Jump to content
lolek2417

Początkujący wędkarz - kilka ogólnych pytań

Recommended Posts

Cytat

Zanim założysz temat na tym forum najpierw sprawdź, czy podobny już istniejący temat nie zawiera odpowiedzi na Twoje pytania.

Jeżeli nie znalazłeś podobnego tematu i liczysz, że pomożemy Ci rozwiązać Twój problem, postaraj się w swoim temacie udzielić nam jak najwięcej informacji:

- określ metodę połowu na jaką będziesz wędkował.

- typ wody, czyli stojąca, wolno płynąca, płynąca z silnym nurtem

- ryby jakie masz zamiar łowić, czyli rekreacyjne połowy drobnicy, średnie ryby, okazy. ( mile widziane konkretne gatunki ryb )
- jak daleko będzie łowił (przy brzegu/pomoście na długość wędziska, na kilka długości wędziska - odległościowo, powyżej 25m - match);
Jeżeli będziesz wędkował metodą spinningową, morską lub muchową, napisz jakie przynęty będziesz stosował podaj również ich wagę oraz długość. 

Witam Was, dzisiaj odebrałem swoją kartę wędkarską :) , teraz chciałbym uposażyć się w swój pierwszy sprzęt wędkarski , aby wyruszyć na pierwsze łowy. Z tego względu chciałbym się dowiedzieć co polecacie na początek dla człowieka który kiedyś w dzieciństwie miał spontaniczne przygody z wędkowaniem. Zgodnie z regulaminem odpowiedziałem na następujące pytania:

- głównie metoda spławikowa/gruntowa

- Wisła/Radomka/ sporadycznie jezioro ( łowisko ) 

- Cokolwiek aby zacząć łapać ryby :) Na poważnie jak to w wiśle szczupak, sandacz, okoń.
 
- jak daleko będzie łowił głównie przy brzegu, na długość wędziska.
 
- Budżet oczywiście mam ograniczony jak na początek, nie ukrywam że chciałbym mieć po jednej wędce na grunt i na spławik. Słyszałem opinie że nie warto jest kupować sprzętu nowego, warto szukać używanych rzeczy.
 
Proszę Was o lekkie wskazanie w którym kierunku mam iść i co wybrać.
Życzę miłego dnia
Pozdrawiam
Edited by lolek2417

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tą drogę każdy musi przejść sam, jednemu w ręku "leży" to innemu tamto.
Grunt na Wisłę może mieć 450 cm i cw 200-300 /brzana dalekie rzuty/ albo krótszy i jeszcze większe cw / sum /
Na telewizje/koszyk coś znacznie delikatniejszego do 130 np.
Spławik na rzekę znowu dylemat inny kij na metodę bolońską inny na przegruntowaną przystawkę.
Głowa może rozboleć i to bardzo
Na Wisełce zaczynałbym od koszyka na leszcze i sandaczy na delikatnie :)
Jaki kij nie powiem bo pochodzę z innej epoki i nie znam sie na tym co jest w sklepach obecnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To już jest duża porada :)

Koszyk na leszcze i sandacze, a co proponujesz jako zanętę ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, lolek2417 napisał:

Koszyk na leszcze i sandacze, a co proponujesz jako zanętę ?

Lekturę o rybach. Twoja wiedza jest mizerna. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wisła, Radomka, ciekawy i bardzo urozmaicony rejon. Przyjazny wędkarzom, łatwy dojazd, mnóstwo główek. Nie jest za szeroko, czyli jest głęboko i jeśli chodzi o:

grunt - jakiś feeder z cw do 150 g a do tego koszyczki z dociążeniem 75 g i 100 g. Jak nauczysz się rzucać i wyczujesz wędzisko, to ewentualnie możesz kupić koszyczki 125 g. Pamiętaj jednak, że namoczona lub sucha zanęta też waży i łatwo przeciążyć wędzisko.

Kilka sprężyn na jezioro i wędziska nie trzeba zmieniać tylko wstawić delikatniejszą szczytówkę. To dotyczy gatunków żerujących na dnie, czyli leszcza i innych. Sandacz to drapieżnik i koszyk to pomyłka.

spławik - skoro budżet ograniczony to pozostaje jakiś teleskop 4,0 - 4,5 m. Do tego kilka spławików od 1 do 3,5 g. Nie wiem jak głębokie jest jezioro (Domaniów?), bo może być potrzebny jakiś przelotowy ale jeśli nie to lepiej mieć mocowane na stałe.

