Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 489
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. To akurat jest proste. Wodę nazad zabierze RZGW, które rozpisze przetargi, które nie musi zarybiać ani prowadzić nic z gospodarki wodnej a co wymaga od dzierżawców. A jak będziesz chciał sobie połowić np w wodach podległych RZGW Warszawa to KLIK A żeby było jeszcze śmieszniej to na tych wodach obowiązuje jak najbardziej regulamin Wiem, rozumiem, za daleko. No to macie bliżej, bo RZGW Gdańsk A co do zmiany Zarządów, to podpowiem, że wszelkie zmiany powinny zacząć się od kół. Następnie okręgi po to aby można było zmienić zasady wyborcze. Ktoś o tym pomyślał? Cokolwiek się czyni trzeba czynić to mądrze i oczekiwać końca. Rewolucja, jak pokazuje historia to żadna, jeszcze nikomu nie wyszła na zdrowie, cierpiały zawsze masy w imię ideałów.
  2. Docio

    SPRO PASSION FD

    No to wybór 710 jest trafny. Jeszcze tylko nieco podkładu...
  3. Jestem tego samego zdania, ze większość zamieszania robią marketingowcy. W wędzisku szczupakowym jednak kluczową rolę odgrywa sztywna szczytówka, która pozwoli przy zacięciu wbić hak w twardy pysk ryby. Mięciutki wskaźnik brań w feederze, nieszczęśliwie nazywany szczytówką, będzie co najwyżej kuł rybę.
  4. Docio

    SPRO PASSION FD

    Spro ma ugruntowaną dobrą opinię na naszym rynku wśród wędkarzy. Nie ma co ukrywać u wędkarzy spinningowców, którzy wręcz katują swoje młynki. Co do tego konkretnego modelu do techniki match, to niestety nie jest trafiony pomysł. Zbyt głeboka szpula. Przy wielkości 200 110m żyłki 0,28 pretenduje ten kołowrotek wybitnie jako spinningowy.
  5. Zaczepy wyciąga się ciągnąc za linkę a nie szarpie wędziskiem. Może też warto zainwestować w odhaczacz?
  6. Feeder na drapieżnika z żywą!? lub martwą rybką. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć szczęścia w zacięciu.
  7. Wybór żyłka czy plecionka należy zacząć od sprawdzenia przelotek w wędzisku. W zwykłych przelotkach już po dwóch setkach rzutów zaczną się robić rowki wypiłowane przez plecionkę a co skutkuje strzępieniem się jej, haczeniem na szpuli i w ogóle kaszana.
  8. Woldi ja naprawdę nie jestem w stanie wygrać z Twoimi teoriami spiskowymi. Może jest tu ktoś z Torunia, byłby tak miły i wytłumaczy Ci na jakiej podstawie RZGW zabrało Wisłę ZO Toruń. Może też jest ktoś z Łomży i poda na jakiej podstawie PZW straciło Narwię, Pisę i okoliczne jeziora ma rzecz prywatnego dzierżawcy. Może też jest ktoś z Krakowa i również by Ci wyjaśnił w jaki sposób prywatny dzierżawca wygrał górną Wisłę. Niewiedza nie upoważnia do wyciągania takich teori jakie podajesz. Co do pytania to nic prostszego - zapoznaj się z ustawą.
  9. Woldi bo nad RZGW władzę ma jedynie KZGW a nie Urząd Marszałkowski. UM ma władzę nad komórkami w urzędach i nic więcej, a kontrole może zarządzić, przeprowadzić i co najwyżej wnioskować. Nie wiem czy tu na forum, czy gdzie indziej, ale już pisałem, że RZGW to urząd z ogromnymi kompetencjami praktycznie bez nadzoru i minimalną odpowiedzialnością.
  10. Zgadza się, zwłaszcza jak będzie traktowana jak zwykła spławikówka. A zwykła spławikówka ma o wiele bliżej do bata niż do wędziska i techniki match.
