-
Postów
474 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez jonasz7
-
przypon 20 cm .rozmieszczenie śrucin tak: -----------------------------000000------------o------------------o/------------haczyk Gł. obciążenie śr. sygn. śr. sygn. przyp. .Odległości między śrucinami daj 20cm. Spławiki od 1-2 g. W zależności od pogody, łów możliwie jak najlżej.
-
Polecam Lorpio GP roach i black roach. Pamiętaj jak będziesz donęcał to możliwie jak najmniejsze kuleczki. A reszta jak wyżej
-
I to na rekreacje w zupełności wystarczy. Warto się tylko zaopatrzyć w klej, który czasami może się przydać. Gdy łowisz na łowisku płytkim i zamulonym bez uciągu dodajesz ziemie z kretowiska, mieszasz razem, przecierasz, ewentualnie domaczasz, lekko ściskasz i wrzucasz, maja się rozpaść w locie, lub przy uderzeniu o wodę. Na głębsze łowisko z twardszym dnem dodajesz ta samą ziemię troszkę więcej wody i robisz dwie kulki dodajesz ciut kleju i wody i znowu dwie kulki znowu ciut kleju i wody i kolejne dwie kulki. To co zostaje masz na donęcanie. Na uciąg już musisz mieć glinę. Ot, cała filozofia
-
Bo nie ma złej pogody na ryby, jest się tylko źle ubranym
-
Też, jak piszesz, ale do tej funkcji dochodzi dywanizowanie się mieszanki tzn. baaardzo szybki rozpad w wodzie i najważniejsze zubożenie mieszanki.
-
Wcale, że nie:) nie raz wrzuciłem do wody robaków i zanęt za grubą kasę i złowiłem parę jazgarzy i jedną płotkę... I kto tu jest słabszy ? Widzisz, zawody-zawodami ja lubię rywalizację i będę rywalizował, ale nie z rybami, tylko z sąsiadem i mówię to o zdrowej rywalizacji. Bo najważniejsze, aby się czegoś nauczyć, coś dopracować, coś podpatrzeć. Wielu zawodników na zawody jeździ wiadomo, aby wygrać, ale najważniejsze jest aby połowić
-
@grzybek, każdy ma to, co go kręci, są gusta i guściki. Ja lubię zawody i startuje, a że się coraz bardziej rozwijam to i poziom zawodów się zmienia. Wolę przegrać z lepszymi, niż wygrywać ze słabszymi.
-
Ja tam łowie głównie na takiej mieszance 3/1 na rzecz gliny a zanęty to max. pół kg i nigdy nie utopiłem zanęty w mule. Gliny, nie tylko służą do dociążania, to tak dla podkreślenia. Ochotka, jak najbardziej, ale słyszałem że łowią tam piękne ryby na kuku, nie wiem ile w tym prawdy, bo ja nie łowię na kuku, chyba że karpie.
-
Siatka do przechowania żywych ryb
jonasz7 odpowiedział grzybek wna temat w Giełda Wędkarska Giełda Wędkarska - Ogłoszenia
Moja kosztowała ponad 130zł. więc to nie taki drobiazg Siatkę warto kupić dobrą i długą moim zdaniem, jeżeli się nie staruje w zawodach to min. 2,5m i dobrej jakości, mocną i co najważniejsze szybko schnącą. Nie piszę o mocowaniu na sztycę bo to standard. Mogę śmiało polecić siatkę Jaxon Champion, jakość dobra, szybko schnie i w dobrej cenie no i pokrowiec w komplecie. -
To się koledzy rozpisali Aż domek uciekł Dodam tylko: Liant w kontakcie z wodą się rozpuszcza i puszcza to co skleił, natomiast bentonit wydłuża pracę, czas rozmywania się kul:)
-
Domek29 na pewno już trochę rozpoznałeś łowisko, musisz powiedzieć jakie dno ma miejsce w którym będziesz łowił, głębokość oraz jakie ryby chcesz łowić i do tego ile tam jest tych ryb: dużo, średnio czy mało. Łysy0312 najpierw napisz różnicę między liantem a bentonitem bo można się pomylić i to mocno, a potem podpowiadaj tym bardziej że to staw, nie rzeka
-
Również polecam Strofta. Cenex rewelacyjna seria żyłek, szczególnie jeżeli chodzi o przyponówki.
