Minus Napisano 14 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 14 Lutego 2012 w najnowszym numerze WMH znalazłem coś takiego - nie będę tego komentował, przeczytajcie sami Niedawno wróciłem z wyjazdu trociowego. Po powrotach z takich wypadów nigdy nie miałem problemów z przelaniem na papier pozytywnych, kapiących adrenaliną wrażeń. Niestety, tym razem do napisania tego tekstu nie skłoniły mnie przygody z wielkimi rybami szalejącymi na wędce (o trociach, a raczej ich braku będziecie mogli przeczytać w artykule „Otwarcie sezonu 2012”). Chciałbym podzielić się z Wami przemyśleniami na temat pewnego faktu, który miał miejsce tuż przed oddaniem tego numeru do druku... źródło WMH.pl klik Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nicco Puccini Napisano 14 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 14 Lutego 2012 Toć to jakaś masakra...Nie pojmuję, jak oni mogą to zrobić. Drzewa zagrażają turystyce kajakowej? Przecież każdy, kto pływał na kajaku, wie, że drzewa rosnące nawet pośrodku rzeki nie utrudniają pływania na kajaku...No chyba, że było by ich więcej niż wody, a przecież tam tak nie jest. Więc co ma motyka do księżyca? Widocznie idzie jak zwykle o kasę, bo na wycince ktoś łupnie sporo banknotów... I jeszcze zarządu nie poinformowali? Eh, brakuje mi słów żeby to opisać normalnie, gdyż to co te człowieki wyrabiają nie mieści się w granicach mej wyobraźni Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Minus Napisano 14 Lutego 2012 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 14 Lutego 2012 no i widzicie jaka jest siła mediów, Mirecki to opisał, wielu to przeczyta i może ktoś się obudzi i zareaguje.... chyba że się obudzi z przysłowiową ręką w nocniku Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 14 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 14 Lutego 2012 "...kasa, Misiu, kasa .." i lobby kajakarskie, sporo ludzi z tego żyje. Swoją drogą, ciekawe, czy ZO w Słupsku coś zwojuje. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
okoniarz Napisano 14 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 14 Lutego 2012 Rozkradanie wszystkiego, wszędzie i za wszelką cenę... Oto Polska właśnie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Paszczak Napisano 14 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 14 Lutego 2012 To działa na zasadzie wyciągania kasy z UE na bezsensowne inwestycje na których grupka "wybrańców" zarobi sporo kaski. Mówi się - oficjalnie - że to inwestycja w turystykę , w region, nowe miejsca pracy itd... Czyż rybne rzeki nie przyciągają rzesz turystów??? Owszem tak. Czyż piękno przyrody nie karze nam gnać - często daleko - aby połowić na dzikich odcinkach rzek??? Owszem tak. Tu chodzi o to że to nie region ma zarabiać, a włodarze, i nie przez cały rok, tylko od razu strzał na grubą kasę... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ms80 Napisano 14 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 14 Lutego 2012 Macie racje, że chodzi tu o wykorzystanie kasy z funduszy. Każdy przedstawia, jakie to zyski się osiągnie dla regionu i ilu ludzi się zatrudni, a potem jak przyjdzie co do czego, to fakty są zupełnie inne. Czasem pomysły są nierealne - by umożliwić spływ kilku kajakom, chcą oczyścić rzekę ze zwalonych drzew - efekt, poziom wody tak spada, że latem to można organizować spływy łódek, ale takich z kartek papieru, bo kajak z laminatu się uszkodzi. Kilka razy spływałem kajakiem, pomimo, że nie mam dużego doświadczenia, myślę, że najfajniejszy spływ jest w trudniejszych warunkach np. przez zwałki niż leżenie w kajaku i chlanie. W zaszłym roku spływaliśmy Brdą poniżej Woziwody - tam rzeki nikt nie "wyczyści", bo