Skocz do zawartości

Witam Kolegów :) Seria Pytań


Jakub Kumoś
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie wędkarzy dostałem zestaw od znajomego ponieważ nie ma czasu już wędkować i pytam jak się do tego zabrać do czego nadaję się kij do jakich gatunków ryb jak dobrać do niego plecionkę oraz przynętę gumy/woblery/metal ? 

Do wędkowania mam 3 zbiorniki dosyć spore

PRYWATNE NIE PZW! 

 

Mój zestaw to  Robinson Cityliner Pike Spin 8-25 g 2.30m   oraz   Kołowrotek Savage Gear SG2 5.2:1

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciężar wyrzutowy tak w miarę uniwersalny. Złowisz szczupaka, sandacza czy okonia na cięższe przynęty. Jakie inne gatunki tam występują nie wiem a prywatne łowisko to dziś jedna wielka niewiadoma. Kij trochę krótki jak na łowienie z brzegu na wodach o większej powierzchni o jakich piszesz. Plecionka do takiego wędziska to 7-10 kg wytrzymałości spokojnie wystarczy. Kij to nie jakaś wyczynowa wysoka półka żeby się porywać tak z miejsca na rekordy świata.

Jeśli chodzi o kołowrotek nie napisałeś najważniejszego czyli jaka jest jego wielkość? Wiem że to kołowrotki z tego jak to nazywam ostatniego krzyku "mody wędkarskiej". Czyli bardzo lekkie w stosunku do swojego rozmiaru. Szkoda tylko że to nie świadczy o tych nowych kołowrotkach dobrze. Kołowrotki że je tak nazwę klasyczne od dawna są tak lekkie że już nie ma z czego odejmować tej masy. Jednak to jak widać najlepiej przyciąga klientów. Mnie by przyciągnęło gdyby producenci z tak samo mocnym zaangażowaniem dążyli do jakości wykonania, trwałości i ogólnie długiej żywotności nowych kołowrotków. Niestety tego dzisiejszy rynek wędkarski od producentów nie wymaga.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, ryukon1975 napisał:

Ciężar wyrzutowy tak w miarę uniwersalny. Złowisz szczupaka, sandacza czy okonia na cięższe przynęty. Jakie inne gatunki tam występują nie wiem a prywatne łowisko to dziś jedna wielka niewiadoma. Kij trochę krótki jak na łowienie z brzegu na wodach o większej powierzchni o jakich piszesz. Plecionka do takiego wędziska to 7-10 kg wytrzymałości spokojnie wystarczy. Kij to nie jakaś wyczynowa wysoka półka żeby się porywać tak z miejsca na rekordy świata.

Jeśli chodzi o kołowrotek nie napisałeś najważniejszego czyli jaka jest jego wielkość? Wiem że to kołowrotki z tego jak to nazywam ostatniego krzyku "mody wędkarskiej". Czyli bardzo lekkie w stosunku do swojego rozmiaru. Szkoda tylko że to nie świadczy o tych nowych kołowrotkach dobrze. Kołowrotki że je tak nazwę klasyczne od dawna są tak lekkie że już nie ma z czego odejmować tej masy. Jednak to jak widać najlepiej przyciąga klientów. Mnie by przyciągnęło gdyby producenci z tak samo mocnym zaangażowaniem dążyli do jakości wykonania, trwałości i ogólnie długiej żywotności nowych kołowrotków. Niestety tego dzisiejszy rynek wędkarski od producentów nie wymaga.

 

Kołowrotek to rozmiar 3000 hamulec coś koło 10.5kg 

Oto te 2 zbiorniki przykładowe w mojej okolicy 

@Docio czy ja napisałem że nie posiadam karty ? :D  

 

 

Edytowane przez Jakub Kumoś
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kołowrotek ujdzie, nawiniesz plecionkę i połowisz. Pomimo że dla mnie to parodia, kołowrotek spinningowy wielkości 3000 ma pojemność szpuli 0,23 mm/150 m i waży 260 g. Trudno określić ile tam wejdzie plecionki dlatego że średnice tych linek nie są w najmniejszym stopniu normowane. U każdego producenta inaczej a niektórzy nie podają wcale średnicy lecz tylko wytrzymałość. Tak jak pisałem do łowienia z brzegu na tych wodach lepszy byłby kij dłuższy, chyba że będziesz łowił z łodzi. Dodam tylko że gdyby tym kołowrotkiem ktoś chciał łowić szczupaki z wykorzystaniem żyłki będzie to niemożliwe dlatego iż żyłki 0,30 mm wejdzie zbyt mało żeby normalnie łowić.

