Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Od dawna łowie ryby. Ostatnio skończyłem 14 lat i postanowiłem  zrobić kartę wędkarską . Zrobiłem ją w sklepie wędkarskim bez zdawania egzaminu i odebrałem ją w starostwie. I teraz takie pytanko ile bedzie kosztować dla mnie zezwolenie , kolega robił kartę przedemna to dostał je odrazu za 0 zł . Ile bedzie kosztowało zezwolenie na cały rok dla mnie?

Edytowane przez Pszkowiak
Napisano

Łowiąc ryby od dawna można by się spodziewać minimum wiedzy. Nic kolega nie pisze na jakich wodach wędkuje, więc na początek, tak dla własnego dobra proponuję zapoznać się z ustawą o rybactwie śródlądowym Art 7, 8 i dalej sam kolega się przekona czy jest o rybach, czy rybactwie. Do tego rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi o chowie, hodowli i połowie ryb oraz innych organizmów. Na koniec dowie się kolega kto gospodaruje na wodach, w których che kolega łowić a my wtedy coś sensownego odpiszemy.

Napisano

Zrobiłem ją w sklepie wędkarskim bez zdawania egzaminu i odebrałem ją w starostwie.

 

Uważam, że jako bardzo młody człowiek  powinieneś tą kartę zwrócić i poszukać koła, które poważnie podchodzi do swoich obowiązków.

Napisano (edytowane)

Od dawna łowie ryby. Ostatnio skończyłem 14 lat i postanowiłem  zrobić kartę wędkarską . Zrobiłem ją w sklepie wędkarskim bez zdawania egzaminu (...)

Tak podchodzą do tematu "działacze"!!! :angry:

 

W świetle tego zapytuję zdeterminowanych obrońców PZW:

- po co istnieje ta skostniała struktura?!

- po co parodia egzaminów?!

- po co karta wędkarska?!

Kompletna beznadzieja... :(

Edytowane przez Alexspin
Napisano

Nie wiem kto, jak wielką i w ogóle jaką krzywdę Ci zrobił z PZW ale po tej wypowiedzi jest mi Ciebie po prostu żal. Nienawiść nie tylko Cię zaślepia, co wcale nie dziwi, gdyż jest najnormalniejsze, ale co gorsze odbiera rozum. Pomyśl, o ile jesteś w stanie to racjonalnie, które starostwo bez zająknięcia przyjmuje druki zdania egzaminu wystawiane przez sklep? Coś w tej gminie dzieje się nietypowego ale nie napiszę niedobrego, bo powodów może być mnóstwo. Może nie być PZW w mieście, może nie być też innej ustawowej organizacji. Może nie było chętnych na podjęcie tej odpowiedzialności a urząd gminy musi dbać o rozwój młodzieży. A może właściciel sklepu to radny albo wręcz prezes Koła PZW, a może innego stowarzyszenia operującego na tym terenie. Autor wątku jeszcze nie napisał co i jak, ja nie wiem choć mam swoje wredne podejrzenia lecz zanim je  tu napiszę to poczekam na rozwój sytuacji.

Napisano (edytowane)

które starostwo bez zająknięcia przyjmuje druki zdania egzaminu wystawiane przez sklep?

 

Każde, o ile na potwierdzeniu zdania egzaminu nie figuruje pieczątka sklepu, tylko Koła PZW (uprawnionego do przeprowadzania takich egzaminów). A Wind, to gdzie u mnie wykupił zezwolenia? Też w sklepie...  ;)

 

Tylko w mojej pipidówie są trzy sklepy, w których mógłbym dostać takowe zaświadczenie, a to z tej racji, że właściciele sklepu są członkami zarządów kół miejscowych, przyjmują opłaty i dysponują pieczęcią koła. Zdaje mi się, że są też osobami uprawnionymi do przeprowadzania takiego egzaminu? Jednak w powyższym przykładzie odstąpiono od tego - widocznie chłopakowi dobrze z oczu patrzy. Ale z drugiej strony, to nie dziwi mnie, bo gdybym ja poszedł do któregokolwiek z naszych kół czy sklepu, to też otrzymam wszystko bez egzaminu, dla syna, córki, a nawet dla chrześniaka. Bo mi też dobrze z oczu patrzy. :)

 

A to jeszcze dopiszę i przedstawię swój punkt widzenia:

 

Te całe egzaminy na kartę wędkarską to o kant czterech liter można potłuc! Po co ten cały bajzel z egzaminem? Płacisz za możliwość wędkowania, to masz obowiązek znać aktualne przepisy! I mogło by być u nas tak, jak np w UK. Wykupujesz zezwolenie na poczcie i guzik kogoś obchodzi, czy Ty znasz obowiązujące przepisy. Popełnisz jakieś wykroczenie, to Cię nagrodzą odpowiednio służby uprawnione do kontroli! Ale te kontrole muszą być! Prawda, że tak powinno być? A tak, jak u nas, to tylko wyciągają kasę od ludzi za damski... 

Edytowane przez Jotes
Napisano

Te całe egzaminy na kartę wędkarską to o kant czterech liter można potłuc!

Pozwolę sobie się nie zgodzić z moim szanownym kolegą, najlepszym jakiego mam w Tomaszowie ;) .