jest rezerwat, a amatorów spływów nie brakuje. Inne zagrożenie dla rzek, to elektrownie wodne i hodowle pstrągów - inwestorzy często są tak zdesperowani, że są gotowi dać nawet łapówki. Śledzę temat małej rzeczki pod Koszalinem - facet bazując na nieważnym pozwoleniu wodno prawnym, rozpoczął prace tzn wykopał stawy i był na tyle bezczelny, że rozpoczął prace na rzeczce w której odbywało się tarło pstrąga mimo, że nie miał jeszcze pozwolenia na te prace. Na konie, gdy tv się tematem zainteresowało, to tłumaczył, ze konkurencja (PZW) "robi im pod górkę". Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baloonstyle Napisano 15 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 15 Lutego 2012 Tak każda woda to pieniądze i interes. Dobrze wiemy w jakim kraju żyjemy, kto ma kasę to jest gość. Straszna sprawa ale szoku nie czuję bo na forsie na bieżąco piszą co tam się dzieje i już wcześniej byłem świadomy jakie tam są realia. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Minus Napisano 15 Lutego 2012 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 15 Lutego 2012 ale można przecież wyciągnąć kasę z UE na organizowanie turystyki bez wycinki drzew tylko wręcz przeciwnie na ochronę fauny i flory, tutaj chodzi o kasę jaką RZGW Gdańsk zarobi na sprzedaży drewna na opał - to jest przerażające że ktoś liczy kilka złotówek ze sprzedaży opału a stracimy coś bezcennego, niepowtarzalnego, dzikiego co jest tym magnesem przyciągającym turystów z wędką czy kajakiem Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nicco Puccini Napisano 15 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 15 Lutego 2012 Towarzysze...Zgadzam się w pełni z tym, ci napisaliście wyżej. Ja też spływałem kilka razy i wiem, że jak jest prosto i nie ma przeszkód to lepiej dać se siana, bo to jak siedzenie przed kompem w domu z browarkiem. Kase istotnie z UE można pociągnąć na rozwój rezerwatów i ochronę przyrody, stworzenie ochrony siedlisk ryb łososiowatych i tak dalej... A oni sobie wolą wycinać drzewa, niszczyć koryto rzeki? Jak ktoś wspomniał wyżej, stan wody po tych działaniach będzie latem tak niski, że łódki z papieru będą stawać... A wiosną pewnie powodzie się zaczną. Kasa pójdzie dla wygranego przetarg, ludzi ilu zatrudnią? Wątpię by jakoś mega wielu, sam walczyłem przy zrywkach/ścinkach. Nie te czasy, że trzeba było tłumów. Kilkudziesięciu ludzi, może ponad setka zostanie zatrudniona na czarno, kilku na papierze i tyle. I znowu tak jak pisaliście- jednorazowo przeleje się sporo kasy, a potem będzie płacz i zgrzyt zębów, bo nikt nie będzie tam już jeździł. Ale może taki jest ich cel? Zero turystów, to sobie machnął własnie kilka hodowli pstrąga, postawią MEWy jakieś i gitara gra dla wszystkich biznes-człeni. Super. Ale dobra, nie ma co lamentować. Lepiej zastanówmy się wspólnie, czy są jakiekolwiek realne szanse na to, by do tego nie dopuścić? Czy ktokolwiek może ich powstrzymać? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baloonstyle Napisano 15 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 15 Lutego 2012 ale można przecież wyciągnąć kasę z UE na organizowanie turystyki bez wycinki drzew tylko wręcz przeciwnie na ochronę fauny i flory, tutaj chodzi o kasę jaką RZGW Gdańsk zarobi na sprzedaży drewna na opał - to jest przerażające że ktoś liczy kilka złotówek ze sprzedaży opału a stracimy coś bezcennego, niepowtarzalnego, dzikiego co jest tym magnesem przyciągającym turystów z wędką czy kajakiemJarek Ja to wiem, Ty to wiesz. Jednak wyciąganie kasy z UE wiąże się ze stratą czasu, masa papierków, zaangażowanie kilku ludzi, a tak jak teraz to mają szybką kasę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Minus