Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witajcie. Może wy mi pomożecie z moim małym problemem. Chodzi o to, że łowiąc odległościówką na znacznych głębokościach często stoper mi się przesuwa, co zmienia grunt. I wyniki są marne mówiąc ładnie. Stosowałem już stopery gumowe, ale blokowały się w przelotkach. Potem przerzuciłem się na nitkowe, ale one się rozwiązują, plączą i po kilku rzutach luzują, i grunt się zmienia. Dodatkowo koralik tez się czasem zblokuje czy to w przelotce czy koło spławika...Doprowadza mnie to do szewskiej pasji, bo nie mogę połowić normalnie na jednym gruncie więcej niż kilka/ kilkanaście rzutów. Macie na to jakieś sposoby? W sklepach nie widziałem żadnych innych stoperków...Więc może jakieś rozwiązania domowe?

Napisano

Ja stosuje te najmniejsze dostępne ze stoperów, czasem, dla pewności daję dwa. "Prześwit" w stoperach dostosowany jest do różnych grubości żyłek, może sprawdź, czy są odpowiednie od żyłki jaką stosujesz.

Napisano

Ja osobiście stosuję właśnie żyłkę. Nie rozwiązała do końca problemu luzowania się, ale znacznie go zmniejszyła. A stopery...Tutaj ich rozmiar nie robił różnicy- każde z nich po jakimś czasie i większej ilości przejść przez przelotki zaczynały zmieniać swoją pozycję, a tym samym głębokość łowienia. ogólnie to dość trudny problem i jakoś nie słychać by ktokolwiek wpadł na jakieś genialne rozwiązanie.

  • 2 miesiące temu...
  • 3 tygodnie później...
Napisano

są też takie małe koraliki na sznureczku, ja takich używam do bolonki jak mam ochotę dalej łowić z przelotowym spławikiem (matchówki nie używam bo mnie oczy bolą)

  • 2 tygodnie później...
Napisano (edytowane)

Nie wiem dlaczego, ale te nowości, które stosujecie to jakieś cuda i mysle ze malo praktyczne. Stopery gumowe, koraliki, sznurkowe(choc uważam że sznurkowy jest niezły prawidłowo zawiązany nie ma prawa się rozwiązać i stosować nić nie nasiąkliwą lub zylke)

Dlaczego nikt nie stosuje tego co ja od dziecka stosowałem i nie zrezygnuje a sprawdza się doskonale. Mały kawałek płaskiego ołowiu nie srut. Tylko kawałek ołowiu lekko ściśniety i tyle w temacie.

W temacie ciekawe z youtube wkleilem robienie stopera nitkowego.

Edytowane przez xmark
Napisano

Odnośnie stoperów - jeżeli łowi się na głębokości powyżej długości wędziska i w pewnej odległosci, to stosowanie stoperków ołowianych będezie ograniczłao mozliwości zarzucenia, zaś przy typowej wędce match, ze wzgledu na wielkość oczek przelotek bedzie praktycznie niemożliwe.

Napisano

Zgadzam sie, ale biorac pod uwage nie ma idelanych rozwiazan do wszystkiego tak jak nie ma aut do wszystkiego. Mysle, ze czasami nie ma sie co meczyc i przyjac taka opcje, ktora bedzie dawala pożadany efekt. Jesli glebokosc jest dosc znaczna i nie mozemy wykorzystac metody splawikowej to bawmy sie gruntowa lub zmienmy lowisko :)

Napisano

xmark nie chodzi o to żeby zmieniać spławikówkę na grunt tylko jak napisał ms80:

jeżeli łowi się na głębokości powyżej długości wędziska i w pewnej odległosci, to stosowanie stoperków ołowianych będezie ograniczłao mozliwości zarzucenia, zaś przy typowej wędce match, ze wzgledu na wielkość oczek przelotek bedzie praktycznie niemożliwe.

stosujesz sznurkowe lub podobne i dalej łowisz :)
Napisano

No tak... przy takich warunkach uzywam stoperów z żyłki. Choć przy płytkich łowiskach mozna gumowe. Generalnie przy płytkich łowiskach stosuje adaptorki do mocowania na stałe - spławik, nawet najcięższy nie ma prawa się przesunąć (zmienić grunt).

