Jump to content

Czy zanety, gliny, ziemie itp. po roku się zepsują


Piotr01
 Share

Recommended Posts

Atraktory powinny mieć opis z datą ważności. Jeśli nie mają to musisz sprawdzić, czy są oparte na alkoholu, czy na oleju. Jeśli na alkoholu to nie ma problemu ale olej jełczeje, czyli starzeje się. Takie atraktory lepiej przechowywać w lodówce.

Zanęty również powinny miec datę ale niekoniecznie. Za to wiadomo, że zanęty są robione, przynajmniej w części, z produktów spożywczych a te mogą zapleśnieć, zgnić lub stać się podłożem dla kultur grzybicznych. O "nielegalnych" lokatorach w piwnicy nie wspominam, gdyż nie wiem jak mieszkasz ale myszy lub szczury mogą mieć wyżerkę i zejdzie się ich więcej.

Glina jest z tego wszystkiego najbezpieczniejsza. Sypkość i plastyczność zawdzięcza odpowiedniej wilgotności i luźnej strukturze. Gdy ilość wilgoci się zmieni to może zbryleć. Jednak jeśli nie jest czysta to w warunkach piwnicznych również może być podstawą chodowli wszelkich możliwych grzybków.

 

Pisząc o grzybkach nie mam na myśli prawdziwków ;) lecz wszelkie odmiany pleśni.

Link to comment
Share on other sites

A ja Zbyszku skłaniam się ku temu, że wszelkie takie przechowywanie zanęt nie ma sensu. Zanęta raz otwarta według mnie powinna być wykorzystana od razu. Takie zamykanie jej, no chyba, że hermetycznie, nie ma sensu, taka zanęta traci swoje właściwości, zapachy itp. Chociaż nie ukrywam ,że zdarza mi się zanętę fedeerową nie wykorzystać na łowisku i zabieram ją do domu(oczywiście mam na myśli tą z worka nie przetartą, nie nawilżoną). Przy następnym jej wykorzystaniu dodaje atraktora ale i u tu zaczynam się zastanawiać nad słusznością tego co robię

 

Kiedyś zabierałem zrobioną zanętę z łowiska, formowałem w kule i mroziłem. Na kolejnym wędkowaniu, ale tylko jak szedłem na feedera, to te kule wyrzucałem procą na wodę. Ale zrezygnowałem, jakkolwiek bym nie zabezpieczył tej zanęty w lodówce, to zawsze miałem wrażenie że te wszystkie zapachy "lodówkowe" przeszły na te kule.

 

Kiedyś bardzo mocno zaciekawiło mnie to co opowiada pan Piotr i używaniu jego koncentratów i przetrzymywania w długim czasie. Ale jakoś odpuściłem.

 

Link to comment
Share on other sites

Zanęty zapakowane fabrycznie teoretycznie nie powinny tracić swoich właściwości chociaż często spotykam się z opinią, że mogą zwietrzeć, czyli utracić nadany im aromat. Szczerze mówiąc nie wiem, jak jest faktycznie, zwykle nie robię zapasów na więcej niż 2-3 wypady nad wodę, szczególnie późną jesienią. Zanęty, ziemie i atraktory są tak tanie i właściwie dostęp jest do nich bezproblemowy, że gromadzenie zapasów na rok nie ma sensu.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Mam na myśli zanety itp. nie otwierane tylko fabrycznie zamkniete.

 

Wszystko ma swoja datę przydatności i ryzykujesz tym że będzie leżało za długo i zwyczajnie zepsuje się. Jeżeli nie wiesz kiedy było wyprodukowane dużo ryzykujesz. Poza tym trudno w warunkach domowych zapewnić odpowiednie warunki do przechowywania zanęty. 

 

Poza każde opakowanie zwyczajnie przepuszcza powietrze, w domu będzie unosił się zapach zanęty. Wcześniej lub później, wiem bo sam przechowywałem kilka opakowań. 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...