Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam, jestem młodym wędkarzem mieszkam na wsi daleko od miasta i nie mam za bardzo możliwości stałego kupna robactwa do zanęty. Robię tylko co jakiś czas zakupy w internecie. Moje pytanie: Czy z powodzeniem można stosować pellet(4-8mm) do zanęty zamiast robactwa i czy będą podobne efekty. Pellet o smaku miodowym. Pozdrawiam

Napisano

Skoro mieszkasz na wsi to zapewne masz stały i nieograniczony dostęp do gnojaków i karmy ( paszy ) dla drobiu. Na Twoim miejscu kombinowałbym w tym kierunku.

Napisano

Skoro mieszkasz na wsi to zapewne masz stały i nieograniczony dostęp do gnojaków i karmy ( paszy ) dla drobiu. Na Twoim miejscu kombinowałbym w tym kierunku.

Znalezienie przynajmniej 200g gnojaków to wyczyn tym bardziej, że nie jest to typowa wieś pełna gospodarzy.

Napisano

Znalezienie przynajmniej 200g gnojaków to wyczyn

 

A na swoim placu, masz jakiś kompostownik? Z niego można w kilkanaście minut wygrzebać od groma żmijek (czerwonych robali). A nawet jeśli na dzień dzisiejszy nie masz, to to akurat jest prosta sprawa. Odgrodzić krawężnikami skrawek ziemi 2x2 m czy 2x1 m, gdzieś na uboczu, nawrzucać trawy z kosiarki, przesypać ziemią i tak narobić kilka warstw. A robale migusiem się tam zadomowią. ;)

Napisano

A na swoim placu, masz jakiś kompostownik? Z niego można w kilkanaście minut wygrzebać od groma żmijek (czerwonych robali). A nawet jeśli na dzień dzisiejszy nie masz, to to akurat jest prosta sprawa. Odgrodzić krawężnikami skrawek ziemi 2x2 m czy 2x1 m, gdzieś na uboczu, nawrzucać trawy z kosiarki, przesypać ziemią i tak narobić kilka warstw. A robale migusiem się tam zadomowią. ;)

A jak sprawa wygląda z pelletem?

Napisano

A jak sprawa wygląda z pelletem?

 

W takich sprawach Ci nie doradzę, bo mam doświadczenie (choć mikre) jedynie z pelletem sumowym Ø 60 mm. A mówiąc po naszemu, to z gruntówkami nie mam już do czynienia od jakichś 20 lat, więc nie uzurpuję sobie żadnego prawa do wypowiedzi w tej kwestii. ;)

Napisano

Przyrównać pellet do robactwa to tak jak przyrównać pole soji do chlewiku pełnego "schabowych" prosiaczków. Jasne, że są kotlety sojowe a'la schabowy i mają te wszystkie składniki odżywcze potrzebne do życia ale polecę je jedynie tym, którzy mają amputowane kubki smakowe, bo smakują jak pieczona tektura. Podobnie będzie z pelletem i robactwem, bo ryby mają węch i smak o wiele lepszy od psiaków, które nas w tym względzie deklasują.

Nie można jednak uogólniać i stosować tego bezwzględnie bez jakiegokolwiek rozsądku. Latem, gdy rybki wykazują większe zainteresowanie przynętami roślinnymi pellet można stosować z równym powodzeniem, gdyż to w końcu nic innego jak granulowana zwykła zanęta. Jednak wiosną i jesienią, gdy ryby szukają czystych protein wszelkie roślinne przynęty są skazane na porażkę. No chyba, że trafi się na wodę "głodową" gdzie ryby z głodu wyjadły wszystko z mułem włacznie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...