Skocz do zawartości

Metoda czy Tradycja?


Władeczek1968
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Panowie, nie rozumiem fenomenu spławika czy tradycyjnego gruntu. Od miesiąca łowię tylko na Method Feeder z jaskrawymi dumsami i mam wyniki 5x lepsze niż dziadki obok mnie. Czy stara szkoła w ogóle ma jeszcze sens, czy to już tylko sentyment i marnowanie czasu?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gdyby nie stara szkoła ciężkiej denki, czyli gruntu, to method feeder w ogóle by nie powstał. :) Z tego wynika, że nie znając podstaw ciężkiej denki trudno zrozumieć o co w ogóle chodzi w tej metodzie i dlaczego dobór elementów jest taki a nie inny.

Z drugiej strony ilość gatunków, które można złowić za pomocą method feeder jest mocno ograniczona, czego nie można powiedzieć ani o spławiku a już na pewno nie o gruncie. Typ łowisk też jest ograniczony do wód praktycznie stojących i czy ilość jest jakimkolwiek wyznacznikiem?

Odniosłem się do pytania choć mam wrażenie, że to kolejny post o nowoczesności z dronem w tle.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, Władeczek1968 napisał:

Od miesiąca łowię tylko na Method Feeder z jaskrawymi dumsami i mam wyniki 5x lepsze niż dziadki obok mnie. 

Napisz na jakiej wodzie łowisz. Woda wodzie nie równa.

Znam takie miejsca gdzie metoda się nie sprawdza (próbowałem wiele razy)  pozostaje tylko klasyk lub spławik. A są takie zbiorniki gdzie ryby są przyzwyczajone do charakterystycznego plusku metody i podawanych w niej smakołyków. Tam, jak  jak wspominałeś osoby nie łowiące na metodę (nie koniecznie dziadki) mają gorsze wyniki i też nam takie miejsca. Właśnie uczę teścia metody na tej wodzie.:D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety method feeder nie jest tak różową metodą jak piszesz. Główną wadą są wspomniane już wyżej ogromne ograniczenia co do gatunków i łowisk. Method feeder to mocno specjalistyczna metoda, może i dobra ale ograniczając się tylko do niej wędkarz traci ogromnie. Patrz niżej a to tylko kilka zdjęć jakie miałem pod ręką bo można by znaleźć znacznie więcej.

464760518_8711390122253656_1975432684174745303_n.jpg

464244124_8686138074778861_8257124280674450462_n.jpg

465443991_8750791578313510_1261457957373400558_n.jpg

dscf4126.jpg

dscf1565_zmniejszacz-pl_54845.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pełna zgoda ze feeder wywodzi się z klasycznej ciężkiej denki i bez tych podstaw trudno zrozumieć sens tej metody. Tylko czy to, że coś jest wyspecjalizowane automatycznie znacz że jest ograniczone?Piszecie o małej liczbie gatunków i łowisk a może to bardziej kwestia tego, jak i gdzie się ją stosuje? Bo skoro są wody, gdzie metoda nie działa i takie gdzie daje wyraźną przewagę, to czy problemem jest sama metoda, czy jej dopasowanie do warunków? No i tera pytanie,czy feeder jest ograniczony, czy po prostu wymaga bardziej świadomego podejścia niż klasyk? 😉

 

Bo mam wrażenie, że każda metoda jest tak słaba jak jej operator 🙂

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

On 2/26/2026 at 9:40 PM, Władeczek1968 said:

Tylko czy to, że coś jest wyspecjalizowane automatycznie znacz że jest ograniczone?

Na to wygląda. Specjalizacja z zasady ma ograniczony zasięg. 

Metoda powstała do łowienia karpii i do tego sprawdza się najlepiej. Pewnie będzie skuteczna na inne podobnie żenujące ryby czyli leszcze i liny.

Piszesz, że łowisz 5 x więcej ryb ale w metodzie jest trudno o brania których nie można zaciąć. To jest powód szalonej skuteczności, nie jedyny oczywiście. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...