Jarecki72 Napisano 24 Lutego 2025 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Lutego 2025 Hej,mam pytanie w jaki sprzęt zaopatrzyć się na początek przygody z wędkowanie.Ostatnie moje wędkowanie było w latach 80 tych ,a w sklepach jest tego tak dużo że niewiem co wybrać.Proszę o porady. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zwykły michał Napisano 25 Lutego 2025 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Lutego 2025 9 hours ago, Jarecki72 said: Hej,mam pytanie w jaki sprzęt zaopatrzyć się na początek przygody z wędkowanie. Podbierak bo będzie w miarę uniwersalny do każdej metody. 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. mikolaj łódzki Napisano 25 Lutego 2025 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Lutego 2025 Zacznij od zastanowienia się jak i co chcesz łowić. Chociaż określ metodę grunt, spławik ,spinning. 5 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jarecki72 Napisano 25 Lutego 2025 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Lutego 2025 2 godziny temu, mikolaj łódzki napisał: Zacznij od zastanowienia się jak i co chcesz łowić. Chociaż określ metodę grunt, spławik ,spinning. Pewnie pójde na spławik bo taką metodą łowiłem lata temu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ryukon1975 Napisano 25 Lutego 2025 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Lutego 2025 Jak wyżej wybierz metodę a nawet to nie wystarczy bo inny jest sprzęt do metody gruntowej na stawie a inny w rzece. Jednak zawsze będzie punkt zaczepienia. 4 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jarecki72 Napisano 26 Lutego 2025 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Lutego 2025 Jednak pójde w stronę spinningu,a dlatego że lubię aktywnie spędzać czas.Jak wętka i kołowrotek na początek itd.Dajcie jak najwięcej informacji. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jarecki72 Napisano 28 Lutego 2025 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 28 Lutego 2025 W dniu 25.02.2025 o 02:27, mikolaj łódzki napisał: Zacznij od zastanowienia się jak i co chcesz łowić. Chociaż określ metodę grunt, spławik ,spinning. Napewno spinning,i jaką wędkę kupić na początek,kołowrotek,żyłkę czy plecionka itd. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mikolaj łódzki Napisano 28 Lutego 2025 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 28 Lutego 2025 3 godziny temu, Jarecki72 napisał: Napewno spinning,i jaką wędkę kupić na początek,kołowrotek,żyłkę czy plecionka itd. Plecionka i tyle bo spin na np. suma a na białoryb to zupełnie dwie różne dziedziny. 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 3 Marca 2025 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 3 Marca 2025 (edytowane) W dniu 28.02.2025 o 18:32, Jarecki72 napisał: Napewno spinning,i jaką wędkę kupić na początek,kołowrotek,żyłkę czy plecionka itd. Generalnie, nie ma wędek uniwersalnych, więc podstawą jest, abyś dokładnie sprecyzował połów jakich ryb szczególnie Cię interesuje, gdzie będziesz wędkował (rzeczka, rzeka, stawy, jezioro itp), czy będziesz wędkował z łódki czy z brzegu (jakie warunki łowisk - czy dobry dostęp, czy zakrzaczony-zdrzewiony). Bardzo ważne jest też jakimi przynętami chcesz namawiać rybu, żeby podjęły "współpracę". No i najważniejsze, jakim budżetem dysponujesz. Bez tych informacji nie bardzo można sprecyzować jakie są Twoje potrzeby. Ogólnie - za parauniwersalny zestaw spinningowy przyjmuje się wędzisko od 3-20g do 5-25g z kołowrotkiem w rozmiarze 2500-3000, ale zaznaczam jest to BARDZO OGÓLNIE. Natomiast cenowo może to być od 300 do 3000 zł, a nawet więcej. Do tego dochodzą koszty plecionki, agrafek, przyponów, przynęt, obowiązkowo kleszcze do wyhaczania złowionych ryb, podbierak, no i torba do transportu tego