Napisano 15 Lutego 2012 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 15 Lutego 2012 dobrze że są media i może dzięki rozdmuchaniu problemu coś się zmieni w tym temacie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baloonstyle Napisano 15 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 15 Lutego 2012 Miejmy taka nadzieję Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 15 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 15 Lutego 2012 Proponuję przygotować projekt i starać się o grant Z UE na ... zalesianie brzegów Słupi . Rewitalizacja czy jakoś tak to nazwiemy ... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baloonstyle Napisano 16 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 16 Lutego 2012 Ale to my mamy się strać ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baloonstyle Napisano 17 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 17 Lutego 2012 http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120217/TURYSTYCZNEPERLYPOMORZA/573493239 a tu ciąg dalszy sprawy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nicco Puccini Napisano 17 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 17 Lutego 2012 Jajki jakieś sobie chyba z ludzi robią. Niestety widocznie sprawa jesz przesądzona...Niestety. Tylko te ich argumenty....Jakieś takie błache, liche i nie specjalnie przekonujące.....Z kolei to, co mówią wędkarze już ma większy sens. O tym zacienieniu nawet nie pomyślałem, a tu proszę jakie to ważne dla szlachetnych ryb w tej rzece. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baloonstyle Napisano 17 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 17 Lutego 2012 Wiecie co tak ostatnio myślałem dlaczego wszyscy maja głęboko w dupie to co gryzie wędkarzy. Odpowiedź jest proste, bo jesteśmy w mniejszości i nikt o nas tak na prawdę nie wie. Nie chodzimy po ulicach i nie manifestujemy rzeczy które nas gryzą, jesteśmy zrzeszeni tak naprawdę w prywatnym związku dlatego państwo o nas nie wiem i ma nas głęboko.Jakby tego wszystkiego było mało to mu utrzymujemy związek który nas dyma. Czy ktoś inaczej na patrzy ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ms80 Napisano 17 Lutego 2012 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 17 Lutego 2012 Wiecie co tak ostatnio myślałem dlaczego wszyscy maja głęboko w dupie to co gryzie wędkarzy. Odpowiedź jest proste, bo jesteśmy w mniejszości i nikt o nas tak na prawdę nie wie. Nie chodzimy po ulicach i nie manifestujemy rzeczy które nas gryzą, jesteśmy zrzeszeni tak naprawdę w prywatnym związku dlatego państwo o nas nie wiem i ma nas głęboko.Jakby tego wszystkiego było mało to mu utrzymujemy związek który nas dyma. Czy ktoś inaczej na patrzy ? Niestety, ale muszę się z Tobą zgodzić. Może nie należy patrzeć na PZW, że wszyscy są źli, ale większość dziadków zapomniała jak się łowi ryby. Piastują wysokie stanowiska, pieniążki są, więc po co działać i jeszcze komuś, tuż przed emeryturką się narazić. Niby ZG reprezentuje nas wędkarzy i zabiega przed rządem o nasze prawa, ale jak to wszystko wygląda wystarczy popatrzeć. Nikt nie wie o problemach wędkarzy, bo ZG tak przedstawia nasze problemy. Nawet jak była akcja z Drwęcą (ZO Toruń), to ZG im nie pomógł, tylko odpowiednie nagłośnienie tematu przez media (min. WŚ) i petycje i wsparcie wędkarzy doprowadziły do wyjaśnienia. Z drugiej strony my jako obywatele powinniśmy się domagać uczciwości od osób przez nas wybieranych, nie tylko to dotyczy PZW, ale i polityków. Zauważyłem, że wiele osób z ZO delikatnie mówiąc olewa wędkarzy, pomimo, że pensje mają dzięki naszym składkom. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się