stawny Napisano 27 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Napisano 27 Sierpnia 2014 (edytowane) Podaję starą porade mojego taty, przywiezioną z Vancuver, gdy pływał w PPDMiUR ODRA. Dziś gadając z Ojcem o białych i himerycznych braniach, dostałem przepis na zielone. Sparzenie robaczków w wielkanocnej farbce do jajek, i zostawienie ich na ok. 15-35 minut zmienia ich barwę na lekko zielonkawą, tak samo można zrobić jak dojrzewa ozimina, zalać robaczki wywarem z zielonego, i niech chwilkę w esencji się pluskają. Płocie lutowo/kwietniowe i inne np. basowate w Kanadzie podobno na to biorą jak szalone. Może warto spróbować? Pozdrawiam Edytowane 27 Sierpnia 2014 przez stawny
grzybek Napisano 27 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Napisano 27 Sierpnia 2014 Nie łatwiej kupić kolorowe? Żywe przynęty chyba lepiej się sprawdzają, także w Kanadzie.
stawny Napisano 27 Sierpnia 2014 Autor Zgłoszenie Napisano 27 Sierpnia 2014 Nie łatwiej kupić kolorowe? Żywe przynęty chyba lepiej się sprawdzają, także w Kanadzie. Mówie o zielonych martwych, a castera też barwili nasi tam jak pływali, ale miał wtedy odcień zielony tylko caster. Zresztą ja osobiście barwiłem w Ś-ciu z dziadkiem na brązowo ogonki w cebuli śledzia i belona biła
wind Napisano 27 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Napisano 27 Sierpnia 2014 A można zabarwić robaczki i zachować je w formie??
Docio Napisano 27 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Napisano 27 Sierpnia 2014 A można zabarwić robaczki i zachować je w formie?? Jak najbardziej i bez kombinacji. Użyj barwników spożywczych a jest ich coraz więcej.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się