Dziś pogoda nie rozpieszczała, pomny prognoz organizację stanowiska zacząłem od ... parasola . Wybraliśmy się z Marcinem znów na kanały, tym razem Śledziowy. Dawno tam nie łowiłem, a wiaterek miał nieźle hulać więc skreśliłem Piaskowy jako nie dający osłony. Zaczeliśmy łowić o szarówce, jak tylko widać było antenkę spławika. Rybki zaczęły brać zaraz po zanęceniu, na początek pojawiły się dwie ładne płotki. Ale ta najładniejsza pojawiła się sporo później.
Generalnie ułowiłem 2,70kg sieczki, czyli krąpików i leszczyków mikro, ale było parę płotek, i dwa czy trzy większe leszcze i krąpiuchy. Za to ku mojej szczerej radości Marcin uzyskał ... wynik 350g .
Na małego leszczyka puszczonego jako żywczyk skusił się szczupaczek, niedomiarek wziął mi pod nogami. Niestety, szarpnął łbem dwa razy i ... wybrał wolność. Ale już wiem, że na jesienne zasiadki skieruję się właśnie w te miejsca.
Póki woda płynie ...