Napisano

Ale jak pisze zalozyciel tematu nic nie pomaga ani nitkowe ani gumowe a wy panowie doradzacie to samo

Być może autor tematu stosował nie nie tak, jak powinien...Robił coś nie prawidłowo i dlatego miał problemy. Skoro tylu ludzi stosuje te rozwiązania to jednak musza się sprawdzać.

Mały kawałek płaskiego ołowiu nie srut. Tylko kawałek ołowiu lekko ściśniety i tyle w temacie

Jak łowimy na głębokości mniejszej, niż długość wędziska to spoko. Jednakże kiedy głębokość łowienia jest większa niż długość kija to najszybszy i najprostszy sposób na...zniszczenie przelotek.
Napisano (edytowane)

Jak łowimy na głębokości mniejszej, niż długość wędziska to spoko. Jednakże kiedy głębokość łowienia jest większa niż długość kija to najszybszy i najprostszy sposób na...zniszczenie przelotek.

A kto łowi na spławik na gruncie wiekszym niz długośc wędziska? to chyba troche niepowazne. Bolonke zastosowac ok 6 metrow i tyle. Na glebsze wody gruntówka.

Edytowane przez xmark
Gość woldi
Napisano

A kto łowi na spławik na gruncie wiekszym niz długośc wędziska? to chyba troche niepowazne

A co w tym dziwnego? ;)
Gość woldi
Napisano (edytowane)

Kolego poczytaj o metodzie odległościowej, a potej puszczaj teksty ;)

Edytowane przez woldi
Napisano

Niektórzy lubia łowić odlełościówką (metoda spławikowa) - dlatego się męczą by poprawić technikę :) . Niektórzy też urzywają zestawów przelotowych np. do połowów leszczy z łódki. Głębokość ok 8-12m (w zależnosci od jeziora) i zarzuca się na kilkanaście metrów od łodzi. Gruntówką będzie ciężko łowić, czególnie jak kołysze łódką ;). Czasem latem leszcze biorą z pewne głebokości, tzn zanęta leży na dnie, ale ryby pływają 2-3m metry powyżej (położenie termokliny) i czasem coś wezmą - ryby pływają nad zanętą, ale nie schodzą do niej - więc gruntówka odpada.

Napisano

A kto łowi na spławik na gruncie wiekszym niz długośc wędziska? to chyba troche niepowazne.

Drogi kolego, po to ktoś wymyślił spławiki przelotowe i omawiane właśnie stopery żeby można było tak łowić. Oj, chyba faktycznie miałeś długą przerwę w wędkowaniu, przez te 30 lat technika wędkarska sporo poszła naprzód.

Napisano (edytowane)

Kolego poczytaj o metodzie odległościowej, a potej puszczaj teksty :angry:

Jesli juz to potem. Czytac nie musze, bo co nieco wiem w tym temacie od lat. A ci wszyscy pseudo wedkarze, ktorzy lowia od paru lat nagle uwazaja sie za niewiadmo jakich znawcow technik. Omnibusem nie jestem jak Ty i nie lowie wszystkimi technikami, ale jesli nie bardzo daje sie jedna to stosuje inna. Kolega prosil o pomoc w doborze stoperow i jesli ma problem to nalezy poszukac odpowiedniego rozwiazania a nie wciskac na sile stopery, ktore rzeczywiscie moga sie nie sprawdzac. Edytowane przez xmark
Napisano (edytowane)

Drogi kolego, po to ktoś wymyślił spławiki przelotowe i omawiane właśnie stopery żeby można było tak łowić. Oj, chyba faktycznie miałeś długą przerwę w wędkowaniu, przez te 30 lat technika wędkarska sporo poszła naprzód.

Nowosci nie odkryles tymi splawikami przelotowymi, ktore juz 30 i wiecej lat temu byly stosowane, wiec kolego daruj sobie uwagi o mojej nieswiadomosci. Kiedys tez byly stopery innego typu i sie lowilo. Jak widac koledze nowosci sie nie sprawdzaja a ty nie doradziles mu nic sensowniejszego i kto tu jest fachowcem/? Edytowane przez xmark

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...