Jump to content

Łowienie karasi.


Franek1987
 Share

Recommended Posts

Dzień dobry 

Mój kolega zachęcił mnie do rybołówstwa. Uczę się ich podstaw kupiłem wędkę i może to jest głupie pytanie ale czy karasie łapią na kukurydzę?. Kolega mi tak powiedział, a nie wiem czy to jest prawda. Pomóżcie 

Link to comment
Share on other sites

Skoro uczysz się podstaw rybołówstwa to kukurydza do niczego Ci nie jest potrzebna, tak samo jak wędka. Rybacy (rybołówstwo), używają sieci i innych narzędzi rybackich a nie wędek. No, przynajmniej w naszym kraju.

No i nie ten dział na taki problem.

Edited by Docio
Link to comment
Share on other sites

Hehe, sprytnie. :) 

Zatem wpisz w synonim.net słowo rybactwo a przeczytawszy nie padnij gdy podsumują to wędkarstwem i wędkowaniem.

Co do drugiego to się wszystko zgadza, gdyż nazewnictwo oparte jest na tym co jest ujęte w ustawie. Ustawa o rybactwie śródlądowym mówi o amatorskim połowie ryb i o rybackim połowie ryb. Dalsze dokumenty określają amatorski połów jako wędkarstwo i rybacki połów jako rybactwo.

Ustawa o rybołówstwie to zupełnie inna ustawa, od wcześniej wymienionej, i traktuje o połowach w morzu. W niej to ujęte jest rybołówstwo rekreacyjne, jako odpowiednik amatorskiego połowu ryb oraz rybołówstwo komercyjne, jako odpowiednik rybactwa śródlądowego.

Dwie ustawy, różne nazewnictwa i...a tego nie napiszę. Wszyscy świadomi łowiący amatorsko nazywają sami siebie wędkarzami. Periodyki dla łowiących amatorsko również nazywają ich wędkarzami. Każdy na określenie go rybakiem gotów jest "ręcznie" wytłumaczyć inerlokutorowi na czym polega różnica lecz jak widać wszyscy to głąby, ze mną włącznie", bo nie wiedzą, że są rybakami. Nawet kutry na Bałtyku ogłaszają "rejsy wędkarskie" gdyż właściciele są świadomi tej różnicy i co nazwanie wędkarza rybakiem może wywołać.

A tak przy okazji. Słyszał ktoś o połowie karasi w morzu? Chętnie bym o tym poczytał.

Link to comment
Share on other sites

Guest HaDe

Wszystko, co służy pozyskiwaniu ryb, to rybołówstwo. 

Dociu, doskonale nadążam za Twoim tokiem rozumowania. Ale..., rzeczywistość, którą zastaję nad wodą średnio się wpisuje w kanony "wędkarza". Mimo tego, że mało kto się do tego przyzna. Ja też jestem rybołowem, bo na Wigilię tradycyjnie od kilu lat zabieram sandacza. No i Koledze - właścicielowi wody, gdzie najczęściej łowię - też czasem coś zabieram. :)

Czym się różnią wędkarze od rybaków, kiedy poławiają ryby dla zarobku? Dostaję zdjęcia ryb, o których tylko mogę pomarzyć. Wiem, że poszły na handel. Smutne.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, HaDe napisał:

Czym się różnią wędkarze od rybaków, kiedy poławiają ryby dla zarobku? Dostaję zdjęcia ryb, o których tylko mogę pomarzyć. Wiem, że poszły na handel. Smutne.

Niczym, choć można by było dodać całkiem sporo epitetów.

Osobiście praktycznie niezmiernie rzadko jadam rybki słodkowodne i to od niepamiętnych czasów. Śmieszne ale bardziej smakują mi ryby morskie, choćby te najtańsze. Wyjątkiem jest wrzesień kiedy to celowo łowię leszcza, któremu nie przepuszczam. Miesiąc skrobania, patroszenia i smrodu octu. Tak, łowię i nie jem tylko obsmażam i marynuję na zimę. Dziwne ale jak otworzę taki słoik zimą to poprawia mi humor jego zawartość. :D O tym jaka to wspaniała zagrycha nie wspominam, gdyż wydaje mi się to oczywiste. ;) No może ustępuje Kasinej kaszance z cebulką z grilla, po której człowiek jest w tak błogim stanie, że nawet nie odczuwa ile spożywa "płynów". ;) Więcej nie mogę napisać bo Wind podsłuchuje okiem admina. :D 

Link to comment
Share on other sites

Guest HaDe

Zainteresowanym chętnie wypożyczę "Wędkarza doskonałego" Izaaka Waltona. Dla mnie to powinna być lektura obowiązkowa przed uzyskaniem karty wędkarskiej. :)

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Docio napisał:

A tak przy okazji. Słyszał ktoś o połowie karasi w morzu? Chętnie bym o tym poczytał.

Zatoka Pucka, miejscówka zwana Kaczy Winkiel. Latem systematycznie łowi się tak karasie i karpie. Tylko nocą. 

Jakieś 200m dalej jest ujście małej rzeczki Płutnicy, w tej rzecce osobiście łowiłem karasie jakieś 80-100m od jej ujścia do zatoki. Właściwie to karaski ;) 

 

Ale te nocne łowy obfitują podobno w okazy. Sam nie łowiłem ale słyszałem o tym z tak wielu źródeł, że musi być coś na rzeczy.

 

Link to comment
Share on other sites

  • wind changed the title to Łowienie karasi.
6 godzin temu, wind napisał:

Ale te nocne łowy obfitują podobno w okazy. Sam nie łowiłem ale słyszałem o tym z tak wielu źródeł, że musi być coś na rzeczy.

I wcale mnie to nie dziwi. Po obejrzeniu zdjęć mogę śmiało stwierdzić, że tam więcej słodkiej wody niż morskiej. Widać to po roślinach. Morze w tym przypadku to jedynie nazwa administracyjna, ale miejsce zaprawdę urocze i nawet pomost jest. :) 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...