Skocz do zawartości

Piwne klimaty, czyli kto co lubi z browarnianych produktów.


Jotes
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Rozumiem ale zalinkowałeś i opisałeś smak piwa, którego oficjalnie w sprzedaży jeszcze nie było, stąd moje pytanie.

A w ogóle to aby do soboty. Z Windem posmakujemy wspólnie żywca :D i pogadamy jak to ryby nie biorą. ;) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie, no  oczywiście, że nie. :) Powinienem napisać "Żywca". :D Innego w lokalu nie ma. A na chwilę obecną, to choćbym chciał, u siebie warunków nie mam. Za jaki miesiąc albo dwa to i owszem ale teraz to krajobraz rozbiórkowy.

Edytowane przez Docio
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Za godzinkę żadnego smakowania i wrażeń nie będzie, ot zwykła demolka zmęczonego faceta.

kozel.thumb.jpeg.e071550e53d821e3196b8212d62a43c3.jpeg

Do tego chipsy, prażynki i kilka godzin spokojnego snu, czyli pełny odpoczynek czego wszystkim życzę. :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bo to piwa sesyjne, nie ma w nich fajerwerków. 

Zapadają za to w pamięć Żubry, Lechy, Tyskie, Kozły, Żywce, Królewskie, Łomże, Tatry i inne  Harnasie - tych należy unikać w miarę możliwości.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
W dniu 29.07.2021 o 14:07, Docio napisał:

Za godzinkę żadnego smakowania i wrażeń nie będzie...

Pamiętacie to z końca lipca? Wtedy nie wiedziałem jak się pomylę. Wbrew sobie i pod "wpływem" co zrobiło ze mnie kozła ;) wziąłem udział w ich konkursie. Kilkanaście minut temu był u mnie kurier i przyniósł to:

IMG_20210812_104344.thumb.jpg.aa9508f3d173de54cfe6f77d9f2bbe54.jpg

IMG_20210812_104441.thumb.jpg.f9929550a1e0cb1303bff2baceb5efdb.jpg

Dwie sztuki miłego zaskoczenia. :)  Może to i żaden cud ale przyjemność jest i dołączą do gdańskich. :D 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Zgodnie ze staropolską tradycja wybrałem się z małżonką na letnią kanikułę. Już dawno zaplanowany był pobyt w kotlinie kłodzkiej i okolicach. Oczywiście szukałem również miejscowych smaków. Już pierwszego dnia do późnego obiadu zamówiłem Sowie:

jasne pełne

IMG_20210813_190603.jpg

które było "takie se"

oraz marcowe

IMG_20210813_183450.jpg

i to było jak najbardziej godne uwagi.

Następnego dnia trafiłem na kolejny tzw. kraftowy produkt z regionu.

IMG_20210814_202300.jpg

Muszkieter Srebrnogórski był dokładnie taki sam jak inne, kraftowe, rzemieślnicze czy jak je tam zwał piwa.Zauważyłem, że te produkty są do siebie dość podobne pod względem koloru, zapachu i smaku. 

Spędziliśmy również parę dni w stolicy piwa czyli czeskiej Pradze. Świetne jedzenie hojnie podlewałem Pilsner Urquell, Staropramenem bądź Kozelem, choć ten ostatni jest najmniej popularny w Pradze. Co ciekawe każda restauracja z historycznym rodowodem, a więc praktycznie każda w Pradze ;) , ma wiodącą markę i jeśli nie zamówisz wyraźnie jakie piwo chcesz dostajesz to z patronackiego browaru. Tam piwo to po prostu piwo. 

Fakt, że moja zona piwa nie pije parę razy wprawiło w niezłą konsternację kelnerów :D 

"-Two beers?

-No, one beer. :D "

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Za dużo bodźców politycznych jak dla mnie. Ostatnio koledzy przeczytali nazwę piwa jako "Patol" a ja teraz to jak Tuskie.

A Nigeria to afrykańskie centrum oszustów, więc może to nawet piwo nie było.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Możesz podać ekstrakt? o ile gdzieś jest napisane? O więcej zdjęć nie poproszę. I taaaaak! skorzystałem z wyszukiwarki. Może jestem ułomny, ale nie znalazłem tego parametru. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

55 minutes ago, HaDe said:

Możesz podać ekstrakt? o ile gdzieś jest napisane? O więcej zdjęć nie poproszę. I taaaaak! skorzystałem z wyszukiwarki. Może jestem ułomny, ale nie znalazłem tego parametru. 

Na naklejce nie było zbyt wiele informacji. Strona importera do UK też skromna ale tutaj jest trochę więcej informacji.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Strona browaru ale nie wiedzieć czemu Polska jest zablokowana i nie wpuszcza.

No cóż, wszedłem tylnymi drzwiami...

Odśwież swoje korzenie Nazwa TUSKER powstała jako pamiątka po śmierci George'a Hursta, współzałożyciela Kenya Breweries Ltd, który został zabity przez słonia podczas wyprawy na polowanie w 1922 roku. Od tego czasu marka stała się flagową marką EABL. TUSKER jest warzony ze 100% afrykańskich składników, które są pozyskiwane lokalnie; jęczmień pochodzi z Savannah i Masajów Mara, woda źródlana pochodzi z Gór Aberdare, a wszystkie drożdże są produkowane lokalnie, co oznacza, że czujesz się blisko związany z pochodzeniem i korzeniami marki. Tusker jest dostępny w butelkach o pojemności 500 ml, puszkach 330/500 ml i beczkach 30/50 litrów.

I to wszystko co podają o tym piwie.

Edytowane przez Docio
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

28 minutes ago, HaDe said:

Tu też byłem. Piszesz, że piwo bez smaku. Zastanawiam się dlaczego, skoro ma tylko 4.2 % alkoholu objętościowo. Zapewne ekstrakt niski. Ale nowe doświadczenie bezcenne :)

Nawet woda mineralna ma jakiś smak ale ten nie przypomina mi piw które miałem okazję próbować. Zwykle wybieram Ale, dziś Ruddles Bitter. Teraz piję Perła Export i wydaje mi się, że jest słodka :blink: Może to ze mną jest coś źle a nie z piwem.

Angielskie piwa mają czasami mniej niż 4.2% a smakują "jakoś" Nie przytoczę przykładów ale za kilka dni będę mógł wyskoczyć na zakupy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...