Egzamin jak najbardziej musi obowiązywać przynajmniej najmłodszych, w wieku 14-16lat. Bardzo mi się podobało podejście mojego siostrzeńca, który podszedł do tego na poważnie i naprawdę przygotowywał się do egzaminu. I tak samo kolega z zarządu koła z pełną powagą celebrował sam egzamin ;). Widać było, że Maciek poważnie podszedł do Regulaminu, i obserwowałem w czasie wspólnego wędkowania jak pilnuje się aby go nie złamać. Dlatego uważam, że najmłodsi powinni być egzaminowani tak aby  przepisy były dla nich ważne i weszły im w krew. Co do "dorosłych" neofitów ;) to faktycznie, powinni być na tyle ogarnięci aby wiedzieć, jakie przepisy ich obowiązują i potrafić samodzielnie do nich dotrzeć, a ograniczenia typu limity, wymiary i okresy ochronne powinny być ( tak jak jest obecnie ) zawarte w zezwoleniu.

 

Dlatego egzamin dla młodzieży TAK, dla dorosłych niekoniecznie.

 

 

 

- po co parodia egzaminów?!

- po co karta wędkarska?!

 

Niestety, kula w płot. To nie "wymysł" PZW.

Napisano

Pozwolę sobie się nie zgodzić z moim szanownym kolegą, najlepszym jakiego mam w Tomaszowie

 

Ale tylko połowicznie i to daje nam kompromis, który bardzo szanuję i nie ośmielę się z tym już więcej polemizować. ;)

 

 

 

To nie "wymysł" PZW.

 

 

To jest wymysł PZW i to z odległej przeszłości. Obecnie ustawa go jedynie zaadoptowała. A swoją drogą jestem ciekaw na czyj wniosek?... ;)

Napisano

A ja i owszem, pamiętam doskonale. Do 1991 r. egzaminów na kartę wędkarską w PZW nie było. Był za to egzamin na członka stowarzyszenia i egzamin obejmował RAPR PZW a nie ustawę, a państwo w sposób wygodnicki podpinało kartę wędkarską do legitymacji członkowskiej, wręcz obligowało PZW aby to była jedna książeczka. Co? Chcecie powiedzieć, że nie było ustawy? A może stowarzyszenie miało prawa legislacyjne? Bez bzdur proszę, wędkarze mieli PZW a państwo PGR-yby. Dopiero po przekształceniach wszystko wrzucili do jednego kotła aby następnie rozdzielać "demokratycznymi" przetargami, by wyciągnąć od ludzi maksimum kasy.

  • 1 miesiąc temu...
Gość jacekk
Napisano
Mój kolega mieszka na stałe na innym kontynencie i posiada podwójne obywatelstwo. Obiecałem mu wyprawy wędkarskie..

Nie bardzo orientuję się jak on ma zapłacić za kartę. Ile to kosztuje i na jaki okres można to wykupić.

Napisano

Opłatę ponosi w wysokości przewidzianej dla niezrzeszonych. Jak jest z obowiązkiem posiadania karty w takim przypadku nie wiem.

Napisano

Jeśli ma obywatelstwo innego państwa, niech się nie chwali polskim. Obywatele innych krajów nie mają w Polsce obowiązku posiadania karty, a chyba ma paszport tamtego kraju?

Opłaty tak jak napisał Daniel.

Gość Ozet
Napisano (edytowane)

Tak jak napisał Alexspin, co zresztą wynika z RAPR, rozdział II pkt. 3:

Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do 14 lat oraz cudzoziemcy czasowo przebywający w Polsce.

Należy tylko wnieść opłatę licencyjną na wędkowanie,ustaloną przez uprawnionego do rybactwa (np. PZW ; PGRyb), zapoznać się z jego regulaminem połowu ryb i hulaj dusza, piekła nie ma.

Edytowane przez Ozet
Napisano

Jeśli ma obywatelstwo innego państwa, niech się nie chwali polskim

Popieram w całej rozciągłości. Po co mu problemy z kartą wędkarską. A w razie kontroli dobrze by było jakby nagle zapomniał polskiego. :) 

Napisano

Słyszałem że są duże opłaty z tego tytułu?

Z jakiego tytułu? Można prosić konkretniej?

Gość jacekk
Napisano

Z tytułu bycia obcokrajowcem..........słyszałem że czasami za dzień 50 zł.

Napisano

Alexspin ale takie zróżnicowanie jest obecne tylko w PZW. No innego nie znam, ale może też jest. Jednak u innych dzierżawców nie ma podziału na "naszych i innych". Można czasem spotkać zapis w GR, ze bez karty opłaty są wyższe ale o obcokrajowcach ani słowa. :) 

Gość jacekk
Napisano

Wychodzi że za dzień 35 zł...........ciekawe na jakiej podstawie:)......PZW.........to granda............i jeszcze mam kupować parę wędek na inne ryby inne błystki.........a ryb nie ma bo większość narybku idzie w miejsca gdzie PZW odławia sieciami ryby.

Napisano

Wychodzi że za dzień 35 zł...........ciekawe na jakiej podstawie:)......PZW.........to granda............i jeszcze mam kupować parę wędek na inne ryby inne błystki.........a ryb nie ma bo większość narybku idzie w miejsca gdzie PZW odławia sieciami ryby.

Dobrze kombinujesz. Po co Ci te ryby, wędki i wabiki a do tego wzięte z kosmosu opłaty. Zacznij zbierać znaczki, znajdź ich forum i im zaserwuj dawkę jadu. No chyba, że faktycznie masz coś do powiedzenia w temacie a nie jedynie uprawianie off topu.

Gość jacekk
Napisano

 Źle się wypowiedziałem o tak wspaniale prowadzonym związku wędkarskim i to może być niebezpiecznie nie prawdasz. Hm...zrobię co będę chciał. Jesteś tu a niemasz chęci i wiedzy by konkretnie odpowiedzieć. Proponuje żebyś więcej na forum nie proponował pomocy bo jej nie dajesz. Twoje prywatne wycieczki w kierunku forumowiczów są żenujące. Ilość nie przekłada się na jakość. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...