Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Podaję starą porade mojego taty, przywiezioną z Vancuver, gdy pływał w PPDMiUR ODRA.

 

 Dziś gadając z Ojcem o białych i himerycznych braniach, dostałem przepis na zielone.

 

Sparzenie robaczków w wielkanocnej farbce do jajek, i zostawienie ich na ok. 15-35 minut zmienia ich barwę na lekko zielonkawą, tak samo można zrobić jak dojrzewa ozimina, zalać robaczki wywarem z zielonego, i niech chwilkę w esencji się pluskają. Płocie lutowo/kwietniowe  i inne np. basowate w Kanadzie podobno na to biorą jak szalone. Może warto spróbować?

 

Pozdrawiam

Edytowane przez stawny
Napisano

Nie łatwiej kupić kolorowe?

Żywe przynęty chyba lepiej się sprawdzają, także w Kanadzie.

 

Mówie o zielonych martwych, a castera też barwili nasi tam jak pływali, ale miał wtedy odcień zielony tylko caster. Zresztą ja osobiście barwiłem w Ś-ciu z dziadkiem na brązowo ogonki w cebuli śledzia i belona biła ;)

Napisano

A można zabarwić robaczki i zachować je w formie??

Jak najbardziej i bez kombinacji. Użyj barwników spożywczych a jest ich coraz więcej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...