Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Cześć. Zamierzam na dniach wybrać się na niewielki kanał kopalniany, o szerokości 5m i głębokości 50-70cm (nurt jest mały), w celu połapania małych płotek oraz kiełbi na żywczyka. Po przeczytaniu paru tematów na tym forum uznałem, że najlepszą opcją będzie przepływanka. 

Pytanie do Was:

Lepsza będzie wędka match 4.2 m czy bacik 4m ? Oraz czy do przepływanki można użyć oliwki przelotowej zamiast bawić się ze śrucinami?

Połamania.

Napisano

Może wpierw obejrzyj to. Kanały kopalniane i pokopalniane często mają ciemne dno ale woda jest bardzo klarowna, a to z kolei nie sprzyja bycie niewidocznym na brzegu. Co do wędziska to lekki float.

Napisano

Z tym łowieniem z wody to prawda i z brzegu na siedzonego w bez ruchu też.Sprawdzone na kanałach około Gdańska.Nawet mocniejsze tupnięcie płoszy,nawet cień na wodzie i dają dyla.A z wody nawet z bellyboata - nie płoszą się .Tak samo nie boją się kaczek na płytkiej wodzie czy łabędzia .

  • 3 miesiące temu...
Gość mikolaj37
Napisano

Może Was rozśmieszę ale to co napiszę to szczera prawda. Jak byłem mały to mieszkałem blisko takiej małej rzeczki. Woda tam była kryształ a głę bokość może pół metra. Były tam różne ryby w dołkach na zakolach rzeczki ale na prostkach tylko masa kiełbi. Wielu je poławiało aby mieć na żywca. Gdy kiełbie zupełnie nie chciały brać to brało się ziemię z brzegu i rzucało przed ławicę kiełbi. Ziemia mętniła wodę i rybku brały natychmiast, po chwili powtarzało się to czynność aż do zapełnienia sadzyka. Płoć by uciekła ale na kiełbie działało super. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...