Jump to content

żyłka czy plecionka


Guest Piter
 Share

Recommended Posts

Nie nie będzie rzutu monetą

 

 

 

 

edit. kolejny post napisany w języku innym niż nasz ojczysty będzie usunięty bez edycji. wind

Edited by wind
Link to comment
Share on other sites

Żeby świadomie coś wybrać, czy później z czegoś zrezygnować, musisz wypróbować i żyłkę i plecionkę. Innego wyjścia nie ma. Wiem to z własnej praktyki.

Link to comment
Share on other sites

Plecionka, fajne efekty dzwiękowe na przelotkach ;)

Tania plecionka gra na przelotkach, kupując dobrej jakości pletke można tego uniknąć. Sam łowie tylko na plecionki :)

 

@Piiter plecionka ma to do siebie, że przy malej średnicy ma sporo wytrzymałość np, 0,08- 4,90kg i przy tym praktycznie zerowa rozciągliwość.

Łowiąc na plecionkę ma się świetny kontakt z przynęta, czuć każde pukniecie o dno czy skubniecie ryby.  

Należy pamiętać o dobrym ustawieniu hamulca w kołowrotku, bo jak skręcisz go na beton i zatniesz energicznie to możesz uszkodzić wędkę(złamać), może nie przy średnicy 0,08 ale przy większych na pewno..

O żyłkach nic nie napisze bo nie lubię ich używać, jest na forum całe grono spławikowćow i  ich się podyptaj.

Myśle że trochę pomogłem.

Pozdro.

Edited by DawidGorzow
Link to comment
Share on other sites

Zalety plecionki: wytrzymała, nierozciągliwa dzięki czemu masz większy komfort łowienia, czucie i szybsze zacięcie. Wady: przy zbyt sztywnym kiju może być trudniej z holem, ponieważ nie masz takiej amortyzacji. Jak kolega wyżej napisał musisz dobrze wyregulować hamulec ;) Musisz również bardziej przyłożyć się do nawijania plecionki niż w przypadku żyłki. Konsekwencją niestarannego nawoju mogą później być skręcenia się linki czy też wbijanie się między zwoje, jeśli nieścisło nawiniesz. Plusy dla żyłki następujące: łatwiejszy hol i możliwość stosowania przy sztywnych wędziskach( oczywiście jeśli się posiada umiejętności to zapewne można połączyć sztywny kij ze sztywną plecionką), dużo tańsza niż plecionka i amortyzacja. Wady: mniejsza wytrzymałość, mniejsze czucie przy prowadzeniu przynęty, późniejsze zacięcie. Myślę, że wybierzesz plecionkę, lecz na pewno będziesz musiał się przyzwyczaić ;) Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Ja preferuje żyłke. I po prawdzie nie ma wielkich roznic, przynajmniej dla mnie jakichś kolosalnych zmian nie widze. Ale ostatnio widziałem w „Sezonie” jakas plecionke która zachwalalo paru moich znajomych wiec pewnie za jakiś czas nabędę :)

Link to comment
Share on other sites

Niestety nie zgodzę się. Są znaczne różnice ale każdy ma swoje zdanie :) podczepiając się pod temat chciałbym zapytać czy inne niż tradycyjne kolory plecionki, czyli np pomarańczowa lub żółta przeszkadzają rybie? Czy ma to jakiś wpływ na brania? Bardzo mnie to zastanawia, bo przydała by się taka plecionka o mocniejszym kolorze, na której widziałbym delikatniejsze brania. Może zależy czy w przejrzystej wodzie lub mętnej? z góry dzięki za odp :)

Link to comment
Share on other sites

    Piter, ja prawie wyłącznie spininguję. Po założeniu pierwszy raz plecionki oszołomiły mnie wrażenia, jakby wyrosły mi tygrysie wibrysy. Czułem każde dotkniecie zielska, dna czy kamienia, czego dobrze nie rozpoznawałem na żyłce. Oczywiście z użyciem plecionki trzeba dopasować elastyczność kija i technikę zacięcia i holu. Nawet gwałtownie szalejący boleń czy troć jest do opanowania, a komfort łowienia niezaprzeczalny i wytrzymałość na zerwanie w zaczepach! Dla mnie nie ma wątpliwości czego używać do spiningowania.  

     Jednak przy łowieniu białorybu, wolę jakoś używać żyłki na grunt i spławik. Może wynika to z dłuższego czasu jaki mamy na reakcję. No i mniej się plącze!

Jarku -  pomysł z malowaniem końcówki plecionki genialnie prosty, a nie pomyślalem o tym! Choć tkwię w przekonaniu, że drapieżniki gonią przynętę od tyłu albo pod ostrym kątem do niej i wtedy niewiele widać plecionkę i jej kolor. Ale przy technikach z zatrzymaniem wabika jak np. drop shot czy boczny trok, ryba ma trochę czasu by dostrzec co biegnie do wabika. Przy tych technikch stosuję przypon z fluorokarbonu albo żyłki żeby ich nie było widać przy wabiku. Podobnie robię przy trolingu trociowym. Kontrastowe kolory plecionki ułatwiają orientację jej przebiegu co ułatwia prowadzenie zestawu, a jest to czasem b. istotne w łowisku z zielskiem czy innymi zaczepami które trzeba ominąć.

    O kolorach pod wodą

Edited by wind
edycja linku
Link to comment
Share on other sites

W pełni popieram zdanie Krisa.

Wyłącznie spinninguję i używam wyłącznie plecionek MIKADO. W pełni sprawdają się, przynajmniej mi i mojej partnerce. Nie szumią nadzwyczajnie na przelotkach, nie tworzą "gniazd", jestem z nich autentycznie zadowolony:

plecionka-nihonto-fine-braid-300-metrow-

plecionka-sensei-mark-countdown-mikado.j

Wytrzymałość plecionki dostosowuję do CW kija np. jeśli CW = 10-20g stosuję plecionkę o wytrzymałości ok. 10kg, jeśli CW=3-15g plecionka ok. 7kg, czyli - w przybliżeniu - górna granica CW/2x1000.

Na wszelki wypadek, gdyby (zwłaszcza wczesną wiosną, lub późną jesienią) poranek był mroźny, na drugiej szpuli mam zawsze żyłkę. Używam wyłącznie żyłek DRAGON:

zylki-guide-select-light-blue-dragon.jpg

Wytrzymałość - o ile to możliwe - zbliżona do wytrzymałości zastosowanej plecionki, ale nie przekraczam średnic <0,14 bo to już pajęczynki i >30 bo to z kolei już drut do wieszania bielizny.

Edited by Alexspin
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...