Do wszystkiego akcesoria jak żyłki, śruciny, haki, wypychacz, miarka, siatka, pudełka, pudełeczka, krętliki, agrafki, przypony na drapieżniki i mnóstwo rzeczy, których wszystkich wymienić nie sposób.

A na koniec. Podałem tu kilka terminów, które zapewne obco dla Ciebie brzmią i porada Jotesa o lekturze jest jak najbardziej uzasadniona. Zacznij od google wpisując np "spławik przelotowy" lub "krętlik" albo "węzły wędkarskie". Będą teksty, będą zdjęcia i jak ogarniesz to pytaj, bo jak na razie masz problem ze wszystkim a już pytasz o zanętę jakby to ona łowiła ryby. Tu na forum pełno tekstów o zanętach, trzeba się wysilić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 4.04.2019 o 22:56, Docio napisał:

Wisła, Radomka, ciekawy i bardzo urozmaicony rejon. Przyjazny wędkarzom, łatwy dojazd, mnóstwo główek. Nie jest za szeroko, czyli jest głęboko i jeśli chodzi o:

grunt - jakiś feeder z cw do 150 g a do tego koszyczki z dociążeniem 75 g i 100 g. Jak nauczysz się rzucać i wyczujesz wędzisko, to ewentualnie możesz kupić koszyczki 125 g. Pamiętaj jednak, że namoczona lub sucha zanęta też waży i łatwo przeciążyć wędzisko.

Kilka sprężyn na jezioro i wędziska nie trzeba zmieniać tylko wstawić delikatniejszą szczytówkę. To dotyczy gatunków żerujących na dnie, czyli leszcza i innych. Sandacz to drapieżnik i koszyk to pomyłka.

spławik - skoro budżet ograniczony to pozostaje jakiś teleskop 4,0 - 4,5 m. Do tego kilka spławików od 1 do 3,5 g. Nie wiem jak głębokie jest jezioro (Domaniów?), bo może być potrzebny jakiś przelotowy ale jeśli nie to lepiej mieć mocowane na stałe.

Do wszystkiego akcesoria jak żyłki, śruciny, haki, wypychacz, miarka, siatka, pudełka, pudełeczka, krętliki, agrafki, przypony na drapieżniki i mnóstwo rzeczy, których wszystkich wymienić nie sposób.

A na koniec. Podałem tu kilka terminów, które zapewne obco dla Ciebie brzmią i porada Jotesa o lekturze jest jak najbardziej uzasadniona. Zacznij od google wpisując np "spławik przelotowy" lub "krętlik" albo "węzły wędkarskie". Będą teksty, będą zdjęcia i jak ogarniesz to pytaj, bo jak na razie masz problem ze wszystkim a już pytasz o zanętę jakby to ona łowiła ryby. Tu na forum pełno tekstów o zanętach, trzeba się wysilić.

Dzięki kolego ! 

Biorę się za lekturę :)

 

W dniu 4.04.2019 o 22:56, Docio napisał:

grunt - jakiś feeder z cw do 150 g a do tego koszyczki z dociążeniem 75 g i 100 g. Jak nauczysz się rzucać i wyczujesz wędzisko, to ewentualnie możesz kupić koszyczki 125 g. Pamiętaj jednak, że namoczona lub sucha zanęta też waży i łatwo przeciążyć wędzisko

Wracając do tego wątku , w jaką długość wędziska  powinienem celować ?

Mikado Trython feeder 330

ten sprzęt będzie odpowiedni na początek ?

 

Edited by hege
Połączenie postów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, lolek2417 napisał:

To już jest duża porada :)

Koszyk na leszcze i sandacze, a co proponujesz jako zanętę ?

koszyk -leszcz; sandacz delikatnymi metodami- nie rozwinołęm spałwik z ogonkiem na haku,  żywiec z żyłką trzymaną w ręku itp
Skrót myślowy w pośpiechu nie załapałęm ze początkujący nie ogarnie a jak zwykle sympatyczna loża szyderców będzie nieuprzejma ukamienować.

Edited by Wartburg

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Wartburg napisał:

jak zwykle sympatyczna loża szyderców będzie nieuprzejma ukamienować.

Grunt, to czytanie ze zrozumieniem. Ta sympatyczna loża nieuprzejmych szyderców nie miała nic złego na myśli. Nie kamienowała, tylko dała najlepszą radę, jaką można było dać. Nikt nie powinien rzucać się od razu na głęboką wodę, bez elementarnej wiedzy. Kolega (autor) zrozumiał i przyjął moją radę, ty widać nie. Twój sarkazm jest zatem nie na miejscu, ale to już nie mój problem. Bywaj! 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 5.04.2019 o 07:38, lolek2417 napisał:

Wracając do tego wątku , w jaką długość wędziska  powinienem celować ?

