patrykkx450 Napisano 12 Sierpnia 2014 Zgłoszenie Napisano 12 Sierpnia 2014 Witam.Czy znacie może miejscówki na Nogacie do łapania z brzegu?Głównie chodzi mi o Nogat od Białej góry do Malborka.Pozdrawiam
calvuss Napisano 16 Sierpnia 2014 Autor Zgłoszenie Napisano 16 Sierpnia 2014 (edytowane) Witam.Czy znacie może miejscówki na Nogacie do łapania z brzegu?Głównie chodzi mi o Nogat od Białej góry do Malborka.Pozdrawiam Tu masz wszystko w pierwszym wpisie edit: link usunięty - nie działa, dostęp wymaga zalogowania. wind Edytowane 16 Sierpnia 2014 przez wind
calvuss Napisano 16 Sierpnia 2014 Autor Zgłoszenie Napisano 16 Sierpnia 2014 30 godzin nad wodą a jedna rybka godna uwagi zameldowała się dopiero w 29 mojego pobytu,kocham ten nogat !
wind Napisano 28 Grudnia 2014 Zgłoszenie Napisano 28 Grudnia 2014 Brawo, widzę, żeś twardy gość . Ważyłeś może te linki?
jonasz7 Napisano 29 Grudnia 2014 Zgłoszenie Napisano 29 Grudnia 2014 No nie wierze własnym oczom, co za nie wiarygodne zdjęcia. W mojej karierze chyba jeszcze nie widziałem zdjęcia Lina, na śniegu Piękne misiaczki, gratulacje ! ! ! p.s. jak daleko w te miejsce z Gdańska? Może była by szansa się tam wybrać? jakieś inne ryby tam pływają?
calvuss Napisano 30 Grudnia 2014 Autor Zgłoszenie Napisano 30 Grudnia 2014 Nogat jest bogaty we wszystkie gatunki ,w tamtym roku w grudniu miałem 10 linów a w tym roku jak juz znalazłem czas to mi teraz zamarzło niestety,wind linki pod 1,5 kg a w tamtym roku jeden miejscowy mial takiego 2,5 ,tylko na rosówke bez rzadnych zanęt,nikt mi nie wierzył
Gość woldi Napisano 30 Grudnia 2014 Zgłoszenie Napisano 30 Grudnia 2014 Zdjęcia nie kłamią Coś pięknego!
Splawik66 Napisano 6 Stycznia 2015 Zgłoszenie Napisano 6 Stycznia 2015 I to jest to! Słuszna porcja na haczyku i słuszna ryba. Próbowałeś na kukurydzę ? Ja łowiłem na kuku cały grudzień.
calvuss Napisano 6 Stycznia 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 6 Stycznia 2015 Kukurydza nie działa,tylko rosówa albo dwie ,złowiłem 10 sztuk ,przez chwilę brał jakby był w amoku,6 wrócilo do domu bez zanęty
calvuss Napisano 6 Stycznia 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 6 Stycznia 2015 masz zacięcie Andrzejku jak my wszyscy zreszta
calvuss Napisano 2 Lutego 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2015 (edytowane) Chłopaki odpuśćcie sobie ,moje miejsce nie nadaje sie na kombajn itp tylko feedery ,rosówka i lin.Wczoraj niestety zdarzyl się wypadek Wypadek na Nogacie. Edytowane 2 Lutego 2015 przez wind edycja linku
Gość Ozet Napisano 2 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2015 Szacun Piter(Calvuss) za odwagę, większość woli być postronnymi obserwatorami i ewentualnie współczuć. PS. Lubię czytać też komentarze pod artykułami.
calvuss Napisano 2 Lutego 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2015 Szacun Piter(Calvuss) za odwagę, większość woli być postronnymi obserwatorami i ewentualnie współczuć. PS. Lubię czytać też komentarze pod artykułami.
Jotes Napisano 2 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2015 I u mnie wielki szacun - czapką do ziemi kłaniam się. A jednocześnie zastanawia mnie przyczyna tej wywrotki. I tylko na tak delikatnej "pralce"? Pismaki nie widzieli w życiu porywistego wiatru na wodzie, ani konkretnej fali... Brawo Calvuss!
calvuss Napisano 2 Lutego 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2015 OK godziny 12 ,20 zauważyliśmy z kolegą Wojtkiem i Piotrem wywróconą łódkę z dwoma wędkarzami,natychmiast postanowiliśmy zadzwonić na odpowiednie służby ale...telefon odbiera straż pożarna w Tczewie i każe dzwonić na nr alarmowy tam czekanko,pani łączy z Malborkiem ,mówię gdzie jest miejsce zdarzenia,pan mówi że może Sztum?Nie wiem ,rozłączam się i podejmujemy akcję sami,na brzegu leży stara drewniana łajba,Wojtek wyrywa łańcuch a kolega piotr znajduje jedno stare wiosło i kawałek styropianu ,wiosłujemy we dwóch pod prąd w stronę topiących się kolegów wędkarzy i dopływamy do nich choć już nie mamy sami sił.Jeden z nich miał już w oczach to coś co świadczyło o bliskim końcu,kurczowo trzymał się wywróconej łódki i nie chciał jej puścić a trzymała ich kotwica,wreszcie puścił i złapali się oboje naszej krypy i tak razem z Piterem dopłynęliśmy do pierwszego wolnego miejsca na brzegu i rozebraliśmy panów z mokrych szmat a inni wędkarze dołożyli do ognia i dali swoje suche okrycia .W wodzie ludzie ci byli ok 20 minut razem z naszym holem i jak byli już przy ogniu to pojawiła się straż na drugiej stronie rzeki,podpłynął ponton i zabrali jednego pana do karetki a na naszej stronie zaczęły się zjeżdżać chyba wszystkie straże świata...poszliśmy dalej wędkować .
wind Napisano 2 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 2 Lutego 2015 Brawo, na szczęście znaleźli się ludzie z elementarnym poczuciem przyzwoitości.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się