Skocz do zawartości

Qunatum exo 25PT spin


Uwikalny
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Dnia 16.05.2017 o 12:04, Alexspin napisał:

Test zajęło mi 30 sekund.

Za tę cenę wolałbym wybrać SHIMANO.

Tylko ze ten kołowrotek jest za 615 zł a nie za 1000 już ...

 

A mitchel mag pro rtz ??? takowy mogę dostać za 500 zl

 

 

Mam kolo 1000 zl na wydanie na kij i kołowrotek i nie wiem co wybrać :P

 

Najfajniej kręcił mi się penem ale waga przeraża ...

Edytowane przez Uwikalny
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do lekkiego spinningu rozejrzyj się za Aernosem i do kompletu Aernos. Zmieścisz się w założonym budżecie i będziesz miał bardzo dobrze skompletowany zestaw, który posłuży Ci ładnych paręnaście lat.

(Linki poglądowe, sklepu nie polecam)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 17.05.2017 o 12:46, Alexspin napisał:

Do lekkiego spinningu rozejrzyj się za Aernosem i do kompletu Aernos. Zmieścisz się w założonym budżecie i będziesz miał bardzo dobrze skompletowany zestaw, który posłuży Ci ładnych paręnaście lat.

(Linki poglądowe, sklepu nie polecam)

chyba już wolałbym kupić stradica niż coś poniżej nie mam zaufania do shimano z tej polki cenowej...

 

W tym sklepie co podajesz jest drożej niż w moim stacjonarnym na miejscu :P

 

Dziś byłem w sklepie pokręciłem Daiwa Caldia 3000A bez dwóch zdani praca tego kołowrotka mniam mniam tylko cena ...

Edytowane przez Uwikalny
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, Uwikalny napisał:

(...) nie mam zaufania doo shimano z tej polki cenowej... ...

Błąd, ale nie mam zamiaru Cię przekonywać.

16 godzin temu, Uwikalny napisał:

(...)W tym sklepiej coo podajesz jest drozej niz w moim stacjonarnym na miejscu :P

Poniżej odpowiedź:

18 godzin temu, Alexspin napisał:

(Linki poglądowe, sklepu nie polecam)

 

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nawet nie staraj się porównywać DAIWY z SHIMANO. Kołowrotki SHIMANO to już legenda, trzeba tylko stosować je według przeznaczenia a nie zawiodą.

Ps

Mam dwa JAXONY (Victus 300M i Armand 300M), spinninguję nimi już czwarty sezon i jakoś nic im nie dolega, nie mówiąc o Catanach, które wspomniałem w innym temacie.

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 18.05.2017 o 09:54, Alexspin napisał:

Nawet nie staraj się porównywać DAIWY z SHIMANO. Kołowrotki SHIMANO to już legenda, trzeba tylko stosować je według przeznaczenia a nie zawiodą.

więc mowie jeżeli shimano miałbym brać to tylko od stradica ale on kosztuje  600-700

 

Co  prawda stać mnie na wylożenie takiej kwoty ale czy warto ...

Edytowane przez Uwikalny
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, Alexspin napisał:

Kto bogatemu zabroni... ;)

Uczucie ze  za nizsza cene mozna wziasc cos podobnego u konkurentow

Np penn battle ktory kosztuje 400 zl ale pracuje rownie maslanie co stradic tylko ciezar kolowrotka mi nie odpowiada...

 

@Alexspin

Ja nie jestem krystyna pawlowicz i mam w upie czy poprawnie jest wziac czy wziasc :P

Edytowane przez Uwikalny
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

19 minut temu, Uwikalny napisał:

Uczucie ze  za nizsza cene mozna wziasc cos podobnego u konkurentow (...)

No cóż, mnie nie stać na takie wydatki, tym bardziej, że mam 6 wędzisk, do każdego dopasowany kołowrotek (stanowią stałe zestawy). Musiałbym być nababem żeby każdy z kołowrotków osiągał takie ceny a te które używam przy zachowaniu dobrej konserwacji i użytkowaniu zgodnie z przeznaczeniem jakoś mi wystarczają.

Wolę wziąć kołowrotek za niższą cenę, nie podobny do konkurentów (podobny nie znaczy dobry), dbać o niego i nie płakać gdy "rozleci" mi się wypasiona DAIWA...

Ps

Na marginesie, bez obrazy, spróbuj używać polskiego liternictwa i nie "sadzić byków", wystarczy włączyć "sprawdzajkę"... ;)

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Alexspin napisał:

 

No cóż, mnie nie stać na takie wydatki, tym bardziej, że mam 6 wędzisk, do każdego dopasowany kołowrotek (stanowią stałe zestawy). Musiałbym być nababem żeby każdy z kołowrotków osiągał takie ceny a te które używam przy zachowaniu dobrej konserwacji i użytkowaniu zgodnie z przeznaczeniem jakoś mi wystarczają.