-
Wyczyn, wyczynem. Ale najważniejsze aby starać się robić wszystko możliwie jak najdokładniej i z głową. Trzeba myśleć czemu robię tak, a nie inaczej i czemu tak jest dobrze i co zrobić aby było lepiej. Jak zaczniemy w ten sposób myśleć to dojdziemy do odpowiednich i budujących wniosków. Wszyscy się uczyli, nie wszystko przychodzi łatwo i od razu, ale wszystkiego idzie się nauczyć i warto. Bo lepiej mieć wiedzę i z niej nie korzystać niż w ogóle nie mieć.
-
Dodam jeszcze, że warto mieć także równej jak najmniejszej wielkości same pętelki od przyponu. Żeby były zawsze takie same trzeba zrobić sobie takie sprytne urządzenia. Deseczka malutka i dwa gwoździki wbite na wylot, w takiej odległości-jak wielkie pętelki na przyponach chcemy mieć. Warto tu zrobić jak najmniejsze, bo poco pokazywać to rybie Gdy już mamy wstępnie uwiązaną pętelkę, wystarczy ją tylko zacisnąć i teraz wkładamy oczko pętelki w jeden gwóźdź i miejsce gdzie zaciska się nasz węzeł w drugi- zaciskamy. Wtedy mamy zawsze idealnie takie same cudnie uwiązane przypony. p.s. najłatwiej gdy haczyk wbija się na samym końcu pianki. WAŻNE--- Przy zaginaniu żyłki na "wystającym haczyku" w portfelu, żyłki nie naciągamy, a tylko prostujemy. Należy robić to z wyczuciem, bo nasz materiał (żyłka) jest miękka i łatwo rozciągliwa. A przypony muszą być równe i takie same, aby przy zmianie przyponu łowić wciąż na idealnie tym samym gruncie. Powodzenia.
-
Areh, pewno to był lin Te duże ryby najczęściej nie biorą na duże przynęty i haki niestety.
-
Niestety, ale się nie mylisz. Od kiedy pamiętam jest tam tak, iż chcąc wejść i wędkować z pomostu na terenie stanicy trzeba być "gościem", czyli wynająć pokój w baraku. Rozumiem-że pierwszeństwo mieli "goście", choć to i tak ma się ni jak do przepisów PZW o dostępności wód. Ale często w kwietniu, marcu pokoje puste, ale "Ty" nie możesz na terenie stanicy łowić, a gruntówki na karpie się moczą.....
-
Ta nad jeziorem wysockim, jest mało przyjazna - przynajmniej dla osób chcących "tylko" wędkować z pomostu na terenie stanicy...
-
Za późno lekarz zgasił światło, do światła ciągą A tak serio, GRATULACJE ! ! !
-
Jak wyżej, większa ilość ziemi moim zdaniem nie zaszkodzi
-
wind@ jaka ona tajna, jak tam zawsze ktoś łowi
-
Ja właśnie wróciłem po trzecim dniu łowienia na kanale śledziowym. Piątek trening sobota, niedziela MO. w piątek podanie towaru się sprawdziło i tak zrobiłem na zawodach i także dało radę. Sobota 6 w sektorze, niedziela 5 w sektorze, ogólnie 14 na podajże 38. Jestem bardzo zadowolony wyniki to 3250 i 3850 pierwszego dnia krąp, leszcz i płotka, a dzisiaj ciężkie dłubanie baaaardzo ostrożnych leszczy, które zbudowały 90% wagi.
-
Dokładnie takich nie dostaniesz tam, ale maja duży wybór łączników i innych rzeczy do tyczki. www.matchpro.com.pl
-
Może coś w tym jest, bo spożywka choć i tak podawana w minimalnych ilościach najbardziej syci ryby. Ale ja prędzej bym zrezygnował z parzonej pinki niż choć drobnej ilości spożywki. Ale gdybym nastawiał się typowo na leszcze, wtedy był bym w stanie odpuścić spożywkę. A co z pracą zanęty w górę? glina, ani ziemia nie idzie w górę. Ale dobrym rozwiązaniem jest na płotki glina+konopie prażone mielone i jok i pracuje i pachnie i ma mięsko a nie syci.
-
Nie, ja na razie męczę kanały przed MO. pojawię się tam dopiero chyba na jesień.
-
Łysy co do zanęty to bym polemizował. Nie musi być wypas za "x" złotych, ale też żeby to nie był śrut. Ale fakt, przygotowanie i podanie jej to połowa sukcesu.
