Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

WItam!

Mój mąż ma fioła na punkcie wędkowania i chciałabym kupić jakiś prezent na święta z tym związany. Zastanawiam się nad zakupem plecaka, haczyków i zestawu przynęt. Myślicie, że to dobry zestaw? Niestety jestem w tym temacie zielona i nie mam pewności czy mąż będzie zadowolony z takiego prezentu. Może doradzicie mi co warto kupić? Fajnie by było gdyby mieściło się w 100-200 złotych.

Napisano

Problem w tym, że każdy potrzebuje co innego.

Może ma jakieś konkretne potrzeby, warto podpytać.

Nie bardzo mogę podpytać bo od razu zorientuje się, że chce mu coś kupić na święta. Chcę mu zrobić niespodziankę.

Napisano (edytowane)

To pewnie metoda spławikowa i na żywca,  ale może być też spinning.

Może dobra plecionkę?

A nie wiesz czy łowi na jakieś sztuczne rybki/gumowe albo takie plastikowe woblery?

Edytowane przez DawidGorzow
Napisano

Hmmm, a może bezpieczne rozwiązanie. Wykup prenumeratę któregoś miesięcznika wedkarskiego. Nie piszę którego aby mnie zaraz na dzidy nie wzięli za autoreklamę :) a i dla Ciebie nie jest problemem spojrzeć jaki to periodyk, o ile kupuje.

Napisano

To pewnie metoda spławikowa i na żywca,  ale może być też spinning.

Może dobra plecionkę?

A nie wiesz czy łowi na jakieś sztuczne rybki/gumowe albo takie plastikowe woblery?

Byłam u taty w garazu sprawdzić co ma i widziałam jakieś dziwne blaszki, i kilka haczyków. Gumowych rybek nie widziałam. A co to są woblery? Być może miał coś takigo ale nie wiem jak to wygląda... Ogólnie musiał robić porządki bo ma bardzo mało rzeczy.

Napisano

Czy to dla męża, czy też taty, najlepiej kupić coś z wyposażenia dodatkowego czy ubioru. W takim przypadku ryzyko nietrafnego prezentu jest najmniejsze. Może to być np. fotel/krzesło wędkarskie, plecak, kamizelka wędkarska + czapka, kalosze, rękawice (a jakże wędkarskie). Znacznie bardziej ryzykowny jest zakup na "chybił-trafił", wędziska czy kołowrotka, bez znajomości metod połowu stosowanych przez adresata prezentu. Może się okazać że ów prezent trafi do przysłowiowego kąta, albo zostanie szybko odsprzedany.

Napisano

A co to są woblery? Być może miał coś takigo ale nie wiem jak to wygląda...

Oj... W dobie internetu nie umieć korzystać z pomocy wujka Google? :huh:

Moim zdaniem pomysł kolegi @Docio jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem.

Napisano

Czy to dla męża, czy też taty, najlepiej kupić coś z wyposażenia dodatkowego czy ubioru. W takim przypadku ryzyko nietrafnego prezentu jest najmniejsze. Może to być np. fotel/krzesło wędkarskie, plecak, kamizelka wędkarska + czapka, kalosze, rękawice (a jakże wędkarskie). Znacznie bardziej ryzykowny jest zakup na "chybił-trafił", wędziska czy kołowrotka, bez znajomości metod połowu stosowanych przez adresata prezentu. Może się okazać że ów prezent trafi do przysłowiowego kąta, albo zostanie szybko odsprzedany.

Zastanawiałam się nad kamizelką i kaloszami ale mąż już to ma. Z tego co wiem krzesełko też stoi w garażu ale a już swoje lata... Może kupię mu nowe?

Oj... W dobie internetu nie umieć korzystać z pomocy wujka Google? :huh:

Moim zdaniem pomysł kolegi @Docio jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem.

Sprawdzę sobie co to jest :)
Napisano

A może bielizna termoaktywna?? Co prawda to spory wydatek ale warto. Sam się zastanawiam nad napisaniem listu do Mikołaja w tej sprawie ;)

Napisano

Wind, podobno upublicznione potrzeby na forum (oczywiście wedkarskie.pl) łatwiej trafiają do św. Mikołaja. Jednakże pod warunkiem że ów święty/a, od czasu do czasu zagląda na forum. Istotne znaczenie może mieć tzw. "wkład własny", cokolwiek pod tym pojęciem by się kryło.

