Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witajcie,

 

dotarł wreszcie do mnie kołowrotek o, którym pisałem tutaj. Chciałbym go jakoś odnowić, żeby pięknie wyglądał na mej półce, dlatego proszę Was Kolegów o pomoc, czym i jak go ogarnąć (bo ja w ogóle się nie znam na tym :))

 

ff1a53a98f03b05bgen.jpg
 
833d5a1199414f12gen.jpg
 
8db0ae6d60a80ec5gen.jpg
 
cedc06eef7ebc8cdgen.jpg
 
1873b08137012743gen.jpg
 
Za pomoc dziękuję  :cheers:
Napisano

Nigdy nie robiłem czegoś takiego i do głowy przychodzi mi jedynie mnóstwo miękkiej bawełny i pasta polerska. Wpierw wszystko rozebrać, pozbyć się rdzy, przesmarować olejem wazelinowym, skręcić, odstawić na półkę i cieszyć oczy. :) Robota długa, ciężka i żmudna ale efekt będzie widoczny. Może mógłbyś sobie nieco ułatwić robotę gdybyś miał Dremel. Musisz tylko wszystko z wyczuciem robić, delikatnie, niemal pieścić aby nie porobić dołków, nie pozacierać wzorów, itp.

Napisano

Nigdy nie robiłem czegoś takiego i do głowy przychodzi mi jedynie mnóstwo miękkiej bawełny i pasta polerska. Wpierw wszystko rozebrać, pozbyć się rdzy, przesmarować olejem wazelinowym, skręcić, odstawić na półkę i cieszyć oczy. :) Robota długa, ciężka i żmudna ale efekt będzie widoczny. Może mógłbyś sobie nieco ułatwić robotę gdybyś miał Dremel. Musisz tylko wszystko z wyczuciem robić, delikatnie, niemal pieścić aby nie porobić dołków, nie pozacierać wzorów, itp.

 

Dzięki Docio  :cheers:

Napisano (edytowane)

Marcin, czy ten fragment, który ja zaznaczyłem czerwoną elipsą, jest niklowany? Czy tylko mi tak wygląda na zdjęciu?

 

post-1521-0-59802200-1459880379.jpg

 

Sprawdź też z jakiego metalu jest wykonany. Oczywiście, jak w każdym domu, masz pewnie coś przyklejone na magnes do lodówki? Weź ten magnes i próbuj w których miejscach się przykleja do kołowrotka? Czy w ogóle się go czepia?

 

Wtedy będziemy dumać nad zagadnieniem. ;)

 

Ps. Rdzawe naloty, to rdza?

Edytowane przez Jotes
Napisano

Marcin, czy ten fragment, który ja zaznaczyłem czerwoną elipsą, jest niklowany? Czy tylko mi tak wygląda na zdjęciu?
 

 

Z mojej niewielkiej wiedzy, mogę to chyba ocenić na niklowany element.

 


Oczywiście, jak w każdym domu, masz pewnie coś przyklejone na magnes do lodówki? Weź ten magnes i próbuj w których miejscach się przykleja do kołowrotka? Czy w ogóle się go czepia?

 

Jarku, w ogóle się nie czepia, magnesu nie przyswaja ...

 


Ps. Rdzawe naloty, to rdza?

 

Przy śrubkach jest to rdza.

Napisano (edytowane)

1. Tak mi się właśnie wydawało, że są ubytki niklu, a z pod spodu wyłazi miedź. Na ubytki niklu nie ma lekarstwa.

 

2. Tak też podejrzewałem, to metale kolorowe. 

 

post-1521-0-07891500-1459882596.jpg

 

Ten element oznaczony strzałką wygląda mi na chromonikiel, drugi bok też - to super!

 

Jak go już porozbierasz, to namocz przez 12 h w odkamieniaczu (np różowy z serii W5). Zalać całe elementy i zostawić na 12 godz. Odkamieniacz zrobi swoje, aż burzyny bądą wyłazić. Potem WD40, kawałek zwykłej wykładziny podłogowej lub starego dywanu, popsikać wykładzinę/dywan i trzeć do czysta. Ten zabieg nie narobi krzywdy chromoniklowi, a usunie wszelkie ślady rdzy. Możesz też popsikać WD40 bezpośrednio element kołowrotka i czyścić papierem ściernym, ale nie mniej niż 800 ziarenek/cm.kw! Niklu nie czyść, bo zedrzesz go do reszty!

 

Miłej zabawy. :P

Edytowane przez Jotes
Napisano

Jotes napisał o odkamieniaczu i ubytku chromu i znów coś mi przyszło do głowy.

Z rdzą miałem do czynienia. Nazwy nie podam, bo to baaaaardzo dawno było ale środek nalezy do grupy chemii samochodowej. Jest to środek do odrdzewiania blachy przy ubytkach lakieru, działa bardzo szybko i praktycznie "zżera" rdzę w kwadrans. Po całkowitym spienieniu ściera się go szmatką i blacha jest czysta i gotowa na zaprawkę.

 

Co do ubytków chromu to może jednak lepiej zostawić aby nie wyglądał jak sprzęt z wystawy. ;) Ale jeśli trzeba to może warto pomyśleć o zakładzie galwanicznym, który zrobi to "przy okazji" za niewygórowaną cenę.

Napisano

Zacząłem od licytacji Daiwy 9700 ale nie dopilnowałem końcówki licytacji i dałem się przebić. Parę dni szukałem i znalazłem innego bezkabłąkowca, tym razem Shakespeara Noris Wonder Spin. Tu i tam draśnięty, korbka bardzo opornie chodzi więc trochę pracy będę musiał mu poświęcić. Ale to zostawię sobie na długie godziny na łódce lub pomoście w Kamieniu. 

 

post-12-0-27954700-1460664238.jpg

post-12-0-79677500-1460664243.jpg

post-12-0-37672600-1460664249.jpg

post-12-0-29889100-1460664256.jpg

 

Napisano

Do tego rodzaju kołowrotków dedykowane były kije castingowe (z pazurem). Tylko w ten sposób można sobie było zgrać moment rzutu, z palcem wskazującym na "cynglu" i kciukiem na guziku lub klawiszu. ;)

  • 1 rok później...
Napisano
Dnia 14.04.2016 o 23:43, Jotes napisał:

Do tego rodzaju kołowrotków dedykowane były kije castingowe (z pazurem). Tylko w ten sposób można sobie było zgrać moment rzutu, z palcem wskazującym na "cynglu" i kciukiem na guziku lub klawiszu. ;)

Polecałbym heksagonalnego szklaka z pazurem /życzę owocnych poszukiwań/
W razie niepowodzenia zawsze można wystrugać pazur do naszego poczciwego Dunajca  :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...