Mikado Trython feeder 330

ten sprzęt będzie odpowiedni na początek ?

 

Sprzęt używany bez oględzin to ryzyko większe od Lotto. Poza tym pisałem o cw 150 g a ten ma tylko 100 g. W dodatku o Mikado mogę się wypowiedzieć tylko negatywnie i jest to wybitnie subiektywna ocena.

Zajrzyj pod ten link. Cena wyższa ale masz nówkę wędzisko z dobrymi opiniami i gwarancję na sprzęt. A w ogóle, 2 wędziska, dwa kołowrotki, akcesoria, możliwe, że w 500,- się zmieścisz.

W dniu 5.04.2019 o 09:58, Wartburg napisał:

koszyk -leszcz; sandacz delikatnymi metodami- nie rozwinołęm spałwik z ogonkiem na haku,  żywiec z żyłką trzymaną w ręku itp
Skrót myślowy w pośpiechu nie załapałęm ze początkujący nie ogarnie

I myślisz, że to ogarnął? ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spokojnie Panowie ja sobie właśnie tą wiedzą odświeżam podstawy . Czasami takimi mocniejszymi słowami lepiej to dociera do człowieka

 

Dobrze a teleskop jakiej firmy polecacie ?

Jeżeli chodzi o kołowrotki to mamy jakieś specjalne wymagania ?

Akcesoria kupię w zestawie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrym przypomnieniem mogłaby być książka W. Strzeleckiego Wędkarstwo rzeczne względnie Wędkarz rzeka/ zależnie od wydania/


Poza tym praktyka,  praktyka i jeszce raz praktyka, no i  z szacunkiem do "gumofilców" są szanse że ktoś spotkany coś podpowie B)

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, lolek2417 napisał:

Dobrze a teleskop jakiej firmy polecacie ?

Jeżeli chodzi o kołowrotki to mamy jakieś specjalne wymagania ?

Trudno powiedzieć jaki konkretnie teleskop będzie Ci odpowiadał. Jedni główny aspekt kładą na cenę inni na wagę, jeszcze inni na wykończenie. Naprawdę trudno powiedzieć jaki będzie akurat pasował a może być i tak, ze żaden, to wtedy wzrok powinien paść na wędziska składane. Trochę droższe ale na pewno lepsze. Czy to będzie match, czy float, to już mniejsza różnica. Ważne aby długość się zgadzała a to na pewno uderzy po kieszeni, gdyż zasadniczo wędziska te mają 360 cm. Z teleskopami jest łatwiej o 420 lub 450 cm. Długość ie wzięta z kosmosu tylko na początku ważna będzie nauka zarzucania, holu, zacięcia i wyjmowania ryb z wody o czym wielu zapomina. Nie proponowałem bata na początek, gdyż tylko kilka pozwala na bezkarne wyjmowanie ryb na przysłowiową "klatę". Większość niestety wymaga użycia podbieraka, jedna 20 cm rybka i szczytówka pęka.

Nie wiem jaki Ci konkretnie doradzić, osobiście łowiłem na Jaxona i Mistrala i nie mogę na nie narzekać. Dla mnie było ważne aby jeden miał cw 5 - 25 g a drugi 10 - 30 g, gdyż dobierałem je do konkretnych metod, technik i ryb. Jaxon 5 - 25 g 420 cm. Mistral 10 - 30 g 400 cm. Problem w tym, że nie wiem co jest aktualne na rynku i co się sprawdza, gdyż nie jestem maniakiem zakupowym. Każde wędzisko służy mi średnio 15 lat.

Podobnie jest z kołowrotkami, choć te służą mi o wiele dłużej. Ogólne założenia mogę podać, takie na których bym się opierał jeśli miałbym kupić coś nowego, i tak:

spławik - typowy asekuracyjny dla żyłki 0,14 - 0,18 (to dla szpuli abym nie musiał nawijać 500 m żyłki ;) ), wielkości 100 lub jak niektóre firmy oznaczają 1000. Przełożenie, typ szpuli i specjalne właściwości są praktycznie nieistotne. Nie będziesz tym musiał daleko machać ani walczyć z ciężarami, typowy, zgodny z nazwą asekuracyjny, choć w sklepie takiej nazwy nie spotkasz. 

grunt - podobnie jak wyżej z tym, że przełożenie najlepiej koło 4:1 a wielkość 300 - 400. 

