Jump to content
Robertxxx

Haczyk - dodatkowe zadziory

Recommended Posts

Czesc,

Łowię w Wiśle, gruncik

Uciąg dosyć spory,

Mam problem z mocowaniem przynęty, zauważyłem, że białe potrafią same spadać, czerwone tez ( wnioskuje po tym,ze bran nie bylo a hak pusty)

Zastanawiam się nad haczykami z dodatkowymi zadziorkami na trzonku

Co myslicie o takich haczykach i czy jest to w ogóle dozwolone?

Jezeli nie to jakie polecacie:)

Interesuje mnie leszcz 1-1,5 kg 

Lowie na nr 8. Czy ten nr jest ok? Czy lepiej mniejszy 6?

Generalnie zestaw 'samozacinajacy' Zalezy mi na skutecznosci zaciec

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robaki same spadają, to ryby obskubują robaki a Ty nie widzisz brania. Twój zestaw jest źle złożony. Napisz coś o nim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem co Ty masz za haki że 6 jest mniejszy od 8? Dodatkowe zadziory są zazwyczaj na większych hakach np takich do rosówek czy trupka. Ewentualnie do dropshota czy czeburaszki, żeby gumy ryba nie ściągała. Białe robaki same nie zlezą z haka, który ma choć jeden zadzior. Albo je źle zakładasz albo zjadają Ci je ryby.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, zwykły michał napisał:

Robaki same spadają, to ryby obskubują robaki a Ty nie widzisz brania. Twój zestaw jest źle złożony. Napisz coś o nim.

Tak, tu na pewno jest sporo do poprawy

Mam kongera do CW 150 i rzeczywiscie brania mniejszych ryb niekoniecznie byly zawsze widoczne..dopiero po zwinieciu byla niespodzianka;) zazwyczaj rzucam z obciazeniem ok 100g. To moj pierwszy sezon jako wedkarza. Chce kupic obciazenie z kolcami o mniejszej wadze

Takie mialem wrazenie,ze te robale mi spadaja,szczegolnie biale.. i tez mysle,ze moze przy ladowaniu w wodzie z takim obciazeniem:) tez takie mialem podejrzenia z czerwonym.

 

Edited by Robertxxx

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może poszukaj miejscówki z mniejszym uciągiem? Popraw swoją technikę przy użyciu lżejszych zestawów, będziesz mógł łowić na cieńsze żyłki. Powinno być więcej brań.

Jeśli miejscówka musi być ta sama to możesz stosować przynęty których ryby nie ściągną tak łatwo. Kukurydza, jakieś kulki czy inne pellety.

W jaki sposób montujesz obciążenie? Może jest zablokowane i ryba musi przesunąć ciężarek żeby było widać branie? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, zwykły michał napisał:

Może poszukaj miejscówki z mniejszym uciągiem? Popraw swoją technikę przy użyciu lżejszych zestawów, będziesz mógł łowić na cieńsze żyłki. Powinno być więcej brań.

Jeśli miejscówka musi być ta sama to możesz stosować przynęty których ryby nie ściągną tak łatwo. Kukurydza, jakieś kulki czy inne pellety.

W jaki sposób montujesz obciążenie? Może jest zablokowane i ryba musi przesunąć ciężarek żeby było widać branie? 

Tak , sprobuje cos lzejszego i.pewnie inna wędę ale to kolejny sezon

Stoper- koralik z krętlikiem i agrafką( do niego ziezarek) stoper- kretlik- przypon

Zostawiam luzu okolo 30cm

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Konger Aviator cw up 150 g, widziałem i zacinałem płoteczki 15 cm, bez problemu, jednak na stojącej wodzie lub z bardzo małym uciągiem.

2. Małych ryb w nurcie Wisły nie ma, i to niekoniecznie w głównej rynnie lecz całym korycie. 15 - 20 cm pstynki krążą na pograniczu nurtu i spokojnej wody.

3. Ciężarek z kolcami to pomyłka. Jak weźmie coś większego i będzie cisnąć przy dnie, to stracisz to. Kolce będą haczyć o wszystko. Większy ciężarek z kolcami w Wiśle to 90% zaczep. Jak chcesz zmienić proporcję masy do oporu wody to zmień koszyk na trójkątny. Spokojnie możesz zejść ze 100 g na 75 g i nie odczujesz różnicy w trzymaniu zestawu.

4. Jak miałem coś koło 15 lat nauczono mnie zakładać robale wbrew wszelkim książkowym kanonom o prezentacji przynęty. Od tamtej pory "nie znikają" mi one w toni.

5. Zestaw samozacinający to błąd. Dodatkowe obciążenie dla przyponu gdy ryba wlecze zestaw, a jak wiadomo przypon jest cieńszy. Niech sobie rybka wyciąga żyłkę, nawet jak jest zaczep to ryba "chodząc" w lewo i prawo w końcu sama go wyczepi i można spokojnie holować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, zwykły michał napisał:

Pewnie coś takiego 

Kolejny przykład, że chińska rozmiarówka jest typowa wyłącznie dla Chińczyków. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co kraj to obyczaj. Mieszkam na emigracji od 15 lat i nie mogę przyzwyczaić się do anglosaskich jednostek.

2 hours ago, Robertxxx said:

Stoper- koralik z krętlikiem i agrafką( do niego ziezarek) stoper- kretlik- przypon

 Nie plącze Ci się żyłka w miejscu koralika z krętlikiem? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

CW 150  to raczej delikatne nie jest, jak wspomnieli przedmówcy brań na dwa białe widać nie będzie....
Spróbuj walnąć w nurt z max obciążeniem ze 3 ziarna grochu , dwie rosówki -generalnie przynętę selektywną- branie będzie widać jak sie iskry z kołowrotka posypią. Raczej nie będzie to leszcz a brzana kleń czy niedorostek suma.
A jak chcesz pobawić sie delikatnie /bo inaczej do leszczy się nie dobierzesz/  weź bat, bolonkę /może być w wersji przystawka zbrojona/ czy jakiś wynalazek typu drgająca szczytówka i z taką aparaturą szukaj leszczy. Można oczywiście kijem o mniejszym CW i ze znacznie miększą szczytówką na telewizorek  i drobną przynęte ale jak biorą kapryśnie bardziej sprawdzał mi sie spławik.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Docio napisał:

Kolejny przykład, że chińska rozmiarówka jest typowa wyłącznie dla Chińczyków. :) 

Osobiście na spłąwik wole takie....
Kitajska fabryka Mustada
 

Tabela rozmiarówki japońskiej i europejskiej tam też jest

Edited by Wartburg
Doprecyowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie tak. zazwyczaj najpierw kilka fasonów jednego producenta po najmniejszej paczce w jednej przesyłce ,  przeprowadzam testy wytrzymałościowe - destrukcyjne, badam  jak to działa w praktyce podejmuje decyzje o zakupie większej ilości lub nie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem kiedyś wagglery z czystej ciekawości. Mają źle wklejone antenki i wypadają. Oprócz tego są dobrze pomalowane, oczko wklejone poprawnie.

Widziałem kilka razy modele jakie oferuje jeden z polskich producentów, identyczny kształt, kolor i rozmiary. Piszę o producencie bo tak się chwalą na swojej stronie. Zamawiają ze swoim logo ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×