max-wo Napisano 15 Stycznia 2017 Zgłoszenie Napisano 15 Stycznia 2017 Tworzę ten temat ponieważ chcę abyśmy porównali co gdzie się sprawdza. Np. u nas czyli w Wielkopolsce na ogół są to zanęty traper. Mam znajomego który przeniósł się do Szczecina i mówi że tam zanęty traper sprawdzają się jak nie przymierzając dragony. Opowiadajcie o swoich sprzętowych przeżyciach np. wg. mnie najlepiej sprawdzające się haczyki (w moim przedziale cenowym 8-15zł) to haki ownera chinta lub sode. Myślę że fajnie będzie się dowiedzieć że w niektórych regionach polski są super rzeczy których u nas nie ma.
Ozet Napisano 16 Stycznia 2017 Zgłoszenie Napisano 16 Stycznia 2017 A u nas na ten przykład, sprawdzają się z tych tańszych zanęt nie tylko Trapery, ale także: Supermixy Mondiala, Extreme Milewskiego oraz niektóre Megamixy i Extra Lorpio. To w łowieniu indywidualnym, rekreacyjnym. Na zawodach nadal dominują "nieśmiertelne" zanęty Marcela i Sensasa, odpowiednio: Gold Pro Bream, Turbo Gardons, Gros Gardons i Gardons, czasem Etang. Z krajowych: GS-y Trapera, GP Lorpio i Platinum Milewskiego. Wysoko ceniłem sobie zanęty Bogusława Bruda, zwłaszcza zawodnicze Płoć i Leszcz. Niestety obecnie w konińskich sklepach wędkarskich są nieosiągalne.
max-wo Napisano 16 Stycznia 2017 Autor Zgłoszenie Napisano 16 Stycznia 2017 Zapomniałeś Zbyszku o legendarnej G5 pana Allana Scotthorne'a. Ale masz racje (co mnie nie dziwi) o skuteczności tych zanęt.
jungu Napisano 16 Stycznia 2017 Zgłoszenie Napisano 16 Stycznia 2017 Zanęty Bogusława Bruda są w ciągłej sprzedaży w sklepach w Turku. Również ich używam szczególnie na leszcze w rzece. Traper u mnie jakoś słabo wypada, rybkom bardziej odpowiadają zanęty Dragona o zamachu mocno korzenno-czekoladowym. Jednak bez dorzucenia puszki kukurydzy albo opakowania pinki czy białych to uważam że każda zanęta ma podobne wyniki. W ub. roku zrobiłem kilka razy własną zanętę na która były bardzo dobre wyniki, ale dużo drożej wychodzi i do tego czasochłonna więc odpuściłem. W tym roku mam zamiar troche więcej po splawikować więc może znów po kombinuje. A co u Was się sprawdzało w ub. roku na spinning? Moim killerem okazała się Alga 1 oraz perłowe gumy 7-10cm, nie pamiętam firmy bo opakowanie w aucie ale nad wyraz lepiej pracowały od innych kopyt np. Relaxa co skusiło parę ładnych ryb. Z gum próbowałem różnych wynalazków kolorystycznych ale poza perłowymi i naturalnymi kolorami nie mialem żadnego brania.
max-wo Napisano 16 Stycznia 2017 Autor Zgłoszenie Napisano 16 Stycznia 2017 Jeżeli chodzi o spinn. to jest to Dragon lunatic i perłowe twistery z dziurkowanymi ogonkami.
Ozet Napisano 17 Stycznia 2017 Zgłoszenie Napisano 17 Stycznia 2017 Adam, jeżeli u was są dostępne zanęty B. Bruda, to wypróbuj w Warcie poniższą recepturę (na moją odpowiedzialność, ale Twoja kasa idzie w wodę ) : 1. Zanęta popularna Leszcz Brasem 2. Zanęta popularna Rzeka 3. Kolendra mielona W proporcji: 2 części Leszcza + 1 część Rzeki. Kolendry 50g, jeżeli za jedną część zanęty przyjmiesz 0,5kg. Czyli 50-tka kolendry na 1,5kg zanęty. Jeżeli za 1 część przyjmiesz kilogram, to oczywiście 100g kolendry. Jest to mieszanka stosunkowo tania, ale swego czasu była wręcz rewelacyjna na naszym odcinku Warty, nie tylko na leszcze ale także płocie, krąpie i jazie. Wskazany dodatek ziaren (pszenica, kukurydza ), albo pinki. Do Maxa: Owszem zapomniałem o G-5, ale na miano "legendarnej " to ona dopiero musi sobie zasłużyć.
jungu Napisano 17 Stycznia 2017 Zgłoszenie Napisano 17 Stycznia 2017 Dzięki Ozet na pewno wypróbuje! Tylko napisz jeszcze czy to zanęta raczej sezonowa czy całoroczna. Bo pierwsze gruntowe sąsiadki planuje dopiero w kwietniu, chyba że zima będzie naprawdę łagodna. Na jesień nęciłem w rzece tylko pinkami albo białymi bez żadnego kleju czy ziemi, po prostu rzucałem w miejsce łowienia i też powiem że wyniki były niezłe.
Ozet Napisano 18 Stycznia 2017 Zgłoszenie Napisano 18 Stycznia 2017 Kwiecień to jest właściwy czas, kiedy możesz zacząć nęcić powyższą mieszanką. Ja sezon spławikowy w rzece rozpoczynam właśnie w kwietniu, wtedy też zaczynam stosować zanętę. (W wodach stojących wcześniej, jak tylko zejdzie lód). Możesz spokojnie stosować powyższą zanętę od kwietnia do końca października. O ile oczywiście na Twoim odcinku rzeki się sprawdzi, jeżeli trzy podejścia wypadną blado, to szukaj własnych rozwiązań. (Ja właśnie trzykrotnie testuję nową zanętę, jeżeli wyniki są mizerne, już nigdy do niej nie wracam.) Adam, nęcenie luźnymi pinkami w nurcie Warty, przekracza moją wyobraźnię, ale być może nęcisz w rzecznych ustoiskach, więc zdaje to egzamin?
jungu Napisano 18 Stycznia 2017 Zgłoszenie Napisano 18 Stycznia 2017 Dokładnie jak piszesz - nęcę pinkami w głębokich miejscach w których woda albo stoi, albo krąży. Zauważyłem że już 1m od brzegu idzie złowić piękne leszcze - jak na razie swój rekord 58cm złowiłem właśnie w dołku 1m od brzegu przed główką.
stawny Napisano 10 Października 2017 Zgłoszenie Napisano 10 Października 2017 Dnia 15.01.2017 o 17:07, max-wo napisał: Tworzę ten temat ponieważ chcę abyśmy porównali co gdzie się sprawdza. Np. u nas czyli w Wielkopolsce na ogół są to zanęty traper. Mam znajomego który przeniósł się do Szczecina i mówi że tam zanęty traper sprawdzają się jak nie przymierzając dragony. Opowiadajcie o swoich sprzętowych przeżyciach np. wg. mnie najlepiej sprawdzające się haczyki (w moim przedziale cenowym 8-15zł) to haki ownera chinta lub sode. Myślę że fajnie będzie się dowiedzieć że w niektórych regionach polski są super rzeczy których u nas nie ma. U nas w Wlkp? Kolega chyba nie pakuje całej do plecaka? Sprzeciw, bo w moim rejonie sprawdza się metoda zanęty "zrób to sam, z naturalnych produktów sporzywczych". Wielkopolska, to nie odludek, te same rzeczy inni wędkarze w kraju, tak samo używają jak Poznaniaki. Pozdr z g. Dopiewo
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się