Klasyk Ryobi Zauber 1000 waży 280 g jest wykonany z stopów metalów a jego pojemność szpuli to będzie porównując jakieś 0,23 mm/120 m. Dlatego tych "nowości" nie chcę nawet oglądać. Cóż tu się zmieniło biorąc pod uwagę dane techniczne? Zamiast metalu użyto plastiku a rozmiar 1000 zamieniono na 3000. Tyle w temacie, więc nie jest dziwne że zrobił się nagle lekki. :) Jest to temat na poważny artykuł, zrozumieją i docenią go jednak tylko poważni wędkarze.

DSCF7531.JPG

Edytowane przez ryukon1975
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, ryukon1975 napisał:

Kołowrotek ujdzie, nawiniesz plecionkę i połowisz. Pomimo że dla mnie to parodia że kołowrotek spinningowy wielkości 3000 ma pojemność szpuli 0,23 mm/150 m i waży 260 g. Trudno określić ile tam wejdzie plecionki dlatego że średnice tych linek nie są w najmniejszym stopniu normowane. U każdego producenta inaczej a niektórzy nie podają wcale średnicy lecz tylko wytrzymałość. Tak jak pisałem do łowienia z brzegu na tych wodach lepszy byłby kij dłuższy, chyba że będziesz łowił z łodzi.

Klasyk Ryobi Zauber 1000 waży 280 g jest wykonany z stopów metalów a jego pojemność szpuli to będzie porównując jakieś 0,23 mm/120 m. Dlatego tych "nowości" nie chcę nawet oglądać.

DSCF7531.JPG

Dzięki jeszcze raz temat można zamknąć :)

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Troszeczkę nie zgadzam się z Krzysztofem. Od kilku lat łowię wyłącznie z brzegu, a najdłuższe moje wędzisko (nie licząc wyczynowej szczupakówki) ma 185cm i nie widzę potrzeby dłuższego. Co prawda to zestawy castingowe, ale 230cm wędziska tradycyjnego nie powinno stanowić przeszkody w spinningowaniu z brzegu.

Jakubie - "połamania"!;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Alexspin napisał:

Troszeczkę nie zgadzam się z Krzysztofem. Od kilku lat łowię wyłącznie z brzegu, a najdłuższe moje wędzisko (nie licząc wyczynowej szczupakówki) ma 185cm i nie widzę potrzeby dłuższego. Co prawda to zestawy castingowe, ale 230cm wędziska tradycyjnego nie powinno stanowić przeszkody w spinningowaniu z brzegu.

Jakubie - "połamania"!;)

Również połamania :) panowie na strychu znalazłem kij marki York z tego co widzę jakiś budżetowy kij 

York Combat spin 210/25 5-25g kij malutki przyda mi się  on ? Pozdrawiam 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 24.04.2022 o 18:40, Docio napisał:

I uważasz, że na prywatnych wodach Karta Wędkarska nie obowiązuje? Mylisz się.

Są wyjątki:

USTAWA z dnia 18 kwietnia 1985 r.o rybactwie śródlądowym.


Art. 7.4 Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego są zwolnieni cudzoziemcy czasowo przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, posiadający zezwolenie, o którym mowa w ust. 2. Z obowiązku tego są także zwolnione osoby uprawiające amatorski połów ryb w wodach znajdujących się w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb, jeżeli uzyskały od uprawnionego do rybactwa zezwolenie na połów w tych wodach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, RBTS napisał:

Są wyjątki:

USTAWA z dnia 18 kwietnia 1985 r.o rybactwie śródlądowym.


Art. 7.4 Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego są zwolnieni cudzoziemcy czasowo przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, posiadający zezwolenie, o którym mowa w ust. 2. Z obowiązku tego są także zwolnione osoby uprawiające amatorski połów ryb w wodach znajdujących się w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb, jeżeli uzyskały od uprawnionego do rybactwa zezwolenie na połów w tych wodach.

To jak najbardziej prawda. Szkoda jednak, że nie chciało Ci się przeczytać pierwszego postu autora wątku. W drugim swoim poście sugeruje, że jednak posiada Kartę Wędkarską i prezentuje wody ze swojej okolicy.

