Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Zameldowalam sie na tym koncie jako calkowity zoltodzob, nigdy nie mialam do czynienia z wedkarstwem. Moj znajomy pochodzi z Mazur, gzie od dziecka wraz ojcem chodzil na ryby. Ostatnio powiedzial mi cos, co mnie kompletnie przerazilo i chcialabym spytac czy to prawda.....

Moj znajomy twierdzi, ze ryby obiera sie najlepiej zywcem... czy to prawda? Poniewaz bylam przekonana, ze rybe najpierw nalezy zabic....

Czy ktos z Panstwa moze cos slyszal na ten temat?

Napisano
59 minut temu, Katarzyna Turowicz napisał:

Moj znajomy twierdzi, ze ryby obiera sie najlepiej zywcem... czy to prawda?

Mocno innowacyjne podejście, z duchem dzisiejszych czasów.

Napisano
Godzinę temu, Katarzyna Turowicz napisał:

Moj znajomy twierdzi, ze ryby obiera sie najlepiej zywcem...

Spotkałem się z tym określeniem wielokrotnie, od Ostródy po Suwałki. Tak mówią ale chodzi o ryby wyjęte z siatki lub kasara w łodzi, zabite i dopiero skrobane. Ten skrót myślowy istnieje dla podkreślenia przetrzymywania złowionych ryb bez siatki - na brzegu. Ryby wysychają a potem paskudnie trudno je skrobać, że o pryskających łuskach we wszystkie strony na kilka metrów nie wspomnę.

Napisano

Docio: Dziekuje za odpowiedz. Chcialabym bardzo zeby to byl tylko skrot myslowy.... niestety chodzi o doslowne obieranie ryby podczas kiedy ona jeszcze zyje...  pices ten zostal mi dokladnie opisany... owa , obierana  miotala sie jej oprawcy w rekach....

Napisano
8 godzin temu, Katarzyna Turowicz napisał:

Docio: Dziekuje za odpowiedz. Chcialabym bardzo zeby to byl tylko skrot myslowy.... niestety chodzi o doslowne obieranie ryby podczas kiedy ona jeszcze zyje...  pices ten zostal mi dokladnie opisany... owa , obierana  miotala sie jej oprawcy w rekach....

Jeśli jest tak jak opisujesz, to mimo, że się nie znamy unikałbym tego gościa. Tak będzie traktował inne zwierzęta i rodzinę. Michał wspomniał o paragrafach i ma rację jednak znane mi fakty raczej skierują go do zamkniętego zakładu psychiatrycznego na wiele lat.

Gość kat_636
Napisano

Kasiu - masz trochę dziwnego kolegę albo po prostu chciał Cie wystraszyć żartem a ty przyjęłaś to na poważnie, może to tylko lekkie nieporozumienie O.

Napisano

kat_636: Dziekuje Ci za odpowiedz. Bardzo chcialabym zeby tak bylo...probowalam z nim wyjasnic ta sprawe.  Rozmawiamy juz od paru dni.On powiedzial, ze jego rodzina obiera ryby w ten sposob juz od zawsze...i ponoc ludzie z okolicy tez....i nie widza w tym nic zlego Lapia rybe za skrzela i zaczynaja obierac zywcem. Moj znajomy wrecz sie na mnie zdenerwowal i poweidzial, ze nie bedzie ze mna wiecej dyskutowal na ten temat, bo tego nie rozumiem.....

Gość kat_636
Napisano

kasiu - to w takim razie jeśli to tak mocno wpływa na Cie zakończcie rozmowy i niech każdy żyje swoim życiem i robi tak jak uważa że ma być. bo co innego zostaje?

teraz nawet jeśli gdzieś to zgłosisz, to będzie wiedział że to ty, więc nawet tego nie proponuje.

swoją drogą głupota że "jak inni tak robią to ja też", inni będą skakać to ja też? każdy ma swój rozum i trzeba go dobrze używać, a jak nie używasz to zanika, wybory i tyle.

choć powiem ci że to nienormalne moim zdaniem...w mojej normalności jest to poza ramą.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...