  11. A ja z Wami pozwolę się nie zgodzić. Na razie nie ważne co, ważne dlaczego i czy to w ogóle prawda. Niestety ale kłania się czytanie ze zrozumieniem. Do dialogu, czyli dyskusji, czyli wymiany uwag, poglądów, potrzeba co najmniej dwóch stron. Nie jest istotne czy taka dyskusja jest prowadzona personalnie, czy też korespondencyjnie, ważne czy w ogóle była. Jeśli była, to komunikat zbiegł się w czasie z przypuszczeniem (notabene wynikającym z praktyki) Winda. Jeśli nie to nie ma co deliberować i Wind ma całkowitą rację. Jednak daleki jestem od wyciągania jakichkolwiek wniosków co się działo na domniemanych spotkaniach czy też spotkaniu i domyślam się, że Woldi byłeś tam. Skoro tak, to nie krępuj się i wal wszystko, też chcemy wiedzieć co pili, bo na pewno nie byle co i warto wiedzieć.
  12. Hmmm. A może to przysłowiowa "jaskółka", tak jak kilka lat temu kłusownictwo w sądach przestało być niską szkodliwością społeczną. Trzeba pożyć by się dowiedzieć co o tym sądzić. W tej chwili każda teoria może być prawdziwa z kampanią przedwyborczą włącznie.
  13. Słusznie. Posunąłbym się nawet do tego aby ta szczytowa przypominała kij od miotły. Parabolikiem przy naprawdę siłowym rzucie to można sobie wbić ciężarek w potylicę, że o tłuczeniu w wodę pod nogami przy lżejszych rzutach nie wspomnę.
  14. Skłonny byłbym dodać, ze to bardzo wysoka średnia półka lub wręcz niska półka wysoka. Martwi mnie tylko odczucie autora co do cw. To może świadczyć o bardzo cienkim blanku dlatego szczytówka tak mocno sie ugina. Z kolei tak cienki blank raczej pasuje do pewnej serii wędzisk match opisywanej przez samego producenta jako do połowu małych i średnich ryb, na krótkich i średnich dystansach, co samo w sobie jest zaprzeczeniem wędziska match. Nie ma co się dziwić Areh. Czyta się naprawdę fatalnie, ale można do końca dotrwać. Autorowi za to życzę wytrwałości, za sam fakt, że mu się chciało, gdy tak wielu w dzisiejszych czasach się nie chce. A pomysł z edytorem, czy choćby notatnikiem jest dość stary, sprawdzony i skuteczny. Sam korzystam.
  15. Jak mówią - najgorzej zacząć, później jakoś idzie. Okno podglądałem temat po cichu i Twoje samozaparcie ma już widoczne efekty. Nie pozostaje nic innego jak pogratulować i zaślinić się z zazdrości.
  16. Nie posiadam tego wędziska ale nawet Jaxon nie pozwoli sobie aby złącza nie pasowały do siebie. Nie napisałeś czy "klekoce" na tym złączu, bo jeśli tak, to na pewno ją to dyskwalifikuje. Złącza wycierają się, to prawda. Jednak chyba od dwóch dekad są konstruowane tak aby wyrabiające się złącza bardziej nachodziły na siebie. No i trzeba setek, czy tysięcy złożeń aby cokolwiek się wytarło. W pierwszej kolejności się dopasowuje. Złącze, które nie wpełni się zakleszcza jest dla konstrukcji wędziska fatalne. Powierzchnia styku ma łączyć składy ale też wzmacniać je by podczas holu wytrzymały obciążenie. Jeśli styk jest za mały to niemal na pewno wędzisko w tym miejscu pęknie.
  17. Dzięki Woldi.
  18. Nie będzie. Ma mniejszą średnicę. Za to kontrola holowanej ryby może być odczuwalna tym bardziej, że masz praktykę z bata. Kupisz co będziesz chciał. Ja bym wybrał dłuższą.
  19. Gdyby to była standardowa spławikówka lub gruntówka, to zdecydowanie doradzałbym dłuższą, gdyż łatwiej kontrolować holowaną rybę. Wind pisze o krzaczorach i gałęziach drzew, i to prawda, że te 30cm mniej może być zbawienne. Sam tego doświadczam na kilku łowiskach, na których nikt z dłuższym wędziskiem nie powojuje, a konkretnie nic dłuższego niż 330cm nie pozwoli zarzucić zestawu. Ale to skrajny przypadek. Autor jednak pisze, że zdecydowanie łowi w warunkach komfortowych a Woldi jednak doradza krótszą, a to daje mi sygnał, że czegoś nie wiem. Woldi podzielisz się tym?