Napisano

Jednakże pod warunkiem że ów święty/a, od czasu do czasu zagląda na forum.

 

Jak najbardziej, nawet ma tu konto :D.

 


Istotne znaczenie może mieć tzw. "wkład własny", cokolwiek pod tym pojęciem by się kryło.

 

Czyli wykonanie ;), bo stara wędkarska prawda mówi: "Jak chcesz sobie zrobić dobrze, zrób to sam". I bez podtekstów. :D

Napisano

Jak najbardziej, nawet ma tu konto :D.

 

 

 

 

Czyli wykonanie ;), bo stara wędkarska prawda mówi: "Jak chcesz sobie zrobić dobrze, zrób to sam". I bez podtekstów. :D

Podoba mnie się ta prawda wędkarska.

Zazwyczaj z niej korzystam, bo po co Mikołajowi głowę bzdetami zawracać? On na pewno ma wiele ważniejszych rzeczy do zrobienia...

Napisano

A może bielizna termoaktywna?? Co prawda to spory wydatek ale warto. Sam się zastanawiam nad napisaniem listu do Mikołaja w tej sprawie ;)

A ile taka bielizna może kosztować? Myślałam nad kurtką termoaktywną ale sama nie wiem...

Podoba mnie się ta prawda wędkarska.

Zazwyczaj z niej korzystam, bo po co Mikołajowi głowę bzdetami zawracać? On na pewno ma wiele ważniejszych rzeczy do zrobienia...

He he :) Ja też zazwyczaj nie zwracam głowy Mikoajowi i wszystko kupuję sobie sama. Ale czasami fajnie jest dostać jakiś prezent.
Napisano

A ile taka bielizna może kosztować?

 

Przyzwoity komplet to minimum 100zł. Warto zajrzeć do sklepów z ubraniami roboczymi, oni marketowego badziewia nie sprzedają.

Napisano (edytowane)

Najlepszym rozwiązaniem będzie bon wędkarski - większość sklepów oferuje takie bony na różne kwoty :) Piękna sprawa w nowym roku wybrać się z takim bonem w kieszeni poszaleć do wędkarskiego !!!! Pozdrawiam

Edytowane przez bart
Napisano (edytowane)

Pomysł kolegi @Bart też ciekawy, ale niestety mąż będzie wiedział, ile na niego przeznaczyłaś. To Trochę tak, jak z dawaniem komuś kasy... Z kolei nad kasą ma pewną przewagę - będzie pokazywał, że wspierasz jego hobby.

No i na pewno nie będzie nie trafionym sprzętem, tylko takim, który obdarowany sam dla siebie świadomie wybierze.

Edytowane przez Tammyy
Napisano

Hej

Stwierdziłam, że kupię tacie krzesło z torbą, latarkę i bon podrunkowy z http://wedkarz.pro/ Jak będzie czegoś potrzebował to w każdej chwili będzie mógł to kupić. Myślicie, ze to dobry zestaw? Uciszylibyście się z takich prezentów? Bardzo proszę o rady bo chciałabym już coś zamówić w tym tygodniu:)

Napisano

Nie mnie krytykować wybór ale... :) Miałem taboret tego typu, pozostała jedynie torba. Mam obecnie dwa siedzonka w tym jedno tego typu. Nie tylko ja sobie je chwalę ale wielu wędkarzy, w tym kilku na tym forum co jest napisane w którymś wątku.

Co do latarki to wędkarzowi nie jest potrzebny szperacz z silnym i dalekosiężnym światłem, który zajmie jedną rękę tak potrzebną w nocnych połowach lub podczas dochodzenia i zchodzenia z łowiska po zmroku. Ciekawszym wyborem jest latarka czołówka, która głowy nie urywa, oświetla zawsze tam gdzie się patrzy i co najważniejsze - daje wolne ręce. Równie dobrym wyborem jest pean do odczepiania haczyków z pyszczków ryb, czyli szczypce z zakrzywioną końcówką.

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

Przede wszystkim taki prezent dla wędkarza determinuje cena i takich szczegółów warto się trzymac,kolejna rzecz to wywiad 'środowiskowy" aby dowiedzieć się czego wędkarz mniej wiecej potzrebuje i co sprawi mu radość. Jesteś pewna że takie krzesełko go ucieszy/

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...