W obu przypadkach proponuję aby miały hamulec z przodu. Nie trzeba się z tym zgadzać, to tylko moja propozycja, która ma jakieś uzasadnienie wynikające z praktyki. Nie warto jednak wywoływać pobocznej dyskusji, bo zarówno kołowrotki z przednim jak i z tylnym hamulcem działają poprawnie, mniej lub bardziej ale poprawnie. :) 

Małe uzupełnienie. Posiadam też teleskop Cormoran, bolonkę, ale to inna bajka łowienia i nawet w nim przesuwałem uchwyt niżej ponieważ długi dolnik chciał mi wyrwać żebra. Jak widzisz musisz mieć fizycznie wędzisko w ręku aby wiedzieć, czy pasuje ci długi, czy krótki dolnik. Aby to sprawdzić nie musisz go rozkładać. Wędzisko złożone można chwycić i wygodnie nim manewrować aby sprawdzić długość dolnika.

A teraz propozycje. Linki z jednego sklepu nie dlatego, że go reklamuję, lecz dlatego, że było mi tak wygodnie. :) To tylko propozycje abyś wiedział na czym oprzeć poszukiwania własne.

Znalazłem bardzo ciekawy teleskop, akurat dla początkującego, który musi się wszystkiego nauczyć, a który będzie chyba mógł sporo błędów wybaczyć.

teleskop wersja WJ-GSK42030. Wędzisko kompozytowe, nie za ciężkie ale na pewno bardzo mocne, dla swojej klasy oczywiście. :) Do niego kołowrotek w wersji 10219-100. Takie parametry będą w zupełności wystarczające. Po uzupełnieniu o żyłkę i resztę całość pozwoli na wyciągnięcie bez obaw ryb do 1 - 1,5 kg. Jak nabierzesz wprawy to dwa razy większe, jednak to odległa przyszłość.

Feeder taki albo taki, kwestia zasobów. Na pewno zauważyłeś, że Jaxon jest z tej samej serii Genesis, która ma dobre opinie a Fiume od kilku lat zdobywa rynek jakością produktów. Do tego kołowrotek w wersji 10218-300, odpowiednia żyłka i masz kolejny zestaw. Niestety nie znalazłem nic z mniejszym przełożeniem o odpowiedniej wielkości i gdy będziesz wertował net, to zwróć na to uwagę. Im mniejsze przełożenie tym mocniejszy mechanizm, co w efekcie przekłada się na długość użytkowania dla dość ciężkiej pracy.

A na koniec. Jeśli zasoby nie pozwalają Ci na zakup wszystkiego, to się nie śpiesz. Zacznij od spławika, dozbieraj kaski i dopiero kup feeder. Kupując relatywnie tanie akcesoria do spławika możesz od razu kupować większe haki, krętliki, grubsze przyponówki na szpulach po 25 m a nie pełne 100 lub 150 m. Na pewno kupisz podpórki, miarkę, wypychacz, które przy gruncie też się przydadzą. Do feedera nad rzekę jednak przydatniejszą podpórką będzie coś takiego lub takiego. Są też inne rozwiązania i podczas szukania wędziska i kołowrotka warto zajrzeć do działu z podpórkami lub gruntowego.

Ufff, wystarczy.

Edited by Docio

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Feeder taki albo taki, kwestia zasobów. Na pewno zauważyłeś, że Jaxon jest z tej samej serii Genesis, która ma dobre opinie a Fiume od kilku lat zdobywa rynek jakością produktów. Do tego kołowrotek w wersji 10218-300, odpowiednia żyłka i masz kolejny zestaw. Niestety nie znalazłem nic z mniejszym przełożeniem o odpowiedniej wielkości i gdy będziesz wertował net, to zwróć na to uwagę. Im mniejsze przełożenie tym mocniejszy mechanizm, co w efekcie przekłada się na długość użytkowania dla dość ciężkiej pracy"

Niestety kołowrotek w tej wersji co podałeś jest niedostępny. Wybrałem ten model 10218-250

Jaką żyłkę polecasz na grunt ?

Skupiam się tylko obecnie na tym aby złożyć zestaw na grunt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Źle wybrałeś. Po co to wszystko pisałem, miałeś szukać. Jak na ten sporo delikatniejszy będziesz chciał nawinąć 0,30 to może 100 metrów wejdzie a to lipa. Mała szpula, mały nawój i rzuty też będą krótkie. Im płytsza szpula tym lepiej.

