Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 479
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. Tak zwany "systemik" modny i niesamowicie trudno dostępny w latach 70-tych i 80-tych ubiegłego stulecia. Trudność dostępu polegała na tym, że praktycznie w grę wchodził jedynie import prywatny, bo nawet w Pewexach szły jak przysłowiowe "ciepłe bułeczki". Sama przynęta może być zaklasyfikowana jako bardzo ciężka obrotówka i stawiająca o wiele większy opór podczas prowadzenia niż standardowa. Musi być ciężka, obciążona w dolnej części aby zrównoważyć siły obrotowe "na pałąku". Gdy jest zbyt lekka to obraca się wokół swojej osi jako całość a nie tylko skrzydełko - tak jak być powinno. Czy skuteczna? Po tylu latach nieobecności w wodach zapewne będzie skuteczniejsza niż inne przynęty, które się już rybom opatrzyły, zwłaszcza w wodach o dużej presji wędkarskiej. Na koniec mogę jeszcze podpowiedzieć, że łowienie tym ustrojstwem odbiega, i to dość mocno, od standardu. Żyłka powinna mieć zdecydowanie charakterystykę gruntowej a nie spinningowej a i średnica większa. Rozciągliwość żyłki może spowodować tylko jeden rzut i jej nieodracalne zniszczenie lub wręcz spowodowanie "gniazda" na szpuli. Podsumowując. Przynęta ciężka obrotówka (>10g) stawiająca dwu-trzykrotnie większy opór w wodzie niż odpowiednik z jednym skrzydełkiem, wymagająca żyłki nierozciągliwej o zwiększonej wytrzymałości i niewybaczająca błędów zacięcia oraz holowania.
  2. Wind przepraszam ale nie do końca tak jest. Wędkarz, który bierze pod opiekę jedną (prawo ogólne) lub kilka (PZW) osób do 14-ego roku życia, musi oprócz karty wędkarskiej i zezwolenia gospodarującego na danej wodzie być osobą pełnoletnią. Jest to bardzo ważne ze względu na odpowiedzialność ujętą w Kodeksie Cywilnym. Zapis ujęty jest w ustawie o rybactwie śródlądowym Art 7 ust 3 i dotyczy wszystkich wód państwowych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...