całego majdanu. Najważniejsze na końcu, czy masz kartę wędkarską i opłacone zezwolenia. Edytowane 3 Marca 2025 przez Alexspin 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ryukon1975 Napisano 3 Marca 2025 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 3 Marca 2025 (edytowane) W dniu 26.02.2025 o 05:22, Jarecki72 napisał: Jednak pójde w stronę spinningu,a dlatego że lubię aktywnie spędzać czas.Jak wętka i kołowrotek na początek itd.Dajcie jak najwięcej informacji./ Należy dobrać do wielkości i charakteru ryb. Uniwersał 25-30 g szczupak, boleń, sandacz, nawet kleń czy okoń się zmieści. Oczywiście nie liczę okonków po 12 cm na przynęty 2-3 g. Reszta zależy od klasy sprzętu czyli kasy. Kupisz kij i kołowrotek za 300 a jak pójdziesz w górę braknie 3 000 PLN. Przynęty pomijam bo są wędkarze którzy potrafią iść z jednym pudełkiem i jednym przyponem ze stali czy wolframu a inny wybiera w domu przez godzinę zawartość plecaka. To jest nie do obliczenia zabawa, jak każda kosztuje. Edytowane 3 Marca 2025 przez ryukon1975 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jarecki72 Napisano 3 Marca 2025 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 3 Marca 2025 8 godzin temu, Alexspin napisał: Generalnie, nie ma wędek uniwersalnych, więc podstawą jest, abyś dokładnie sprecyzował połów jakich ryb szczególnie Cię interesuje, gdzie będziesz wędkował (rzeczka, rzeka, stawy, jezioro itp), czy będziesz wędkował z łódki czy z brzegu (jakie warunki łowisk - czy dobry dostęp, czy zakrzaczony-zdrzewiony). Bardzo ważne jest też jakimi przynętami chcesz namawiać rybu, żeby podjęły "współpracę". No i najważniejsze, jakim budżetem dysponujesz. Bez tych informacji nie bardzo można sprecyzować jakie są Twoje potrzeby. Ogólnie - za parauniwersalny zestaw spinningowy przyjmuje się wędzisko od 3-20g do 5-25g z kołowrotkiem w rozmiarze 2500-3000, ale zaznaczam jest to BARDZO OGÓLNIE. Natomiast cenowo może to być od 300 do 3000 zł, a nawet więcej. Do tego dochodzą koszty plecionki, agrafek, przyponów, przynęt, obowiązkowo kleszcze do wyhaczania złowionych ryb, podbierak, no i torba do transportu tego całego majdanu. Najważniejsze na końcu, czy masz kartę wędkarską i opłacone zezwolenia. Zezwolenie mam,gatunek ryb które mnie interesują to okoń,szczupak,sandacz itp.Łowienie stawy,rzeki i kanały tzw.żeglugowe i łowienie z brzegu zazwyczaj nie zarośnięte,bezdrzewne brzegi.Mój budżet na początek to tak myśle 1500 zł. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ryukon1975 Napisano 5 Marca 2025 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Marca 2025 (edytowane) W dniu 3.03.2025 o 15:57, Jarecki72 napisał: Zezwolenie mam,gatunek ryb które mnie interesują to okoń,szczupak,sandacz itp.Łowienie stawy,rzeki i kanały tzw.żeglugowe i łowienie z brzegu zazwyczaj nie zarośnięte,bezdrzewne brzegi.Mój budżet na początek to tak myśle 1500 zł. Wybrałbym wędzisko o długości 2,7 m 28-30 g. Do tego dwa kołowrotki lub jeden z dwoma szpulami tak żeby móc użyć plecionki i żyłki. Plecionka, żyłka, przypony, same przynęty to temat bardzo szeroki, plecak żeby to wszystko nosić, jakieś narzędzie typu szczypce. Temat szeroki i najlepiej wybierać indywidualnie według potrzeby. Sprzętu trzeba dużo choć przy karpiowych namiotach, rodpodach, łódkach zanętowych i wiadrach zanęt to jeszcze do przeżycia tu wszystko mieści się na plecach i w ręce. Edytowane 5 Marca 2025 przez ryukon1975 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 5 Marca 2025 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Marca 2025 W dniu 3.03.2025 o 15:57, Jarecki72 napisał: gatunek ryb które mnie interesują to okoń,szczupak,sandacz itp.Łowienie stawy,rzeki i kanały tzw.