Cieńszej żyłki nie polecam do koszyka 100 g na Wisłę a to i tak tylko na skraj nurtu, bo w rynnie i 250 g się nie utrzyma. Nie patrz tylko na różnicę w przełożeniu ale i na pojemność szpuli. 40 g różnicy w wadze też się znikąd nie wzięło. Szukaj, wybierz dobrze, masz mnóstwo podpowiedzi, może też być wielkość 400 o czym pisałem. Ważne aby było ok 200 m na szpuli 0,28 to wtedy wejdzie ok 150 m 0,30 i 250 m 0,25 potrzebnej na jezioro do sprężyny. Nie, nie będzie za gruba gdyż w standardową sprężynę wchodzi 20 - 25 g zanęty a jak kupisz sprężynę z dociążeniem, to jeszcze dodać tą wagę. No i dynamiczny rzut a to wszystko wymaga odpowiedniej grubości żyłki.

Propozycje jakie podałem to wyłącznie propozycje abyś spisał sobie dane na kartce i szukał po różnych sklepach. Jaxon Genesis i Fiume to jedynie podpowiedzi. Ja jestem zrażony do Mikado ale Ty nie musisz. Wielu wędkarzy łowi na sprzęt tej firmy a feeder Golden Lion (wciąż dostępny) jest niemal legendą, niestety cw ma tylko do 100 g i na Wisłę się nie nadaje.

Żyłki nie polecam, nie mam obecnie rozeznania. Może ktoś z gruntowców napisze jaka się sprawdza w tym sezonie. Z kolorów to przezroczysta bezbarwna, przezroczysta zielona lub jak najciemniejsza burgund albo czarna. Żadne fluo, żadne tęczówki i inne dziwadła w czerwieni i żółci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trudno cokolwiek sądzić jeśli się nie miało wędziska w ręku. Wybór jeden z wielu i jeśli Ci odpowiada to może być. Długość, cw i ilość szczytówek odpowiednia. Będziesz musiał jedynie bardziej zadbać o rękojeść, o tym nie napisałem wcześniej. Rękojeści korkowe wymagają utrzymania czystości rąk, gdyż zanęta wbija się w pory korka i pleśnieje. Pianka PVA jest wygodniejsza w utrzymaniu czystości. Z drugiej strony wędziska węglowe wymagają ostrożnego obchodzenia się z nimi. Nie tolerują rzucania, uderzania, deptania (tak, zdarza się), itp.

Jeśli będzie się sprawować jak moja bolonka tej samej firmy, to będziesz zadowolony i to bardzo. :) 

Edited by Docio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ktoś ma i używał to może napisać. Ja mogę powtórzyć, jeśli odpowiada to dobrze. Przy okazji możesz zajrzeć pod ten link, ten sam sprzedawca to jedne koszty wysyłki. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry, jestem nowym użytkownikiem forum i początkującym wędkarzem. Dlatego proszę nie dziwić się moim pytaniom. Czy mógłby ktoś wyjaśnić mi w jaki sposób fiksuje się żyłkę w hangerze? Kupiłem Hanger K3 Bite (Prologic), jest on zakończony dwoma wałeczkami (podobnymi do kulek), które tworzą od góry ostry kąt. Czy żyłkę przekładam całkowicie przez te dwa wałeczki, czy tylko częściowo i zaklinowuję między nimi? Czy tego rodzaju hanger nie ma żadnej regulacji w zakresie siły trzymania żyłki?
Z pozdrowieniami

Share this post


Link to post
Share on other sites

To zwykła bombka z dociążeniem lub świetlikiem podniesiona do potęgi marketingowej za ponad 60 pln zamiast standardowej, w której można umieścić dociążenie i świetlik za 5 pln. :) To oznacza, że całkowicie przeciskasz żyłkę, gdyż bobka oprócz sygnalizacji ma za zadanie napiąć żyłkę przed podpórką lub sygnalizatorem, czyli pomiędzy podpórką/sygnalizatorem a kołowrotkiem. No ale bombka jest dla gumofilców lub zawodowców a nie profesjonalistów. ;) 

bombka a tutaj filmik o Twoim sprzęcie, oglądaj od 3 minuty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dziękuję życzliwy człowieku za tak szybką odpowiedź. I za filmik. Czyli płacę frycowe. Czy dobrze rozumiem, że  tego rodzaju "bombka" sygnalizuje branie tylko ruchem w górę, a nie jakimś wymykaniem się żyłki z kuleczek? A żyłka uwalnia się dopiero wtedy, gdy bierze się wędkę z podpórek w celu zacięcia? Czy to jest sensowny sygnalizator dla początkującego z metodami gruntowymi? 
Nie rozumiem czym różnią się zawodowcy od profesjonalistów. Może w tym jest jakaś ironia, nie wiem. Pozostaję z szacunkiem


 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×