Wolę wziąć kołowrotek za niższą cenę, nie podobny do konkurentów (podobny nie znaczy dobry), dbać o niego i nie płakać gdy "rozleci" mi się wypasiona DAIWA...

Ps

Na marginesie, bez obrazy, spróbuj używać polskiego liternictwa i nie "sadzić byków", wystarczy włączyć "sprawdzajkę"... ;)

no too chyba postawie na 3  konika i jest nia okuma helios SX 5 letnia gwarancja wiec wrazie czego moge wysylac do serwisu na darmowe smarowanie  przez 5 lat  :P

 

Teraz kwestia wedziska zastanawiam sie nad kongerem Stretto lub Dragonem moderate doo lekkiego spinningu

Edytowane przez Uwikalny
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dorzucę kilka groszy z moich odczuć. Osobiście kupuję kołowrotki tylko do kwoty 100 zł, no chyba że trafię jakąś perełkę to dorzucę te 20 zł. Kołowrotek dla mnie musi być dopasowany do zestawu i ważniejsze dla mnie żeby dobrze wyważał wędzisko. To że co sezon kupię nowy to i tak pikuś bo taka daiwa za 400-500 zł również może się rozsypać po dwóch sezonach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 18.05.2017 o 21:51, jungu napisał:

Dorzucę kilka groszy z moich odczuć. Osobiście kupuję kołowrotki tylko do kwoty 100 zł, no chyba że trafię jakąś perełkę to dorzucę te 20 zł. Kołowrotek dla mnie musi być dopasowany do zestawu i ważniejsze dla mnie żeby dobrze wyważał wędzisko. To że co sezon kupię nowy to i tak pikuś bo taka daiwa za 400-500 zł również może się rozsypać po dwóch sezonach.

Napisze ci tak kołowrotek ma mi służyć do komfortowego łowienia i ewentualnie jeżeli po 2-3 latach znowu mi się znudzi żeby mógł to odsprzedać 60-70% ceny... mój ostatni sprzęt jaki miałem 5 lat temu  składał się 4 kijów  i 3 kołowrotków o wartość 3500 zł były tam blue arce ,Red ARCE jak na tamte czasy to średnia półka cenowa kołowrotków powyżej 400 zł  w tym kije o wartość od 500-800 zł wszystko od sprzedałem po 5 latach za 2000 zł

 

Kupując kołowrotki no name zazwyczaj nie wytrzymują 1 miesiąca bahh 1  wypadu nad wode ze spiningiem ...

Ja na kołowrotek poniżej 300 zł nie mogę patrzeć bo one co najwyżej na spławika się nadają... dlatego inwestuje pieniądze w sprzęt ze średniej półki żeby ewentualnie odzyskać cześć pieniędzy na wypadek potrzeby ;p

Edytowane przez Uwikalny
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 18.05.2017 o 10:09, Uwikalny napisał:

(...)

Ja nie jestem krystyna pawlowicz i mam w upie czy poprawnie jest wziac czy wziasc :P

Nie trzeba być Krystyną Pawłowicz, żeby pisać poprawnie, po polsku, bo to świadczy o poziomie inteligencji i rozwoju kory mózgowej powyżej poziomu szympansa... :angry:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 19.05.2017 o 13:56, Uwikalny napisał:

(...) Ja na kołowrotek poniżej 300 zł nie moge patrzeć bo one coo najwyżej na spławik się nadają... dlatego inwestuje pieniadze w sprzet ze średniej pólki żeby ewentualnie odzyskać cześć pieniedzy na wypadek potrzeby ;p

Nie dziwię się, nikt bogatemu nie zabroni... Szkoda tylko, że nie zainwestowałeś w edukację na poziomie choćby podstawowym...:angry:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Alex szkoda zdrowia. Nie wszyscy rozumieją, że Jaxon za 200-250 jest jakością porównywalny do "markowych" dwukrotnie droższych a tych po 300-400 przewyższa klasą i...serwisem. :) 

Dnia 18.05.2017 o 10:34, Uwikalny napisał:

no too chyba postawie na 3  konika i jest nia okuma helios SX 5 letnia gwarancja wiec wrazie czego moge wysylac do serwisu na darmowe smarowanie  przez 5 lat  :P

 

Życzę jak najlepiej ale przewiduję "czkawkę" ze zdziwienia jak wystawią Ci rachunek. To byłby pierwszy znany mi przypadek gdy gwarancja obejmuje darmowy serwis.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Docio napisał:

Alex szkoda zdrowia. Nie wszyscy rozumieją, że Jaxon za 200-250 jest jakością porównywalny do "markowych" dwukrotnie droższych a tych po 300-400 przewyższa klasą i...serwisem. :) 

Życzę jak najlepiej ale przewiduję "czkawkę" ze zdziwienia jak wystawią Ci rachunek. To byłby pierwszy znany mi przypadek gdy gwarancja obejmuje darmowy serwis.