żeglugowe i łowienie z brzegu zazwyczaj nie zarośnięte,bezdrzewne brzegi. Ze swej strony polecam: - wędzisko Black Rock 3-18g, - kołowrotek DAIWA Fuego 2500, lub 3000, - plecionka Sunline Siglon PE 0,8 od kolegi, solidne w dobrych cenach, - przypony Dragon Surfstrand (7x7 lub 1x19), nie krótsze niż 30cm, - torba (plecak to przesada i mniejwygodny ), - przynęty według wyboru i upodobania (ja praferuję wahadłówki POLSPING i polecam na początek), - Obowiązkowo szczypce do odhaczania ryb, - polecam również podbierak. Taki zestaw w pełni zabezpieczy Twoje potrzeby w pełnym zakresie Twoich chęci łowionych ryb, hyba że w Twoich łowiskach dominują rekordowe szczupaki i sandacze. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jarecki72 Napisano 5 Marca 2025 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Marca 2025 7 godzin temu, Alexspin napisał: Ze swej strony polecam: - wędzisko Black Rock 3-18g, - kołowrotek DAIWA Fuego 2500, lub 3000, - plecionka Sunline Siglon PE 0,8 od kolegi, solidne w dobrych cenach, - przypony Dragon Surfstrand (7x7 lub 1x19), nie krótsze niż 30cm, - torba (plecak to przesada i mniejwygodny ), - przynęty według wyboru i upodobania (ja praferuję wahadłówki POLSPING i polecam na początek), - Obowiązkowo szczypce do odhaczania ryb, - polecam również podbierak. Taki zestaw w pełni zabezpieczy Twoje potrzeby w pełnym zakresie Twoich chęci łowionych ryb, hyba że w Twoich łowiskach dominują rekordowe szczupaki i sandacze. Dziękuję za informacje a reszte okaże się w praktyce. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jarecki72 Napisano 5 Marca 2025 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Marca 2025 10 godzin temu, ryukon1975 napisał: Wybrałbym wędzisko o długości 2,7 m 28-30 g. Do tego dwa kołowrotki lub jeden z dwoma szpulami tak żeby móc użyć plecionki i żyłki. Plecionka, żyłka, przypony, same przynęty to temat bardzo szeroki, plecak żeby to wszystko nosić, jakieś narzędzie typu szczypce. Temat szeroki i najlepiej wybierać indywidualnie według potrzeby. Sprzętu trzeba dużo choć przy karpiowych namiotach, rodpodach, łódkach zanętowych i wiadrach zanęt to jeszcze do przeżycia tu wszystko mieści się na plecach i w ręce. Dziękuję za informację i powoli kompletuje sprzęt. 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ryukon1975 Napisano 5 Marca 2025 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Marca 2025 (edytowane) 10 godzin temu, Alexspin napisał: torba (plecak to przesada i mniejwygodny ), Ta torba to na takie wyjście do dwóch godzin lub w okolicach zaparkowanego samochodu, poza przynętami nic nie mieści. Nawet butelka z wodą nie wejdzie o jedzeniu i innych rzeczach nie piszę nawet. Osobiście lepiej sprawdza mi się plecak tak z 35-40 l z pasem biodrowym i zapięciem z przodu. Stabilny nie lata jak chce, biorę co chcę i zawsze mam wolne ręce. Dlatego napisałem o indywidualnym podejściu i przemyśleniu sprawy każdy musi wybrać coś do własnych potrzeb. Ja łowię znacznie dłużej jak dwie godziny a dojazd do rzeki to jest jeden na kilka a czasem więcej kilometrów. Edytowane 5 Marca 2025 przez ryukon1975 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jarecki72 Napisano 5 Marca 2025 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Marca 2025 48 minut temu, ryukon1975 napisał: Ta torba to na takie wyjście do dwóch godzin lub w okolicach zaparkowanego samochodu, poza przynętami nic nie mieści. Nawet butelka z wodą nie wejdzie o jedzeniu i innych rzeczach nie piszę nawet. Osobiście lepiej sprawdza mi się plecak tak z 35-40 l z pasem biodrowym i zapięciem z przodu. Stabilny nie lata jak chce, biorę co chcę i zawsze mam wolne ręce. Dlatego napisałem o indywidualnym podejściu i przemyśleniu sprawy każdy musi wybrać coś do własnych potrzeb. Ja łowię znacznie dłużej jak dwie godziny a dojazd do rzeki to jest jeden na kilka a czasem więcej kilometrów. Czyli lepszy plecak? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ryukon1975 Napisano 5 Marca 2025 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Marca 2025 (edytowane) 6 godzin temu, Jarecki72 napisał: Czyli lepszy plecak? Tylko Ty wiesz jak i gdzie będziesz łowił. Tylko Ty wiesz co i ile rzeczy będą Ci potrzebne. Sam musisz zdecydować. Torba niby mała i lekka ale lata na tym pasku gdzie zechce i ma bardzo małą pojemność a duża jest ogromnie niewygodna. Dobry plecak się nie rusza a dzięki temu ręce są zawsze wolne. Możesz przyklęknąć czy schylić się po rybę a on nie przeszkadza jeśli tylko oczywiście nie nawrzucasz tam tyle kilogramów że będą psuć komfort łowienia. Takie jest moje zdanie ale każdy decyduje za siebie. Edytowane 6 Marca 2025 przez ryukon1975 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 6 Marca 2025 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 6 Marca 2025 (edytowane) Oczywiście, że plecak jest znacznie pojemniejszy i przydatny podczas wielogodzinnego wędkowania. Natomiast ma jedną, dla mnie podstawową wadę, na przykład żeby wymienić pudełko z przynętami, trzeba plecak zdjąć, postawić na ziemi (może być błoto, lub podmokły teren), później założyć, to cała operacja, czego nie wymaga użycie torby. Nie zgadzam się, że torba "lata na pasku", przewieszona przez pierś jest całkiem stabilna, a wędkarz nie traci na mobilności. Rezygnując z jednego pudełka zmieści się butelka z wodą, chyba, że jest ona 1,5-litrowa. Mam nieco inną wersję tej torby, nie wiem czemu zniknęła z oferty Dekathlonu, ale jest DOSTĘPNA na Allegro. Mieści właściwie wszystko co potrzebne, bo ma z boku kieszeń na 0,75-litrową butelkę, a to w zupełności wystarcza na kilkugodzinne wędkowanie 4-6h nie wliczając przerw na papieroska, drobny posiłek czy chwilę odpoczynku. Na ten czas wystarcza to co ona mieści: - dwa dość duże pudełka model JME-VS-3010ND, - zapasowy multiplikator, - podręczną apteczkę, - kanapki. Przednia kieszeń mieści: - zapasowe przypony, - szczypce, - nożyczki - portfel z dokumentami. Poza tym jest wyściełana w środku trwałą folją co eliminuje zaczepianie się haczyków/kotwiczek luzem wrzuconej mokrej przynęty. Żeby skorzystać z zawartości, jednym ruchem przesuwa się torbę z pleców na pierś i wszystko jest dostępne, a niektóre czynności można wykonać nawet w trakcie przemieszczania się między stanowiskami. Używam takiej torby (moja Pani również) ponad 5 sezonów i nie uszkodził się żaden suwak, nigdzie się nie przetarła, nadal w 100% spełnia swoje zadanie. Ps W pełni zgadzam się, że każdy ma własne upodobania i preferencje i każdy dokonuje własnego wyboru. Edytowane 6 Marca 2025 przez Alexspin 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ryukon1975 Napisano 7 Marca 2025 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 7 Marca 2025 (edytowane) W dniu 6.03.2025 o 07:35, Alexspin napisał: a przykład żeby wymienić pudełko z przynętami, trzeba plecak zdjąć, Cała tajemnica, tylko wybrańcy to wiedzą. Pudełko z przynętami uzbrojonymi i pewnymi to się ma w kieszeni. Reszta to zabawki handlowe nie operacyjne nad wodą.Dlatego plecak nie jest do zabawy "w te i we wte". Różnica między sklepami w internecie a faktami nad wodą.Nad rzeką targów nie ma są tylko sprawdzone rzeczy. przystanie wody x dwie gramatury główek wystarczają do przynęt. Torbą czy plecakiem rzuca tylko ktoś kompletnie "lewy" który nie wie co na danym łowisku robi. Edytowane 7 Marca 2025 przez ryukon1975 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 9 Marca 2025 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2025 W dniu 7.03.2025 o 18:04, ryukon1975 napisał: Pudełko z przynętami uzbrojonymi i pewnymi to się ma w kieszeni Tak, masz rację, to zmieść w kieszeni pudełko w rozmiarze 20x15x5cm, a poza tym to doskonała grzechotka aktywna przy każdym ruchu. Chyba po raz pierwszy nie zgadzam się z Tobą, ale to potwierdza tezę, że każdy ma swoje doświadczenia, nawyki i preferencje. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ryukon1975 Napisano 10 Marca 2025 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Marca 2025 (edytowane) Łowiąc przykładowo bolenie zawsze mam w kieszeni pudełko które mieści około 10 szt. woblerów które są według mnie najskuteczniejsze. Zawsze i szybko mam do nich dostęp a prawda jest taka że 75-80% czasu łowi się na te powiedzmy 3 wybrane modele w różnych malowaniach. Te 3 modele potrafią obłowić każdą miejscówkę w rzece jeśli tylko ktoś jest świadomy tego co robi. Nowości są dla zabawy wtedy jak już nic nie bierze. Pudełka są w różnych rozmiarach. Podejście do łowienia też musi być elastyczne. Wagon przynęt i innych bierze wędkarz na łódź, jednak ktoś kto łowi brodząc w rzece weźmie dwa czy trzy nieduże pudełka do kieszeń szczególnie jak wchodzi na głęboką wodę. Plecaki, torby, kamizelki i inne rozwiązania są po to żeby wybierać. W zależności gdzie i jak łowiłem używałem praktycznie wszystkiego. Jedne rzeczy spodobały mi się bardziej inne mniej. Najważniejsze to żeby nie zacinać się w jednym rozwiązaniu ale być otwartym na inne. Jednak wiem z własnego doświadczenia że to trudne szczególnie im wędkarz starszy to już niezmienny a nie mam już 20 lat. Edytowane 10 Marca 2025 przez ryukon1975 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jarecki72 Napisano 10 Marca 2025 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 10 Marca 2025 Jeszcze jedno pytanko,a jak ze szcztucznymi przynętami na początek.Czy błyski obrotowe,wachadłowe,itp,bo słuchałem na You Tubę że woblery to amatorom nie polecająi bądź pan mądry.A w niedziele wybieram się na pierwsze spinningowanie ale od czegoś trzeba zacząć,czyli nauka i jeszcze raz nauka Hej,mam takie pytanie,byłem wczoraj i dzisiaj pierwszy raz na spinningu ale zero brania,czy robie coś nie tak?.Używałem błyski obrotowe,wachadłowe i gumy tzw.metodą opadową,do tego zerwanych parę przynęt ale napewno to normalne.Proszę o porady,nie to że się zniechęcam bo jestem cierpliwy a czas nad wodą naprawdę szybko leci. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 11 Marca 2025 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 11 Marca 2025 Początkującym zawsze polecałem i polecam w pierwszym rzędzie wahadłówki POLSPING, w szczególności ALGA (moja ulubiona), Kalewa i Gnom - to szczupak. Cefal, Classic, Mors, Wydra - to boleń. Akurat teraz oba gatunki mają okres ochronny do 30 kwietnia. Jeśli Twój okręg nie wprowadził ochrony okonia to wybrałbym najmniejsze Gnomiki, będą również skuteczne na klenie i jazie. Dobieram kolorystykę w zależności od przejrzystości wody i oświetlenia. Na drugim miejscu postawiłbym obrotówki MEPPS, również niewielkie rozmiary. Dobre są również cykady. Woda jeszcze jest dość zimna i ryby są jeszce dość ospałe, więc przydatne są przynęty dość agresywnie pracujące, dla tego nie zawsze sprawdzają się woblery. Na ostatnim miejscu stawiałbym gumy. Są one ostatnio bardzo szeroko stosowane i ryby się opatrzyły, tak jak kiedyś miało miejsce "przebłyszczenie", tak teraz występuje "przegumienie". Zastrzegam, że to moje subiektywne poglądy i spostrzeżenia, niczego nie narzucam, każdy ma "swoich znajomych"... 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jarecki72 Napisano 11 Marca 2025 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 11 Marca 2025 Dziękuję za informacje,to narazie spróbuję obrotówki i wachadłówki,a z łowieniem jest tak że ja teraz mieszkam w Belgi.Z okresem ochronnym jest tutaj trochę inaczej jak w PL. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się