  20. Nie powiem Ci co masz zrobić, bo to Twoja decyzja. Ja bym odczekał, do wiosny jeszcze sporo czasu i kupił zwyczajnie w sklepie.
  21. Widziałem rzeczy, które nigdy by mi do głowy nie przyszły. Hala owszem, wysoka i to bardzo, ale podwieszone podświetlenie nie wyżej jak 4 metry. Pomiedzy stojakami na 1m2 "specjaliści" rozkładali baty i bolonki 7-8 metrowe i obijali o stelaż i reflektorki. Tradycyjne potrząsanie w celu sprawdzenia akcji przypominało dzwonki i choć obsługa reagowała to już i tak za późno. Wystawiona fajna łódź miała piękną rysę na całej długości coć wydawałoby się niemożliwością się o nią otrzeć. Komuś się jednak udało. To wszystko jednak szczegół i małe koszta. W pierwszym dniu jakiś głupek "sprawdził akcję" tyczki 13m. Trzask było słychać w całej hali. Po tym dopuszczał do "przymierzenia" tylko osoby, z którymi wcześniej rozmawiał o zachowaniu i wcale mnie nie dziwi, bo na koniec dnia dowiedzieliśmy się, że tyczka kosztowała tyle co średniej klasy samochód.
  22. Najlepszą opinię serwisową, i nie ma co się krygować, ma Jaxon. W wielu problematycznych sytuacjach sprawa jest rozstrzygana na korzyść klienta. Co więcej w sprawach oczywistych od razu następuje wymiana a nie okres opiniowania przez specjalistów. Każdy się może pomylić. Każdy jest tylko człowiekiem. Dwukrotnie byłem na targach na Torwarze. Wiem dlaczego wystawcy tak szczelnie zabudowują swoje stanowiska, gdyż po otwarciu targów najzwyczajniej zostaliby stratowani.
  23. Chciałbym napisać ostrzej ale napiszę, że nie masz racji co do serwisu. Miałem styczność z serwisem Mikado i jest to moje jedno z najgorszych doświadczeń. Dopasowanie szczytówki feedera zajęło im 6 miesięcy i w końcu nie dopasowali. Co więcej w tym czasie zgubili drugi skład i już sprawa stawała na ostrzu noża z odszkodowaniem gdy nagle się znalazł. A co do kupowania bez paragonu to życzę duuuuuużo szczęścia, bo się przyda. Wędki na targach o ile nie są przyśrubowane na stałe, to nie dość, że przechodzą przez wiele rąk, to idioci potrafią w zapędach testów walić nimi po regałach, że o sprawdzaniu twardości lakieru paznokciem nie wspomnę. Domorosłych fachowców i zwykłych głupków nie brakuje. Z drugiej strony gdyby te wędziska nie miały żadnych skaz to co stoi na przeszkodzie aby dołożyć pokrowce i normalnie sprzedać? Od kiedy jakakolwiek firma świadomie decyduje się na dokładanie do biznesu?
  24. Już kilka ładnych lat temu poszedłem do Dyrektora Biura ZG z propozycją. Chciałem przetworzyć cykl Biblioteczka WW z wersji papierowej na elektroniczną aby ZG mogło te materiały szkoleniowe dla zaczynających, ciekawych i kolekcjonerów udostępnić na swojej stronie. Nie chciałem żadnej kasy ani laurów a jedynie możliwość umieszczenia tych u siebie w SSG. Nie proponuję Ci zgadywać jaki był efekt, bo nie zgadniesz. Prawdziwym problemem okazały się prawa autorskie, które WW wykupiło wraz z prawem publikacji. Sprawa nie doszła do skutku i kasa nie była powodem, bo resztki wydań były do wzięcia przez każdego przy kasach okręgu. Każdy mógł sobie wziąść które chciał i ile chciał. Doprowadziło to tylko do tego, że na Allegro cwaniaki handlowali tymi książeczkami.
  25. Tego pierwszego nie dam rady. Tego drugiego...w tym przypadku zasłonię się etyką dziennikarską. Nie wypada, po prostu nie wypada. Pamietasz taki cykl "Przewodnik Wędkarski"? Chyba z 60 wydań co tydzień. Cena przystępniejsza i o wiele, wiele więcej wiadomości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...