej rozciągliwość ewentualne mocne szarpnięcia zostaną zamortyzowane. Tak wiec wyglądały moje hole teraz stosuje inne haczyki mocniejsze większe. Tak wiec zaczynam od płaskiego i przechodzę do pionu. Taka strategia nie sprawdzi się wśród zawad i konarów. Ale na takie okazje są odpowiednie haki i przynęty. Moje doświadczenia opierają się o kompozytowe wędki do surfa, karpiówki (3,25 funta), mocny feeder (do 150g) wiec o armaty pewnie gdybym stosował delikatniejsze wyroby wyglądałoby to inaczej.
  14. Docio dziś bombka może mieć w wędkarstwie różne znaczenie.
  15. Możesz bo czym bombka (ciężarek o małej gęstości ) różni się od zwykłego ołowiu lub koszyczka ? Dla wędki jest ganze gal inno żeby zmieścić się w c.w.
  16. Z sprzętów nic o dziwo. A czemóż? Bo są ważniejsze wydatki. Już poza wedkarstwem. W moje raczki trafił jeszcze taki klaser (nie wiem czy kompletny chyba tak )rocznik 2011 poczekam z pół wieku i bedzie antyk.
  17. Ja już zacząłem powoli tak zaczyna się zbieractwo. Zacząłem przepadać choć zrobię remanent w kwestii gratów wędkarskich ale tylko tej nowoczesnej strony.
  18. Nie wykluczam ale raczej jak już wydanie powojenne gdyż przed jest trochu drogie. Chyba że jest bardzo okrojone wtedy może rozważę choć wątpię.
  19. Trochę starego i nowego.
  20. Michał może chodzi o elektyczne multiki bo są takie na pewno shimano , penn chyba też coś takiego zdziełał.
  21. Wydaje mi się iż pytający łowi na komercyjnych łowiskach. I śmiem twierdzić że znalezienie 2 metrowego jest rzadkością. Czy ten kołowrotek nada się na karpia ? Na okazy raczej nie ale na takie do 10 sobie poradzi. Miałem okumy ceymary te 65 podobne do aventy 60 i dobrze mi się ciągnęło karpie(aventa jest bardziej filigranowa). Ale na suma bym ich nie użył. Wszyscy doradzający rozpatrywali łowisko jakim jest rzeka lub dziki zbiornik. Aventa sobie poradzi z karpiem ale są lepsze wybory. Ino mniejsze przełożenie i będzie lepiej. Na sumy wybrałbym multika albo te penny 10500 do tego dedykowana wędka z 2 metry. Ostatnio mnie ciągnie w kierunku sumów ale to już inna sprawa.
  22. Nic odkrywczego aczkolwiek jako dobranocka całkiem przyjemne.
  23. Osobiście wybrałbym pater nostera (krótki przypon tak aby wisiała sobie w toni) i liczył na samo-podcięcie. Ewentualnie zestaw ze spławikiem ale delikatny nie bomba 30g tylko jak najlżejszy który uniesie przynętę. Albo w przypadku twardego dna mała oliwka na długim przyponie takim metrowym. Ale przede wszystkim szukał dołków,stoków bo zestaw nawet skuteczny postawiony w złym miejscu się nie sprawdzi. Natarłbym fileta olejem albo krwią (czasami da się kupić taką do czerniny nie pamietam dokładnie jaka ) ale nie niecił. Ważne użyj filetów świeżych a nie z puszki bo takie się rozpadają. A podsomowywujac napisał to człowiek który w życiu podejmował pojedyncze próby łowienia sandaczy na spinning. Miłego ranka rzyczę.
  24. Możesz ale po co? Jedyne zastosowanie siatki jakie umiem sobie wyobrazić to łowienie ostrożnych linów tzn. długi przypon z plecionki lub żyłki haczyk wbijamy w siatkę/torebkę i rzut po rybę z dużą przynętą ale to zasadniczo karpiowanie tylko z mniejszym hakiem i przynęta. Materiałów pva a dokładniej taśm używa się w łowieniu morskim z plaży tzw. surfcastingu. Owijasz boczny trok do głównej żyłki tak aby w czasie rzutu się nie poplątało.
  25. Safari w zoo ale fajnie było. No cóż ale też są ofiary sztyce złamałem przy samym mocowaniu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...