Gwarancja jest gwarancją i każde nie prawidłowość muszą być usunięte ... w serwisie

masz pewnie i racje ze kołowrotki o wiele tańsze mogą przewyższać kołowrotki za kilkaset złotych  miałem kołowrotki droższe i tańsze .. jednak chce sobie sprawić bo taki mam kaprys  droższą zabawkę ...

 

10 godzin temu, Alexspin napisał:

Nie trzeba być Krystyną Pawłowicz, żeby pisać poprawnie, po polsku, bo to świadczy o poziomie inteligencji i rozwoju kory mózgowej powyżej poziomu szympansa... :angry:

 

Za bardzo się frustrujesz nic ci nie zrobiłem a próbujesz się wyżywać ... masz jakąś traume z dzieciństwa czy co ? wyluzuj bo kiedyś sam się potkniesz o własne nogi

Edytowane przez Uwikalny
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Uwikalny napisał:

za bardzo się frustrujesz nic ci nie zrobiłem a probujesz sie wyzywac ... masz jakas traume z dziecinstwa czy co ? wyluzuj bo kiedys sam sie potkniesz o wlasne nogi

Mam nadzieję, że łamiesz regulamin nieświadomie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Uwikalny napisał:

Gwarancja jest gwarancją i każde nie prawidłowość muszą być usunięte ... w serwisie

masz pewnie i racje ze kołowrotki o wiele tańsze mogą przewyższać kołowrotki za kilkaset złotych  miałem kołowrotki droższe i tańsze .. jednak chce sobie sprawić bo taki mam kaprys  droższą zabawkę ...

 

Jak najbardziej i w całej rozciągłości. Jednak naprawa gwarancyjna lub z rękojmi nie ma nic wspólnego z konserwacją użytkownika. To tak jakbyś chciał aby w samochodzie na gwarancji za darmo wymienili Ci spaloną żarówkę lub dolali oleju. Oczywiście mogą mieć kaprys i to zrobić ale nie jest to objęte gwarancją.

Za to znam przypadki zgoła całkowicie odwrotne, gdy samodzielna wymiana wspomnianej żarówki, grozi utratą gwarancji a ASO kasuje 250zł za jej wymianę.

Co do kołowrotków i ich cen to nie uogólniałbym. Odniosłem się do Jaxona gdyż to specyficzna firma na naszym rynku i tylko w stosunku do niej mogę spokojnie takie twierdzenie zamieścić. Do innych naszych dystrybutorów już takiego zaufania nie mam tak jak nie przyjmuję do wiadomości istnienia certyfikowanej Daiwy poniżej 650zł (obecnie) a i tak z Malezji.

A co do kaprysów...to jak najbardziej. :) W końcu to one sprawiają nam najwięcej radochy. :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, Docio napisał:

Jak najbardziej i w całej rozciągłości. Jednak naprawa gwarancyjna lub z rękojmi nie ma nic wspólnego z konserwacją użytkownika. To tak jakbyś chciał aby w samochodzie na gwarancji za darmo wymienili Ci spaloną żarówkę lub dolali oleju. Oczywiście mogą mieć kaprys i to zrobić ale nie jest to objęte gwarancją.

Za to znam przypadki zgoła całkowicie odwrotne, gdy samodzielna wymiana wspomnianej żarówki, grozi utratą gwarancji a ASO kasuje 250zł za jej wymianę.

Co do kołowrotków i ich cen to nie uogólniałbym. Odniosłem się do Jaxona gdyż to specyficzna firma na naszym rynku i tylko w stosunku do niej mogę spokojnie takie twierdzenie zamieścić. Do innych naszych dystrybutorów już takiego zaufania nie mam tak jak nie przyjmuję do wiadomości istnienia certyfikowanej Daiwy poniżej 650zł (obecnie) a i tak z Malezji.

A co do kaprysów...to jak najbardziej. :) W końcu to one sprawiają nam najwięcej radochy. :) 

mogę podać przyczynę w karcie gwarancji ze szumi coś w środku firmy zazwyczaj smarują łożyska już nie raz tak oddawałem na gwarancji może w innej firmie ale zawsze przesmarowany wracał do mnie i nic nie zapłaciłem , przecież nie powiem jak głupek że chce oddać kołowrotek tylko na gwarancji bo chce żeby mi przesmarowali chociaż nie powinni widzieć tez żadnych przeciwwskazań.

 

Co do daiwy widziałem caldie na półce(raczej bawiłem się nią) na stopce dla zmyłki napisane po angielsku zaprojektowane w japoni , ale na pudełku napisane wykonane w chinah.. chociaż kołowrotek jest spasowany jak i działa płynie jak masło , jest i czuć różnice miedzy tym kołowrotkiem a kołowrotkami z niższej pułki , nawet miałem wrażenie że działa jak ta cerate która stała obok niego  ... a cerate  zrobiono w japoni .

Można powiedzieć że przy droższych kołowrotkach wykonanych przez daiwe w chinah jest przeprowadzona kontrola jakość..

Edytowane przez Uwikalny
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...