Jak widać przytoczony zapis ma się nijak do treści wątku nie wspominając o tym, że obiekty przeznaczone do chowu i hodowli to najczęściej stawy, które nie posiadają statusu wody prywatnej, gdyż potrzebują stałej wymiany wody. Stricte wody prywatne to zbiorniki bezodpływowe, których właściciele mogą udostępniać do wędkowania na zasadzie przepisów dotyczących działalności gospodarczej, czyli z absolutnym wymogiem posiadania uprawnień do wędkowania oraz licencji. Ci, którzy nie chcą prowadzić działalności gospodarczej mogą pozyskiwać pożytki z wody na zasadach ogólnych z uwzględnieniem ustaw o ochronie przyrody, ochrony środowiska i rybactwa śródlądowego ale wyłącznie sami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chów i hodowlę ryb można prowadzić nawet w zamkniętym oczku (a także w akwarium). Właściciel gruntu pod taką wodą jest uprawnionym do rybactwa.

Art. 4. [Uprawniony do rybactwa]
1. 
Do chowu, hodowli lub połowu ryb:
1) uprawniony jest:
a) władający wodami w sztucznym zbiorniku wodnym przeznaczonym do chowu lub hodowli ryb i usytuowanym na publicznych śródlądowych wodach płynących,

b) właściciel albo posiadacz gruntów pod wodami stojącymi lub gruntów pod wodami, do których stosuje się odpowiednio art. 23 ust. 2 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2021 r. poz. 2233 i 2368 oraz z 2022 r. poz. 88 i 258), zwanej dalej "ustawą - Prawo wodne",


Art.  23.  [Śródlądowe wody stojące]
1. 
Śródlądowymi wodami stojącymi są wody śródlądowe w jeziorach oraz innych naturalnych zbiornikach wodnych niezwiązanych bezpośrednio, w sposób naturalny, z powierzchniowymi śródlądowymi wodami płynącymi.
2. 
Przepisy o śródlądowych wodach stojących stosuje się odpowiednio do wód znajdujących się w zagłębieniach terenu powstałych w wyniku działalności człowieka, niebędących stawami.

 

Nie wkleił się punkt c. Poniżej w pełnej treści:

Art. 4. [Uprawniony do rybactwa]
1. 
Do chowu, hodowli lub połowu ryb:
1) uprawniony jest:
a) władający wodami w sztucznym zbiorniku wodnym przeznaczonym do chowu lub hodowli ryb i usytuowanym na publicznych śródlądowych wodach płynących,

b) właściciel albo posiadacz gruntów pod wodami stojącymi lub gruntów pod wodami, do których stosuje się odpowiednio art. 23 ust. 2 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2021 r. poz. 2233 i 2368 oraz z 2022 r. poz. 88 i 258), zwanej dalej "ustawą - Prawo wodne",
c)
właściciel albo posiadacz gruntów pod stawami rybnymi lub innymi urządzeniami w gospodarstwie rolnym przeznaczonymi do chowu lub hodowli ryb;

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Jakub Kumoś napisał:

Jeśli zbiornik jest prywatny to jest stowarzyszenie i ono wydaje pozwolenie na podstawie licencji nwm po co drążysz temat zabolało czy co :)

 

Zabolało? Drążę? Na pewno nie mnie i nie ja. Od pięciu dni siedziałem cicho, gdyż jak dla mnie temat został wyczerpany. To RBTS mnie wywołał. A co do zacytowanego twierdzenia to większej bzdury nie czytałem od wielu lat.

Po pierwsze - jeśli zbiornik jest prywatny, to pozwolenia wydaje właściciel gruntu, na którym jest zbiornik a nie jakieś stowarzyszenie.

Po drugie - licencję na połów wydaje się zgodnie z zawartą treścią w operacie rybackim z uwzględnieniem zapisów ustawy o rybactwie śródlądowym i dokumentów do których ta ustawa odsyła.

Po trzecie, najważniejsze - kłamiesz od pierwszego postu i jeszcze nie wiem dlaczego. Towarzystwo Wędkarzy w Zebrzydowej może i ma jakąś własną wodę ale prezentowane zbiorniki to dzierżawa od Spółki Skarbu Państwa Polskie Wody, więc Karta Wędkarska jest podstawą do uzyskania licencji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...
Gość kat_636

Lubię te Wasze poczucie humoru czasem ;) A zwłaszcza wypowiedzi Ryukona - on zawsze walnie w sedno ahahahahah

Od siebie dodam, że to co stare najlepsze jeśli chodzi o jakość produktów, obecne czasy gdzie ktoś da informacje nowość, to w większości przypadków coś co raczej jest nabitym balonem który zaraz pęknie niż balonem który utrzyma się na powierzchni dając radość z zabawy nim.

Pozdrawiam cieplutko

K.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...